Budowa Węzła Niepołomice. Za chwilę koniec wahadła na DW964 [ZDJĘCIA]

Jolanta Białek
Jolanta Białek
Budowa Węzła Niepołomice - nowego zjazdu z autostrady A4 idzie ekspresowo. Związane z pracami utrudnienia w ruchu miały trwać do połowy 2020 roku, ale zakończą się już za miesiąc. Druga kluczowa droga w tym rejonie to obwodnica Podłęża. Jej wyznaczanie rozpocznie się później niż zakładano.

FLESZ - Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Ruch wahadłowy na drodze 964 w Podłężu, gdzie powstaje nowy zjazd z autostrady obowiązuje od czerwca br. Utrudnienia dla kierowców i mieszkańców są bardzo duże (ale i tak mniejsze niż się spodziewano), jednak dwa ronda na potrzeby węzła, mimo że budowane „pod ruchem”, powstały błyskawicznie.

- Roboty idą pięknie. Wahadło na DW964 ma zniknąć dużo szybciej niż zapowiadano, bo już w połowie grudnia tego roku - powiedział nam burmistrz Niepołomic Roman Ptak.

Kilka dni temu rozpoczęło się asfaltowanie łącznicy północnej i południowej, ronda północnego oraz odcinka drogi 964. Położone będą tam dwie warstwy asfaltu (o grubości 13 i 12 cm), jeśli dopisze pogoda prace te zakończą się mniej więcej za tydzień.

- Ostatnim etapem tej części robót będzie położenie trzeciej warstwy - ścieralnej. Na ukończeniu jest już także budowa ronda południowego. Także tu pojawi się wkrótce asfaltowa nawierzchnia - podają pracownicy Urzędu Miasta w Niepołomicach.

Nowy zjazd z autostrady połączy A4 z drogą 964 i Niepołomicką Strefą Inwestycyjną (NSI). Powstaną m.in. dodatkowe pasy na autostradzie i 2,5 km nowej jezdni. Przedsięwzięcie za 48 mln zł finansowane ze Skarbu Państwa (27,5 mln zł) oraz budżetów województwa małopolskiego (7 mln zł), powiatu wielickiego (4 mln zł) i gminy Niepołomice, powinno zakończyć się w czerwcu przyszłego roku.

Przez ten rejon gminy Niepołomice przejeżdża obecnie na dobę ok. 20 tys. pojazdów, w tym wiele tirów. By mieszkańcy mogli odetchnąć od ciężkiego ruchu kierującego się przede wszystkim do Niepołomickiej Strefy Inwestycyjnej potrzebna jest jeszcze obwodnica Podłęża.

Droga za 53,4 mln zł jest projektowana od początku 2019 roku (przetarg w formule zaprojektuj i wybuduj). Rozpoczęcie jej budowy zapowiadano wiosną przyszłego roku, jednak termin ten opóźni się m.in. z powodu konieczności uzgodnień planów obwodnicy z projektowaną linią kolejową Podłęże - Piekiełko.

- Na dziś przymiarki są takie, że budowa obwodnicy ruszy krótko po zakończeniu budowy Węzła Niepołomice - mówi Roman Ptak.

Obwodnica powinna powstać do czerwca 2021 roku, ale już teraz brane jest pod uwagę prolongowanie tego terminu o około trzy miesiące. Trasa - 2,2 km w tym estakada o długości ok. 150 m - będzie wykonywana od podstaw. Droga połączy Węzeł Niepołomice z ul. Kwiatkowskiego w NSI Przedsięwzięcie jest kluczowe dla poprawy komunikacji do i z Niepołomic. Dzięki obwodnicy ruch tranzytowy oraz do NSI ominie m.in. centrum Podłęża.

Budowa obwodnicy będzie dotowana z funduszy unijnych (co najmniej 34 mln zł) oraz Skarbu Państwa (4 mln zł), a pozostałe pieniądze wyłożą Niepołomice.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
22 listopada, 20:39, Mieszkaniec Podłęża:

Dopóki nie będzie obwodnicy, będziemy blokować zjazd, jak będzie trzeba. Kilka lat temu burmistrz zapewniał, że zjazd i obwodnica powstaną w jednym czasie. Jak nie dotrzyma słowa, to niech teraz się martwi, że zjazd nie będzie funkcjonował.

28 listopada, 09:21, rs:

sranie w banie

rs a ty od burmistrza?

r
rs
22 listopada, 20:39, Mieszkaniec Podłęża:

Dopóki nie będzie obwodnicy, będziemy blokować zjazd, jak będzie trzeba. Kilka lat temu burmistrz zapewniał, że zjazd i obwodnica powstaną w jednym czasie. Jak nie dotrzyma słowa, to niech teraz się martwi, że zjazd nie będzie funkcjonował.

sranie w banie

M
Mieszkaniec Podłęża

Dopóki nie będzie obwodnicy, będziemy blokować zjazd, jak będzie trzeba. Kilka lat temu burmistrz zapewniał, że zjazd i obwodnica powstaną w jednym czasie. Jak nie dotrzyma słowa, to niech teraz się martwi, że zjazd nie będzie funkcjonował.

J
Jerzy. Kochan..

Takich właśnie Włodarzy nam potrzeba,

ten kraj miałby wówczas Swietłana przyszlosc

G
Gość
20 listopada, 08:20, Gość:

Ożesz, jak oddadzą węzeł to znowu KBC KBR i KT będą miały się gdzie rozwalać.

Strasznie mnie wkurzają takie generalizacje i przekonywanie, że mieszkańcy z jednej okolicy są gorsi od innych.

Tyle, że w tym przypadku to niestety prawda. Co chwilę ktoś na tych rejestracjach ma stłuczkę albo wypadek i to głównie na autostradzie, na której faktycznie trzeba się postarać, żeby coś takiego się zdarzyło.

Z czego to wynika? Wydaje mi się, że większość mieszkańców Krakowa ma wybór - może jechać samochodem, albo rowerem czy komunikacją miejską. Przez co Ci którzy nie chcą jeździć samochodem, bo np. nie lubią, albo nie czują się pewnie nie muszą.

W przypadku mieszkańców spoza Krakowa już tak fajnie nie jest. Komunikacja która dojeżdża do Krakowa albo nie istnieje, albo jest znikoma, ewentualnie nie dojeżdża do centrum. Rowerem się nie da, bo daleko i dróg rowerowych też nie ma (a ulicą strach, bo KBR i KBC...). Przez co stoisz przed zupełnie innym dylematem, albo kupujesz jakiekolwiek auto (jak chcesz tanie, to mega złoma) i nim dojeżdżasz do pracy, albo siedzisz w domu / jedziesz do roboty komunikacją z 2-3 godziny.

To jest problem, który da się rozwiązać tworząc nowe połączenia komunikacyjne, ale wiadomo - nikomu się nie chce.

G
Gość

Fajnie byłoby jakby oddali go przed czasem, w końcu byłaby jakaś odmiana.

G
Gość

Ożesz, jak oddadzą węzeł to znowu KBC KBR i KT będą miały się gdzie rozwalać.

Dodaj ogłoszenie