Felieton Grzegorza Tabasza. Ot, takie GMO - dzieciaki

Grzegorz Tabasz
Udostępnij:
Przez krótką chwilę media trawiły sensacyjną informację o pierwszych narodzinach zmodyfikowanych genetycznie istot ludzkich. Ot, takie GMO - dzieciaki.

Sensacja żadna, a tym bardziej przekroczenie Rubikonu czy złamanie tabu. Skoro od lat korzystamy z genetycznie zmienionych roślin i zwierząt, w końcu przyszła kolej na człowieka. Eksperyment przeprowadzono w największym azjatyckim mocarstwie, gdzie nie obowiązują żadne etyczne czy prawne ograniczenia eksploracji ludzkich zarodków.

Jest technologia, są pieniądze, więc na co czekać? Tym bardziej, iż celem modyfikacji miało być uodpornienie na zakażenie wirusem HIV. Jeśli nawet jest to fałszywa informacja, to zapewne ma działać jako balon próbny. Przygotowanie ludzkości na kolejny krok w przyszłość. Jeszcze tylko krótka chwila, a zobaczycie profesjonalną kampanię promującą nowe usługi.

Póki co będzie drogo, ale z czasem dzieci na zamówienie będą dostępne dla szerokiej grupy odbiorców. Przesada? Świat, który zaliczył eutanazję do katalogu praw podstawowych jednostki i zarazem zwyczajną usługę medyczną, kupi wszystko bez zmrużenia oka. Witajcie w nowym, wspaniałym świecie.

KONIECZNIE SPRAWDŹ:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie