Groźne chemikalia

Redakcja
(INF. WŁ.) Około 6 ton niebezpiecznych substancji chemicznych już od 5 miesięcy jest składowanych na terenie byłych Zakładów Metalurgicznych "Trzebinia". Jak wynika z opinii biegłego, źle przechowywane odpady mogą grozić niekontrolowaną reakcją chemiczną, a nawet eksplozją. Ładunku pilnują trzebińscy policjanci.

Od 5 miesięcy pilnowane przez policjantów, dopiero teraz znikną z Trzebini

   Funkcjonariusze z komisariatu w Trzebini znaleźli niebezpieczne odpady w maju, gdy interweniowali w związku z włamaniem do garaży na terenie zakładów. W niedużym pomieszczeniu przy ul. Kościuszki odkryli około 6 ton chemikaliów, składowanych we fiolkach, słoikach i beczkach. Jak ustalono, odpady znajdowały się na terenie działki, którą od syndyka kupił krakowski przedsiębiorca. Najprawdopodobniej skupował on odpady od firm, czerpiąc z tego korzyści finansowe, a potem - zamiast je utylizować, co jest kosztowne - składował w niedostępnym miejscu. Policjanci zabezpieczyli niebezpieczne znalezisko i od tego czasu pojemniki są przez nich dzień i noc pilnowane. Tym samym stróże prawa zamiast patrolować ulice i ścigać przestępców, strzegą materiału dowodowego.
   - Dwóch funkcjonariuszy w systemie 12-godzinnym pilnuje odpadów od 14 maja, czyli ponad 160 dni - potwierdza kom. Dariusz Pogoda, rzecznik prasowy chrzanowskiej policji.
\\\
   Prokuratura Rejonowa w Chrzanowie, która wszczęła postępowanie przygotowawcze przeciwko przedsiębiorcy, już w czerwcu wystąpiła z wnioskiem do tutejszego Sądu Rejonowego o wydanie postanowienia o utylizacji odpadów, jednak do dziś nie udało się ich usunąć. Choć sąd wydał takie postanowienie, przedsiębiorca odwołał się do Sądu Okręgowego w Krakowie, a ten postanowienie uchylił, kierując je do ponownego rozpatrzenia przez Sąd Rejonowy w Chrzanowie. Dlaczego? Okazało się, że Sąd Okręgowy dopatrzył się błędów w postępowaniu przygotowawczym prokuratury, gdyż opinia biegłego wydana w tej sprawie była w wielu punktach sprzeczna. Termin kolejnego posiedzenia wyznaczono na połowę listopada.
   - Dopiero w drugiej połowie września otrzymaliśmy akta sprawy. By powiadomić podejrzanego i jego pełnomocnika oraz dać czas oskarżycielowi publicznemu na uzupełnienie opinii biegłego bądź sporządzenie nowej, termin posiedzenia wyznaczono na 15 listopada. Sąd Okręgowy uchylając wcześniejsze postanowienie zaznaczył wyraźnie, że jeżeli opinia biegłego nie będzie kompletna, nie możemy przychylić się do wniosku prokuratury - argumentuje Janusz Kawałek, wiceprezes Sądu Rejonowego w Chrzanowie.
   Zaznacza także, iż cały czas prokurator, niezależnie od orzeczenia sądu o utylizacji odpadów, mógł wydać postanowienie, by składować je w innym miejscu. Gdyby z niego skorzystał, policjanci nie musieliby być odrywani od swoich obowiązków i pilnować znaleziska. - Ta decyzja należy jednak do gospodarza postępowania przygotowawczego, a nie do sądu - dodaje Kawałek.
\
\\
   Jak udało nam się ustalić, wczoraj Prokuratura Rejonowa zdecydowała się wydać wreszcie postanowienie o zmianie miejsca składowania niebezpiecznych chemikaliów i przewiezieniu ich na teren specjalistycznej firmy w Oświęcimiu. Dlaczego nie zrobiono tego wcześniej?
   - Cały czas czekaliśmy na postanowienie sądu o utylizacji odpadów, by nie generować większych kosztów. Skoro sprawa wróciła do Sądu Rejonowego w Chrzanowie, postanowiliśmy już nie czekać na wynik posiedzenia, ale dla dobra mieszkańców przewieźć chemikalia w inne miejsce. Ich składowaniem zajmie się specjalistyczna firma z Oświęcimia, która - jeżeli zapadnie postanowienie sądu - zajmie się także ich utylizacją. Równocześnie zakończyliśmy postępowanie przygotowawcze w sprawie przedsiębiorcy z Krakowa, a akt oskarżenia jeszcze w tym tygodniu trafi do sądu - wyjaśnia Piotr Kosmaty, zastępca Prokuratora Rejonowego w Chrzanowie.
   Mężczyźnie został postawiony zarzut z art. 183 kodeksu karnego (kto składuje, usuwa, przechowuje, unieszkodliwia albo przewozi substancje w takich warunkach lub w taki sposób, że może to stanowić zagrożenie dla ludzi i środowiska podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat).
   Wydaje się więc, że po wielu miesiącach sprawa zmierza do szczęśliwego finału. Już w najbliższych dniach niebezpieczne odpady znikną z Trzebini i znajdą się pod nadzorem specjalistycznej firmy. Za przewóz i składowanie chemikaliów na razie zapłaci prokuratura. Jeszcze nie wiadomo, jakiej wielkości będą to koszty.
   - Jeżeli uzyskamy wyrok skazujący przedsiębiorcę, będziemy wnioskowali o obciążenie go kosztami całego postępowania oraz przewozu, składowania i utylizacji odpadów - dodaje prokurator.
ELIZA JARGUZ

Co dziesiąty Polak kupuje podróbki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie