Cały ten zgiełk. Kreatywność pomoże uporać się z pandemią

Liliana Sonik
COVID-19 nie daje nam spokoju. Liczba zachorowań rośnie w całej Europie. U nas też. Rośnie liczba zgonów i powikłań. Obecny kryzys nie jest wydumany: mamy problem.

FLESZ - Cała Polska w strefie żółtej

Złą informacją jest, że znalezienie szczepionki nie położy kresu pandemii. Choć ją ograniczy. Wprawdzie szczepienia niemal zlikwidowały chorobę Heinego-Medina czy ospę prawdziwą, jednak taki efekt wymaga lat. Wyczekiwaną szczepionkę porównujmy raczej do tej przeciwko grypie, jak wiemy skutecznej średnio w 50 proc. przypadków.

Tak w każdym razie uważa pracujący w filii Instytutu Pasteura w Hongkongu prof. Roberto Bruzzone i wielu wirusologów. Skąd zatem rozdmuchana nadzieja? Z mediów, które chcą przerażonym ludziom dać jakąś optymistyczną perspektywę. A szczepionka taką jest, pod warunkiem, że nie będziemy o niej myśleć jak o środku magicznym. Bardziej racjonalna jest nadzieja na synergię wielu różnych działań: lepsze poznanie wirusa połączone z lekami dostosowanymi do różnych jego mutacji, a także do stanu klinicznego chorych, no i szczepionka.

Tak więc do definitywnego pozbycia się koronawirusa jeszcze daleko. Co zatem robić? Żyć względnie normalnie, ale ostrożnie i mądrze. I stosować się do elementarnych zaleceń: często myć ręce, prawidłowo nosić i zmieniać maseczkę.

Wiemy, że ogniska zakażenia najłatwiej powstają w dużych zbiorowiskach ludzkich: w szkołach, szpitalach, zakładach produkcyjnych. Sposób na zmniejszenie zagrożenia wymyślił prorektor uniwersytetu w Liège - biochemik i weterynarz - prof. Fabrice Bureau. Naukowiec doświadczony w zwalczaniu epidemii u zwierząt wykorzystał metody stosowane w weterynarii i opracował procedurę prostego i taniego testowania.

Każdy student i pracownik Uniwersytetu dostaje do domu opatrzony kodem kreskowym pojemnik, do którego spluwa rano. Wchodząc na teren uczelni oddaje pojemnik do badania. Zebrany materiał łączony jest w „pakiety” od sześciu dawców. To znacznie obniża koszty diagnostyki, bo w większości przypadków wyniki są negatywne. Jeśli jednak w „pakiecie” znaleziono koronawirus, za pomocą kodów kreskowych szybko identyfikuje się rzeczone sześć osób i przeprowadza diagnozę indywidualną.

Testy na podstawie śliny są mniej precyzyjne niż wymazy z nosa, ale za to nie wymagają specjalistycznego pobrania. Wynik gotowy jest szybko. Całą mechanikę zaczerpnięto z medycyny weterynaryjnej, która operują logiką stada. Diagnozuje się grupowo, a dopiero potem uszczegóławia wyniki. To sprawdza się idealnie w dużych grupach ludzi pracujących wspólnie.

Okazuje się, że metoda masowego i częstego testowania nie ma sobie równych: szybko, tanio i bezpiecznie.

Jednak nie tylko u nas wyjście poza sztampę jest trudne. Prof. Bureau musiał stoczyć dwie wojny. Zależało mu, żeby testy były produkowane w Belgii, aby uniknąć sytuacji z wiosny, gdy w Europie testów brakowało, bo wszyscy byli zależni od zagranicy. Prorektor poświęcił swoje wakacje, ale tę batalię wygrał. Natomiast stale trwa spór z ministerstwem, które uparcie nie rekomenduje testów na bazie śliny u osób bez objawów zakażenia. Prorektor uważa, że decydenci nie rozumieją różnicy między diagnostyką indywidualizującą a diagnozowaniem „stada”. Pomogli prawnicy, którzy znaleźli kruczek w postaci autonomii uniwersytetu. Testowanie grupowe będzie więc kontynuowane.

Jedno jest pewne: tylko wyobraźnia i kreatywność na wszystkich poziomach pozwolą nam uporać się z pandemią.

Czytaj także

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3