Bez nóg, bez brzucha...

Redakcja
Odsłonięty u zbiegu al. Wolności z plantami na 670-lecie lokalizacji Nowego Sącza 4 listopada 1962 roku pomnik, miał być początkowo wierną repliką postumentu wyrzeźbionego przez Stanisława Wójcika i odsłoniętego w 1898 roku. W ostatniej chwili jury wskazało na obecnego "garbusa" - projekt prof. Jerzego Bandury, wpływowego ówczesnego prorektora Akademii Sztuk Pięknych. Nie tylko Mieczysław Bogaczyk (autor repliki), ale i pozostali artyści (Jerzy Bereś, Antoni Biłka i Stanisław Rzecki) startujący w tym - jak się okazało - pseudokonkursie jednoznacznie orzekli, że zwyciężyła rzeźba najsłabsza, najbrzydsza. I najdroższa: honorarium autorskie i budowa kosztowały miasto okrągły milion ówczesnych złotych (100 tys. starczało na budowę domu jednorodzinnego).

Kiedy radny Hojnor zadeklamuje "Odę do młodości"?

 Radny Józef Hojnor podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Nowym Sączu rzucił pomysł demontażu stojącego na plantach pomnika Adama Mickiewicza i rozpisania konkursu na nowy. Myśl ta nie zyskała aprobaty. Radny, poseł Jerzy Gwiżdż przyznał, że pomnik jest rzeczywiście wyjątkowo paskudny i byłby skłonny przyłączyć się do tego postulatu, ale pod warunkiem, gdy usłyszy zadeklamowany przez Hojnora jakiś fragment z twórczości wieszcza. Może być np. "Oda do młodości" lub "Świtezianka". Recytacji jednak nie było...
 Pomnik waży ok. 30 ton. W "Roczniku Sądeckim" t. VII (str. 474) opublikowano kąśliwy wierszyk, który nie stracił aktualności do dziś...
 Bez nóg, bez brzucha... o sądeckie ludy
 Litości.
 Dodać mi wzrostu,
 Niech nad waszym stanę światkiem,
 Gdzie wśród dziedziny ułudy
 Eksperyment tworzy cudy,
 Nowości strojąc kwiatkiem,
 I powiem nie soczyście, ale tak po prostu...
 Może mnie już wiek zamroczył,
 Gram na harmoszce mańkut leworęki
 Słysząc wasze ciche jęki,
 Jak bolejecie wznosząc ku mnie oczy...
 Przechodniu. Ty nad milionem
 Nie biadaj. A okiem słońca
 Przeniknij me niezgłębione
 Proporcje z końca do końca
 Chór:
 Nie sięgaj, gdzie wzrok nie sięga,
 Nie łam, czego dłuto nie złamie...
 Przechodniu. Darmo twych gadań mitręga...
 Przyzwyczają się mieszczanie.
 Nic dodać, nic ująć. Brzydota Adama wrosła już w krajobraz miasta i od dwóch lat łagodzi ją zmodernizowane otoczenie: czerwone płytki, atrakcyjna zieleń, kwiaty. Przyzwyczaili się mieszczanie...

(LEŚ)

Fot. Jerzy Leśniak i arch.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie