Zapach samicy

Grzegorz Tabasz
Chemicy szykują prawdziwy bicz na owady. Niebywale skuteczny, precyzyjnie wybiórczy i co najważniejsze, żaden insekt się mu nie oprze. To zapach samicy.

Każdy gatunek wytwarza hormony zapachowe, dzięki którym samce i samice mogą się bezbłędnie odnaleźć. Potęga woni jest niebywale potężna. Samce motyli wyczuwają nawet pojedyncze cząsteczki feromonu w metrze sześciennym powietrza. Dosłownie widzą zapach i jak po sznurku trafiają do celu. I tu jest clou pomysłu: zidentyfikować i wyprodukować aromat samicy. Zwabić wszystkie okoliczne samce. Wyłapać. Zniszczyć.

Jeśli zabraknie jednej płci, nie ma seksu. Nie ma jaj i liczebność wrażego gatunku szybko spada. Na feromony płciowe nie ma mocnych. Nie ma mowy o nabyciu odporności, jak to się dzieje z pestycydami. Wreszcie każdy gatunek ma swój unikatowy zapach. Jeśli wabimy muchy domowe, to biedronki czy pszczoły pozostaną obojętne. Chirurgiczna precyzja zabijania.

Nawiasem mówiąc zapachowe pułapki są już w powszechnym użyciu. Strach pomyśleć, co będzie, gdy kiedyś odkryją feromony płciowe człowieka…

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zuzinka

Bingo.

R
Radca

I tak dzieki temu wynalazkowi insekty - pederasci pozostana bezpieczni.

Dodaj ogłoszenie