MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Cały ten zgiełk. Światowy Dzień Sztuki, a potem Wenecja

Liliana Sonik
Ja głosowałam. Kiedy piszę ten tekst, jeszcze nie wiem czy skutecznie. Nie mam nadmiernych oczekiwań. Chciałabym tylko, żeby nowi wybrańcy ludu posiadali jakiś zasób kulturowy. I żeby im się chciało chcieć.

Żeby kompozycja podobała się dziecku, starannie układamy sałatkę na talerzu. Czy tworzymy dzieło sztuki? To nie jest absurdalne pytanie w sytuacji kiedy szeroko akceptowana definicja sztuki stała się niemożliwa. Po kolejnych korektach, rozszerzeniach i polemikach okazuje się, że pozostały nam ogólniki typu:"dzieło sztuki ma cechować intensywność, która poruszy umysł, uczucia i wyobraźnię". I tyle…

Na talerzu z sałatką znajdziemy barwy, strukturę i fakturę; w tle umiejętności i emocje. Czego chcieć więcej? A jednak od sztuki – od wielkiej sztuki - oczekujemy więcej. Ale różnie to "więcej" możemy nazywać.

Gdyby zaprzestać teoretyzowania i wszystko uprościć? Wobec niejasnych kryteriów oceny dzieła sztuki, wobec natłoku recenzji, w których łatwo się pogubić, bo nazbyt często prezentują czyjś interes, gdyby polegać na odczuciu własnym? Gdyby przestać lękać się posądzeń o to, że się nie znamy i nie rozumiemy? Gdyby odzyskać wolność sądu i czerpać ze sztuki, co najlepsze?

To wydaje się konieczne i możliwe. Pod warunkiem, że suwerenny osąd nie będzie usprawiedliwieniem dyletanctwa. Ceną, jaką trzeba zapłacić, jest wysiłek związany z zainteresowaniem, oglądaniem, lekturami, oraz czas poświęcony na muzea, zwłaszcza sztuki dawnej. Sztuka współczesna wiele ofiarowuje, ale niesie też ryzyko, bo czas nie zdążył oddzielić tego co cenne, od hochsztaplerstwa i miernoty. Jednego można być pewnym: czy jest obrazem olejnym, freskiem, instalacją, czy performansem, wielka sztuka przetrwa. Wartościowi artyści uposażeni w intuicję, która pozwala im niejako przed czasem wskazać źródło ludzkich niepokojów i fascynacji, potrafią przełamać niechęć widza. Brońmy więc sztuki, która wyraża prawdę o nas i czyni nas ludźmi wrażliwszymi i mądrzejszymi.

Piszę to, bo dzisiaj mamy Światowy Dzień Sztuki, a za kilka dni otwarcie Biennale Sztuki w Wenecji. Hasło nadchodzącego Biennale - "Cudzoziemcy są wszędzie" - można rozumieć co najmniej na dwa sposoby. Po pierwsze, gdziekolwiek się znajdziemy, wszędzie spotkamy cudzoziemców i związane z tym rozszczepienie na "oni" i "my". Po wtóre zaś, możemy stać się "cudzoziemcami" także u siebie. Obcymi u siebie mogą czuć się ludzie z wszelkiego rodzaju społecznym niedostosowaniem. Jeszcze bardziej przerażającym zabiegiem jest administracyjno-urzędowe wypchnięcie jakiejś grupy z grona "prawowitych" mieszkańców i uczynienie tej grupy cudzoziemcami we własnym kraju.

To ostatnie zjawisko analizuje Ignacy Czwartos. Malarz poświęcił wiele obrazów ludziom miażdżonym przez historię, wykluczonym tak skutecznie że nie dostali nawet grobów. Egzekucjom towarzyszył zabieg usuwania z pamięci zbiorowej ich nazwisk i historii. Malarstwo Czwartosa jest świetne technicznie. Poprzez uroczystą estetykę i nawiązania do motywów znanych z dawnej sztuki sakralnej malarz uzyskuje efekt elegijności. Zamienia płótna w rytuał unieważniania procesu zorganizowanej niepamięci. Zaprasza ofiary do wspólnoty, z której zostali wykluczeni.

W żaden sposób nie uwspółcześnia jednak narracji. Prowadzi opowieść w czasie przeszłym dokonanym. Tak dalece dokonanym, że aż wiecznym - z całą pewnością nie obecnym. Ten, nieprzypadkowy przecież zabieg, zaprzecza prostackim oskarżeniom o publicystykę polityczną. Siła tej sztuki nie płynie z dosłowności, lecz z tego, że malarz skrawki cytowanych historii uniwersalizuje. Zwłaszcza teraz, gdy toczy się wojna o Ukrainę i wojna w Gazie, obrazy Czwartosa zwróciłyby uwagę.

Jednak prace Czwartosa nie będą nas reprezentować w Wenecji. W polskim pawilonie widzowie zobaczą dzieło ukraińskiego kolektywu Open Group, który w poprzednich latach dwukrotnie reprezentował na Biennale Ukrainę.

od 12 lat
Wideo

echodnia.eu Dom rodzinny Ponurego czeka na gości

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski