Arena: miliony na ledy pójdą w błoto?

Arena: miliony na ledy pójdą w błoto?

Agnieszka Maj

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Tauron Arena zarabia na reklamach, jednak mieszkańcy narzekają na  jaskrawe światło ledów

Tauron Arena zarabia na reklamach, jednak mieszkańcy narzekają na jaskrawe światło ledów ©Andrzej Banaś

Projekt uchwały krajobrazowej zabrania wyświetlania jaskrawych, gigantycznych reklam na ekranach ledowych.
Tauron Arena zarabia na reklamach, jednak mieszkańcy narzekają na  jaskrawe światło ledów

Tauron Arena zarabia na reklamach, jednak mieszkańcy narzekają na jaskrawe światło ledów ©Andrzej Banaś

Tauron Arena nie będzie mogła wyświetlać gigantycznych reklam na ledowych ekranach, jeśli wejdą w życie zapisy uchwały krajobrazowej przygotowywanej przez magistrat.

Zgodnie z projektem tego dokumentu, którego celem jest opanowanie chaosu reklamowego w Krakowie, zabronione będą reklamy „o jaskrawej kolorystyce lub z wykorzystaniem projekcji świetlnych i elementów ruchomych lub emitujących światło o zmieniającym się natężeniu (błyskowe lub pulsujące), w szczególności: telebimów, ekranów LED, LCD”.

Te przepisy spowodują, że ekrany Tauron Areny mogą stać się bezużyteczne. Tymczasem koszt ich zamontowania wraz z elewacją wyniósł ok. 16 mln zł.

- Gdyby nie mogły być używane, byłoby to marnowanie publicznych pieniędzy. Ekrany zostały zamontowane zaledwie kilka lat temu - mówi Michał Drewnicki, radny Prawa i Sprawiedliwości.

Włodzimierz Pietrus, szef klubu PiS w Radzie Miasta, przypomina, że radni uchwałą zwiększyli koszt ledowych ekranów po to, aby były najbardziej nowoczesne. - Gdyby teraz nie mogły być używane, to byłoby jak strzał w kolano. Zwłaszcza że Arena jest częściowo utrzymywana właśnie z reklam - zauważa Włodzimierz Pietrus.

Radni dyskutowali o tym podczas poniedziałkowego posiedzenia Komisji Planowania Przestrzennego Rady Miasta. - Zapytaliśmy urzędników, czy mogą być jakieś wyjątki od uchwały krajobrazowej i dowiedzieliśmy się, że nie, że muszą być ofiary - relacjonuje Michał Drewnicki.

Radni obawiają się, że teraz kosztowne ekrany trzeba będzie zdemontować.

Jan Machowski z biura prasowego Urzędu Miasta zapewnia, że do tego nie dojdzie. - Na razie uchwała krajobrazowa nie jest jeszcze uchwalona i może zostać zmieniona. Jeśliby jednak weszła w życie w obecnym kształcie, to ekrany nie znikną, tylko nie będzie na nich wielkich reklam - przekonuje Jan Machowski.

Radnym z Komisji Planowania nie podoba się także zapis projektu uchwały krajobrazowej mówiący na tym, że na budynkach nie będą mogły pojawić się billboardy. Jednocześnie jednak będzie można je stawiać na słupach w niewielkiej odległości od budynku. - Ten przepis spowoduje, że spółdzielnie mieszkaniowe np. w Nowej Hucie nie będą mogły zarabiać na swoje utrzymanie. A przestrzeń i tak zostanie zaśmiecona. Bardziej przeszkadzają mi duże reklamy na słupach niż na budynkach - mówi radny Włodzimierz Pietrus.

Zastrzeżenia radnych wzbudziło także to, że uchwała krajobrazowa nie zlikwiduje billboardów obwoźnych, np. przyczepionych do taksówek. Obostrzenia nie obejmą także dużych reklam na balonach i sterowcach. W ten sposób - według radnych - będzie można omijać przepisy uchwały krajobrazowej. Urzędnicy jednak tłumaczyli, że na wprowadzenie zakazów w tych przypadkach nie pozwala ustawa krajobrazowa, która weszła w życie we wrześniu 2015 roku.

Teraz nowa koncepcja będzie konsultowana z mieszkańcami: mogą do niej zgłosić swoje uwagi.

Przypomnijmy, celem tych przepisów jest uporządkowanie przestrzeni miasta. Zakazane mają być tablice i urządzenia reklamowe m.in. na ogrodzeniach, obiektach małej architektury, balustradach, murach, zasłaniające okna, drzwi oraz charakterystyczne detale architektoniczne budynku.

Reklam nie będzie także w punktach widokowych. Zabronione mają być ponadto murale reklamowe.

Cały Kraków został podzielony na pięć stref, w których obowiązują inne zakazy. Np. na obszarze historycznego centrum miasta nie będzie można stawiać kontenerów na odzież używaną.

WIDEO: Co Ty wiesz o Krakowie - odcinek 19

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto



W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo