Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Felieton Grzegorza Tabasza: Dawno, dawno temu

Grzegorz Tabasz
Dawno, dawno temu, za siedmioma rzekami i siedmioma lasami był las, w którym wiewiórki zapadały w sen zimowy. Okryte puszystym ogonkiem i zwinięte w kłębek spały w dziuplach czy większych budkach lęgowych dla ptaków. Mówiąc na poważnie, było to w czasach gdy zimy były bardzo śnieżne a mrozy srogie.

Jak napadało w grudniu, to biała kołderka leżała do początku marca. W kurortach narciarskich nikt nie produkował sztucznego śniegu, gdyż z reguły zimą było zimno. Potem przyszło ocieplenie klimatu i nasz rudzielec nie ma najmniejszego powody do zapadania w zimowy sen. Sypia krótko, lekko i to tylko w najtęższe mrozy. Jeśli będą.

Przebudzona z zimowej drzemki wiewiórka konkuruje z ptakami o świerkowe szyszki, z których wybiera tłuste nasiona. Jeśli pamięć jej wróci, to zagląda do jednej z licznych spiżarni. Jesienią suszy grzyby nabijając je na gałązki. Uspokoję grzybiarzy. Rzadko kiedy prawdziwki czy kozaki. Najczęściej zbiera skrzętnie omijane psie grzyby. W innych miejscach gromadzi zapasy orzechów czy żołędzi. Co z tą pamięcią? Wiewiórka cierpi zaniki pamięci.

Naskłada zapasów, namęczy się i zapomina. Ma to dobre strony. Z zakopanych tu i ówdzie żołędzi czy innych nasion wyrastają młode drzewa za co leśnicy powinni być wdzięczni. Powinni. Ale nie są Rudzielec lubi zrywać korę z gałązek i wypijać spływający sok. Drzewa chorują, czego leśnicy nie lubią. Jak klimat wróciło normy wiewiórki będą spać jak dawniej. I wszystko wróci do normy.

od 7 lat
Wideo

Dzień pamięci - ZBRODNIA KATYŃSKA

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski