Zabawa przeciw rodzinnym kryzysom

PK
Udostępnij:
Bicie dzieci jest wyrazem bezradności dorosłych i prowadzi do upokorzenia kogoś, kto jest od nich zależny i kocha ich całym sercem - mówi Elżbieta Rydz-Szczepaniec.

BOCHNIA. Bicie dzieci jest wyrazem bezradności dorosłych i prowadzi do upokorzenia kogoś, kto jest od nich zależny i kocha ich całym sercem.

- Rodzice najczęściej tłumaczą bicie własnego dziecka ogromną do niego miłością oraz troską o jego przyszłość. Bicie dzieci daje złudną nadzieję panowania w domu i decydowania o życiu innych wedle własnego uznania - mówi Elżbieta Rydz-Szczepaniec. Kierowany przez nią Ośrodek Interwencji Kryzysowej zorganizował więc po raz czwarty bocheńską odsłonę obchodzonego na całym świecie Dnia Sprzeciwu Wobec Bicia Dzieci.
Zorganizowana pod patronatem starosty akcja ma na celu zwrócenie uwagi społeczności lokalnej na wciąż istniejący problem. W tym roku OIK do współpracy zaprosił szkoły z całego powiatu, które mogły włączyć się do profilaktycznych przedsięwzięć poprzez przeprowadzenie zajęć psychoedukacyjnych, przygotowanych przez zespół pracowników ośrodka. Celem programu było promowanie postaw społecznych sprzyjających reagowaniu na zjawisko przemocy oraz interweniowaniu w sytuacjach krzywdzenia dziecka. Autorom zależało także na propagowaniu alternatywnych wobec bicia form wychowania i wzmacnianiu pozytywnej komunikacji. - Ideą, jaka przyświeca naszym działaniom jest zachęcenie do sprzeciwu wobec każdego rodzaju przemocy. Prosiliśmy szkoły, by czas od 9 marca do 9 maja był przeznaczony na zwrócenie uwagi podczas zajęć wychowawczych, na bolesny problem jakim jest stosowanie przemocy wobec dzieci, ale również przez nie same. Pragnęliśmy, by rodzice i opiekunowie przyłączyli się do naszej akcji, która ma uświadomić, iż stosowanie kar cielesnych nie stanowi metody wychowawczej, a raczej jest wyrazem bezradności dorosłych wobec dzieci i prowadzi do upokorzenia kogoś, kto jest od nich zależny i kocha ich całym sercem - wyjaśnia Elżbieta Rydz-Szczepaniec.
Działaniem zewnętrznym OIK był zorganizowany w miniony weekend piknik. Do udziału w nim zaproszono uczniów szkół podstawowych oraz ich rodziców. - Zdając sobie sprawę z tego, że współcześni rodzice, ze względu na codzienną pracę, nie mają zbyt dużo czasu dla swoich pociech, chcielibyśmy zainicjować dzień wypełniony wspólną zabawą. Przygotowaliśmy zróżnicowany program, który z pewnością pozwoli uczestnikom przeżyć niezapomniane chwile. Atrakcją pikniku będzie "La pińata" - zabawa polegająca na strąceniu specjalnie przygotowanej kuli wypełnionej słodyczami i zebraniu jak największej ilości rozsypanych łakoci. Zabawa ta wywodzi się z Meksyku, gdzie dzień 30 kwietnia uznawany jest również za Dzień Dziecka - zapraszali pracownicy OIK. Nie skończyło się oczywiście na beztroskim udziale w poszczególnych konkurencjach. Imprezę, która służyła również propagowaniu alternatywnych wobec bicia form wychowania i wzmacnianiu pozytywniej komunikacji, rozpoczął tradycyjny już dla niej "Mur", czyli przyklejanie przygotowanych wcześniej plakatów i napisów nawiązujących do głównego hasła "Stop przemocy!" Z satysfakcją obserwowano również jak całe rodziny robiły sobie zdjęcia na tle błękitnego napisu "Światowy Dzień Sprzeciwu Wobec Bicia Dzieci"... A wszystko to odbywało się w nastroju radosnej zabawy, obejmującej m.in.: "Chodź pomaluj mi świat" - malowanie kredą, konkurs dla dziewczynek - mistrzyni makijażu, karaoke "Mama, Tata i Ja" - wspólne śpiewanie, przeciąganie liny, rzut do celu, wyścig w workach, wyścig w parach z zawiązanymi kostkami, tor przeszkód, nadmuchiwanie balonów na czas, konkurs na zabawną fotografię rodzinną...
Być może w żadnej z rodzin biorących udział w pikniku dzieci nie są bite, lecz problem stosowania wobec nich przemocy wciąż istnieje i należy o nim mówić. - Coraz częściej słyszymy o katowaniu najmłodszych przez rodziców. Dzieje się tak nie tylko w zdegenerowanych rodzinach, ale także w tak zwanych przyzwoitych. Z psychologicznego punktu widzenia bicie dzieci można rozpatrywać na dwa sposoby. Z jednej strony do krzywdzenia fizycznego dochodzi wtedy, gdy działania drugiej osoby powodują u dziecka nieprzypadkowe urazy. Z drugiej zaś strony wszelkiego rodzaju agresywne zachowania odnoszące się do ciała dziecka są krzywdzeniem fizycznym. Ale bicie jest groźne także nie tylko ze względu na doznane urazy. Dziecko uczy się przemocy. Niezawodna pewność bycia kochanym, wrażliwość oraz współczucie zarówno dla innych jak i dla siebie ulęgają zniszczeniu. Poza tym bicie dzieci wywołuje u nich lęk oraz stanowi fałszywy komunikat, czyli udaje metodę wychowawczą, choć w rzeczywistości rodzice biją, aby wyładować swój gniew - przekonuje kierowniczka Ośrodka Interwencji Kryzysowej, który mieści się przy ul. Karolina 14F (obok Domu Pomocy Społecznej). Z pracownikami OIK można się skontaktować telefonicznie (014 611 28 92), poprzez e-mail ([email protected]) lub osobiście (OIK działa w dni robocze do godz. 20, a w soboty od godz. 10 do 15). W szczególnie uzasadnionych przypadkach istnieje możliwość udzielenia schronienia osobom potrzebującym pomocy w miejscu noclegowym. (PK)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie