Ziemia osiadła, pitnik tryska

Redakcja
Najpoważniejsza usterka to zniszczenie pasa płyt sjenitowych wzdłuż żeliwnej kratki kanalizacyjnej pośrodku Rynku. Poza tym m.in. z pitnika przy postoju dorożek woda tryska jak z fontanny, a 3 posadzone drzewka są do wymiany, bo chorują, któreś uschło. Przebudowanej oddanej do użytku w grudniu zachodniej części płyty Rynku przyjrzała się wczoraj komisja, dokonująca jej przeglądu gwarancyjnego.

Ekspertyza dla spękania powinna być w sobotę

Najpoważniejsza usterka to zniszczenie pasa płyt sjenitowych wzdłuż żeliwnej kratki kanalizacyjnej pośrodku Rynku. Poza tym m.in. z pitnika przy postoju dorożek woda tryska jak z fontanny, a 3 posadzone drzewka są do wymiany, bo chorują, któreś uschło. Przebudowanej oddanej do użytku w grudniu zachodniej części płyty Rynku przyjrzała się wczoraj komisja, dokonująca jej przeglądu gwarancyjnego.

   W przeglądzie wzięli udział przedstawiciele Zarządu Dróg i Komunikacji (inwestor), Zarządu Gospodarki Komunalnej i wykonawcy (firmy Inter-Bud). Uwagi były co do studzienki wodomierzowej przy postoju dorożek, której klapa jest nieszczelna i wpływa tu woda (która nie powinna się tam dostawać), razem z odchodami końskimi. Wymiany zaworu wymaga z kolei pitnik (także przy linii A-B, przy dorożkach); ostatnio można było oglądać tryskającą z niego bez przerwy wodę. Sprawę tę zgłaszał już ZGK do ZDiK, wczoraj przekazano to wykonawcy (wykonawca przy tym zaznaczył, że pitnik został wykonany zgodnie z projektem). Pitnik z Rynku zresztą, jak się okazuje (już wcześniej zwrócił na to uwagę ZGK), czerpie za dużo wody: po przyciśnięciu leje się ona przez kilkadziesiąt sekund.
   Przedstawiciele ZGK wskazali na pofalowaną i zapadniętą ziemię w otoczeniu drzew w okienkach. W niektórych okienkach sięga ona prawie 30 cm poniżej krawędzi krawężnika, a powinna - 5 cm. Przy drzewku nieopodal wylotu ul. Sławkowskiej jest głęboka dziura w trawniczku, tam, gdzie osiadła ziemia (można ją było zobaczyć przynajmniej już w kwietniu, dziwi, że odpowiedzialne służby nie zwróciły na to wcześniej uwagi i nie przekazały firmie wykonawczej, by się tym zajęła). Wczoraj nakazano wykonawcy uzupełnić warstwę ziemi w okienkach; mają też zostać wymienione trzy robinie (przy Wieży Ratuszowej) spośród posadzonych w ramach przebudowy płyty. Członkowie komisji zatrzymali się też przy kamiennych krawężnikach - obramieniach drzewek. Są miejscami porysowane, gdzieniegdzie utłuczone, jeden z narożników ma ubity duży kawałek. - To prawdopodobnie uszkodzenia w wyniku sprzątania mechanicznego, ktoś musiał zahaczyć sprzętem - padały głosy.
   Co do nawierzchni potrzebne będzie uzupełnienie fugi w kilku miejscach, a przede wszystkim naprawa płyty wzdłuż kratki odpływowej odwodnienia liniowego, gdzie popękała po upałach. Według pierwszych ocen kratka nagrzała się i rozszerzyła, a napierając na płyty - spowodowała ich spękania, sama się też powyginała. Na razie o 2 cm przycięty został pas spękanych płyt sjenitowych wzdłuż kratki ściekowej, ich kosztem zwiększono spoinę dylatacyjną między kratką a płytami. Inter-Bud poprosił o ekspertyzę specjalistów: dra Stanisława Karczmarczyka (współprojektant) i profesora Politechniki Krakowskiej Janusz Mierzwę (ekspert m.in. od materiałów budowlanych, był jednym z oceniających próbki kostki i płyt oferentów w przetargu na remont Rynku). - Poznamy przyczyny tego, co się stało, powinna tam też być informacja, jak zapobiegać, by się to nie powtórzyło - mówi Marek Szuba z Inter-Budu. Do poniedziałku wykonawca ma przedstawić technologię napraw, w przyszłym tygodniu zacznie usuwać usterki (ma na to wyznaczony czas do 20 bm.).
   Uznano, że nowa płyta sprawdziła się pod względem wytrzymałości podczas dużych imprez, targów. W czasie wizyty komisji można też było usłyszeć, że efekt nowej nawierzchni jest widoczny, gdy jest ona umyta, najlepiej mokra - wtedy jest na Rynku mniej szarości... Nieciekawy akcent stanowią rdzewiejące żeliwne elementy na płycie, jak kratki ściekowe, klapy studzienek etc. Jak nam powiedziano, są one zgodne z projektem - to projektant musiałby zdecydować, by zostały pomalowane, tak zresztą stało się z kratkami żeliwnymi przy kościele św. Wojciecha po drugiej stronie Rynku (zostały pomalowane na czarno).
(MM)
Zdjęcia: Anna Kaczmarz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie