Herlinga-Grudzińskiego "Dzieła zebrane"

Redakcja
Marta Herling oraz Józef Opalski podczas spotkania w WL Fot. Wacław Klag
Marta Herling oraz Józef Opalski podczas spotkania w WL Fot. Wacław Klag
KSIĄŻKA. Ponad 12 tomów ma liczyć edycja "Dzieł zebranych" Gustawa Herlinga-Grudzińskiego. W ciągu najbliższej dekady będzie publikować je Wydawnictwo Literackie. Wczoraj o pracy nad projektem mówiła w Krakowie m.in. córka pisarza.

Marta Herling oraz Józef Opalski podczas spotkania w WL Fot. Wacław Klag

Marta Herling od lat pracuje nad spuścizną po swoim ojcu, autorze m.in. "Innego świata" oraz "Dziennika pisanego nocą". To właśnie jej pisarz zaufał i ustanowił ją jako spadkobierczynię tekstów. Przy opiece nad archiwami córce pomaga Fundacja im. Benedetto Croce. Porządkowanie prac, jakie pozostawił po sobie wybitny dwudziestowieczny polski prozaik i eseista, przyniosło wiele literackich odkryć. Jedno z nich to niedawno opublikowane, poruszające i przesiąknięte autobiograficznymi aluzjami, opowiadanie "Wiek biblijny i śmierć". - Ojciec był człowiekiem, który nie bał się mówić. Widać to w jego bardzo wielu tekstach - mówiła wczoraj na spotkaniu w WL-u Marta Herling.
"Dzieła zebrane" Gustawa Herlinga-Grudzińskiego to przygotowywane z rozmachem wielkie edytorskie i kulturowe przedsięwzięcie. Ambicją projektu jest pokazanie pisarza z wielu perspektyw - jako erudyty, krytyka odpowiedzialnego, wybitnego moralisty, ale także jako pisarza o szerokich horyzontach poznawczych i egzystencjalnych. - Lubił się bawić - wspominał prozaika Józef Opalski. - O malarstwie potrafił rozmawiać godzinami, a inną jego ważną pasją była muzyka. Kiedyś staliśmy razem pięć godzin po bilety na koncert Krystiana Zimermana. Oczywiście, wejściówek nie dostaliśmy - żartował "Żuk" Opalski.
O projekcie "Dzieł zebranych" mówił wczoraj jeden z edytorów wydania, historyk literatury, prof. Włodzimierz Bolecki: - Na całość złożą się zarówno znane dzieła Herlinga-Grudzińskiego, takie jak "Inny świat", jak i teksty rozproszone, wywiady, szkice, pisma włoskie, wczesna publicystyka. Czytelnik znajdzie tu też teksty niepublikowane oraz korespondencję i prywatne zdjęcia.
Tomy z osobistymi pismami zaplanowano jako ostatnie. Praca nad nimi wymaga nie tylko szczegółowych badań filologicznych, ale - jak wyjawiła wczoraj "Dziennikowi Polskiemu" Marta Herling - "bardzo delikatnych" ustaleń z adresatami listów. Jednak już dwa pierwsze tomy "Dzieł" odkryją publiczności Herlinga-Grudzińskiego mniej znanego. Zawarta tam publicystyka pokazuje pisarza, jak przyznał prof. Maciej Urbanowski, "jako wybitnego krytyka, którego teksty prowokują do stawiania istotnych pytań".
Pretekstem do rozpoczęcia edycji jest przypadająca w tym roku 90. rocznica urodzin autora. Pierwszy tom ma ukazać się dopiero z początkiem przyszłego roku; ostatni - w setną rocznicę urodzin pisarza, w roku 2019. Wstępny projekt zakłada 12 tomów, a także osobne publikacje utworów z rękopisów oraz wybór korespondencji.
Marcin Wilk
mwilk@dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie