Zimna krew Drobnego

Redakcja
Tomasz Ogar nie potrafił pokonać Daniela Bomby Fot. Michał Klag
Tomasz Ogar nie potrafił pokonać Daniela Bomby Fot. Michał Klag
PIŁKA NOŻNA. Brzeszczanom w końcówce zabrakło koncentracji

Tomasz Ogar nie potrafił pokonać Daniela Bomby Fot. Michał Klag

OKOCIMSKI BRZESKO - POPRAD MUSZYNA 0-1 (0-0)

0-1 R. Drobny 89.

Okocimski: Kozioł - Szymonik, Jacek, Urbański, Wawryka - Pyciak, Dynarek, Wojcieszyński, Łytwyniuk - Trznadel, Smółka oraz Mieczkowski, Wieczorek, Cegliński, Pawłowicz, Baliga, Darmochwał, Krzak, Oświęcimka, Ogar.

Poprad: D. Bomba - Szczepanik, Polański, Merklinger, Saratowicz - Janur, Dąbek, Damasiewicz, Plata - M. Drobny, Szambelan oraz Młynarczyk, R. Drobny, Biernacki, T. Bomba, Zachariasz, Podgórniak.

W meczu kontrolnym, rozegranym na sztucznym boisku w Myślenicach, lider grupy wschodniej II ligi, zespół Okocimskiego Brzesko nieoczekiwanie przegrał z Popradem Muszyna, który z kolei przewodzi w tabeli małopolsko-świętokrzyskiej III ligi.

- Wcale nie musieliśmy tego pojedynku przegrać, gdyż w przekroju całego meczu byliśmy zespołem lepszym, stworzyliśmy sobie także zdecydowanie więcej sytuacji bramkowych niż defensywnie grający muszynianie. Bramkarz Popradu wybronił jednak groźne strzały Wojciecha Wojcieszyńskiego, Jarosława Krzaka oraz Tomasza Ogara. Ponadto w pierwszej połowie dobrej sytuacji nie wykorzystał Paweł Smółka. W końcówce meczu moim zawodnikom zabrakło koncentracji przed własną bramką i w efekcie straciliśmy gola. W ataku po raz kolejny zagrał Michał Oświęcimka, dla którego jest to nowa pozycja, ale spisuje się na niej równie dobrze, jak nie lepiej, niż wcześniej na prawej pomocy - stwierdził trener Okocimskiego Krzysztof Łętocha.

Zwycięska bramka dla muszynian padła tuż przed końcem meczu; po dośrodkowaniu Macieja Polańskiego z rzutu wolnego na polu karnym brzeszczan powstało ogromne zamieszanie, w którym najwięcej zimnej krwi zachował Rafał Drobny, kierując piłkę do siatki. - Mecz mógł się podobać, szczególnie w drugiej połowie, gdy tempo gry było bardzo duże. Pojedynek toczył się na rewelacyjnie przygotowanej, sztucznej płycie boiska, zawodnicy nie mogli więc narzekać na warunki do gry. Muszę przyznać, że zagraliśmy bardzo dobrze pod względem taktycznym i między innymi dlatego wygraliśmy. Oprócz strzelonej bramki wypracowaliśmy sobie także dwie inne dobre sytuacje do zdobycia goli, jednak nie wykorzystali ich Mateusz Młynarczyk i Łukasz Biernacki. Bardzo dobrze w naszej bramce zagrał natomiast Daniel Bomba - ocenił szkoleniowiec Popradu Wiesław Bańkosz.

Piotr Pietras

sport@dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie