Dobczyce, Lubień, Łęki. Bitwa nad rzeką, czyli jak patrioci walczyli z zaśmiecaniem Raby i nie tylko

Katarzyna Hołuj
Katarzyna Hołuj
Bitwa nad rzeką - Patrioci walczą z zaśmiecaniem rzek
Bitwa nad rzeką - Patrioci walczą z zaśmiecaniem rzek Fot. Krzysztof Więcław
Udostępnij:
Święto Pracy, Święto Flagi oraz Narodowe Święto 3 Maja - w długi weekend okazji do świętowania nie brakowało, ale byli też i tacy, którzy spędzili go pracowicie. W poczuciu patriotycznego obowiązku postanowili posprzątać po tych, którzy lekką ręką wyrzucają do rowu puste opakowania po napojach lub jedzeniu, a w lesie lub nad brzegiem rzeki wyrzucają to co zostało im po remoncie domu, stara lodówkę albo opony.

FLESZ - Koniec nauki hybrydowej. Dzieci wracają do szkół

Tradycyjnie już akcję sprzątania brzegów i koryta Raby zorganizowali „Przyjaciele Raby”. Wędkarze, bo o nich mowa, sprzątają dobczycki i godowski odcinek rzeki regularnie i efekty tego już widać, bo część miejsc wyglądała w tym roku lepiej.

Niestety tam, gdzie jest łatwy dojazd wciąż wyrzucane są odpady budowlane

– mówi Paweł Augustynek Halny z „Przyjaciół Raby”. I tak znajdywali m.in. spalony styropian, wełnę mineralną, a nawet złom.
Do udziału w akcji zaprosili także wszystkich tych, którzy lubią spacerować nad czystą rzeką i zwyczajnie lubią żyć w czystym otoczeniu. Odzew był znikomy, ale być może winić za to należy pogodę, które nieszczególnie zachęcała do wyjścia z domu.

Na frekwencję za to nie narzekają organizatorzy akcji „Chwila dla Lubnia”.

Wielkie podziękowania dla wszystkich, którzy znaleźli tę chwilę. Cieszy fakt, że było bardzo dużo dzieci i młodzieży. Bywało, że w akcji uczestniczyły całe rodziny. To, mam nadzieję, skuteczny element wychowawczy

– mówi Anna Rapacz ze Stowarzyszenia „Lubień Pomocny” i dodaje: - Efekt to niestety setki worków pełnych śmieci.
Do akcji przyłączył się również Robert Bylica, radny Sejmiku Wojewódzkiego i przewodniczący Komisji Ochrony Środowiska i Bezpieczeństwa Publicznego, którzy przywiózł dla najmłodszych eko-gadżety.

Także w Łękach mieszkańcy dopisali. I mieli co robić, bo sprzątali nie tylko śmieci porzucone tutaj, ale także te, które naniosła tu woda podczas ubiegłorocznej powodzi, która nawiedziła te i sąsiednią miejscowość. Jak mówi Dorota Wieczorek, sołtyska Łęk, znajdywali teraz m.in. sanki, fotelik samochodowy, telewizor, mnóstwo różnego rodzaju folii, butelki, ubrania, odpady budowlane a nawet sztuczną choinkę.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie