Chrząszcz - obrońca lasu!

Grzegorz Tabasz
Upalne lato to prawdziwy raj dla owadów. Ciepło sprawia, iż są niebywale żwawe, a larwy wszelkiego rodzaju rosną jak na drożdżach. Przy tym w większości wypadków są odporne na brak wody.

Spójrzcie z łaski swojej na mrówki. Biegają niczym sprinterzy na olimpijskim stadionie. Znoszą ciężary i biada odkrytym na gałęziach gąsienicom motyli. Poćwiartują i zaniosą do mrowisko w kilka kwadransów. Zresztą co tam mrówki. SA inne rarytasy. Sosnowy zagajnik pachniał żywicą i wysuszoną ziemią. Słońce prażyło niemiłosiernie, toteż przyznałem sobie prawo do przedobiedniej sjesty. Nic z tego. Po ścieżce przebiegł okazały chrząszcz.

Długie odnóża, krępa sylwetka, pół kciuka długości. Promienie słońca wydobywały metaliczne, zielono brązowe barwy ciała. Piękny owad, którego niepodobna minąć obojętnie. W pierwszej chwili wziąłem go za jednego z biegaczy, ale był zbyt gruby w pasie. Potem próbowałem zbliżyć do niego aparat smartfonu, lecz żwawo uciekał. Na koniec zaskoczył mnie całkowicie. Zniecierpliwiony rozchylił twarde pokrywy, wysunął błoniaste skrzydła i… odfrunął. Masz ci los! Zmarnowałem okazję na uwiecznienie najskuteczniejszego obrońcy lasów, czyli tęcznika liszkarza.

Dniem i nocą łowi gąsienice motyli zjadających liście drzew. Poluje zarówno na leśnej ściółce jak i w koronach drzew. W ciągu lata pożera pół tysiąca liszek. Żyje cztery lata, co w świecie owadów jest niebywałym osiągnieciem. Jest tak bardzo pożyteczny, iż oficjalnie został sprowadzony do Ameryki Północnej z misją obrony tamtejszych lasów, która nawiasem mówiąc, znakomicie wypełnił.

Mniej plastiku na owocach i warzywach

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie