"Zalipianki" uratowane

ARM
Fot. Anna Kaczmarz
Fot. Anna Kaczmarz
INICJATYWY. Jedna z kultowych krakowskich kawiarnio-restauracji "U Zalipianek" walczy o przetrwanie. Kierownictwo lokalu od kilku miesięcy starało się o możliwość utworzenia galerii sztuki w części wynajmowanych pomieszczeń przy ul. Szewskiej.

Fot. Anna Kaczmarz

Wtedy można byłoby płacić czynsz niższy nawet o kilka tysięcy złotych. M.in. po naszych artykułach "Zalipianki" w końcu dostały na to zgodę. - Czekamy jeszcze na oficjalne dokumenty i wtedy zaczniemy działać, ale to dla nas wspaniała wiadomość - mówi Anna Mucha, kierowniczka restauracji.

Zadowolenia nie kryje również Małgorzata Jantos, radna miejska (PO), która też włączyła się w walkę o galerię "U Zalipianek". - Dzięki temu będą mogły poszerzyć swoją ofertę i przyciągnąć więcej gości - mówi Jantos.

(ARM)

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krakauer

Zalipianki nigdy nie byly (przynajmniej dla Krakowian) kultowym miejscem.Zastanawiam sie jakie to sily musialy zadzialac w obronie tego miejsca.Pewnie "sila z Zalipia".Padl Zywiec i Kossakowka i wiele innych,ale darcia szat nie bylo slychac.

Dodaj ogłoszenie