Hubenice, Gręboszów. Dobrze, że wybory były jesienią. wcześniej na wójta byłem za młody

Łukasz WinczuraZaktualizowano 
Spośród sławnych gręboszowian Krzysztof Gil ceni mjr. Henryka Sucharskiego i Jakuba Bojkę
Spośród sławnych gręboszowian Krzysztof Gil ceni mjr. Henryka Sucharskiego i Jakuba Bojkę Paweł Chwał
Damian Sławski z Miedzianej Góry pod Kielcami, ani Maciej Urbanek z Pszczółki w powiecie gdańskim wcale nie są najmłodszymi wójtami w kraju. Otóż beniaminek polskiego samorządu mieszka w... Hubenicach. Nazywa się Krzysztof Gil i właśnie zabiera się za rządzenie niewielką gminą Gręboszów.

- Tamci panowie mają po 26 lat. A ja urodziłem się 5 lipca 1993 roku, czyli skończyłem dopiero 25 lat - mówi nowy wójt z Powiśla. W dniu ostatnich urodzin nabył bierne prawo ubiegania się o najważniejsze stanowisko w gminie. I od razu mu się udało. Ale z tego powodu najazdu mediów nie przeżywał. Pamięta jedynie telefon z Polskiej Agencji Prasowej.

Mieszka w Hubenicach. Rodzina zajmuje się pracą na roli. Do oporządzenia jest 20-hektarowe gospodarstwo, na którym Gilowie uprawiają rzepak i zboże. - Mamy też trochę trzody chlewnej. Te 20 hektarów to trochę za mało by utrzymać rodzinę na godnym poziomie. Optymalnie byłoby mieć gdzieś koło 50 hektarów. Wtedy można skupić się tylko na gospodarce - mówi pan Krzysztof.

Strażak, który został wójtem

Z zawodu jest strażakiem. Ukończył Szkołę Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie. Był dowódcą zastępu w jednostce w Dąbrowie Tarnowskiej. Wcześniej solidne przeszkolenie przeszedł w tarnowskim XVI LO. Oczywiście w klasie strażackiej.

O tym, by zostać strażakiem marzył od dziecka. Jeszcze jako pacholę został druhem-ochotnikiem w OSP Hubenice Kozłów. Doszedł tam do funkcji naczelnika. Miał pod sobą 35 osób. - To porządna jednostka. Jesteśmy wpisani do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego - chwali się Gil.

Druhowie z Hubenic Kozłowa są mocno zżyci z wsią. Uczestniczą w odpustach.

- Oczywiście widać ich też przy Grobie Pańskim czy na procesji Bożego Ciała - dodaje wójt-strażak. Zapewnia, że choć przyszło mu zawiesić mundur zawodowego strażaka na kołku, ze swoją życiową pasją nie zerwie. - Spokojnie. Jako wójt jestem odpowiedzialny za ochronę przeciwpożarową w gminie. Poza tym, gdyby udało mi się rządzić przez dwie kadencje, to po ich zakończeniu będę miał dopiero 35 lat. I do straży będę mógł wrócić - mówi z uśmiechem.

Wygrał u Kosiniaków

Decyzję o starcie podjął dość późno. Jak twierdzi, namawiali go do tego sami mieszkańcy, których drażniło, że w ostatnich czterech latach gmina pogrążała w marazmie. A Gil w lokalnym środowisku cieszy się opinią społecznika.

Dodatkowego smaczku w rywalizacji na Powiślu dodaje fakt, że wygrał w mateczniku liderów PSL - rodziny Kosiniaków-Kamyszów, którzy od pokoleń piszą się z Bieniaszowic. Tam urodził się nestor rodu - Andrzej, były minister zdrowia w rządzie Tadeusza Mazowieckiego, a działkę rekreacyjną ma Władysław - aktualny prezes PSL. Gil do wygranej podchodzi jednak z chłodną głową. - Nie traktuję zwycięstwa w kategoriach pogrążenia PSL-u. Choć startowałem z poparciem PiS, nigdy nie należałem do żadnego ugrupowania - twierdzi. Zresztą jako mundurowy i tak nie może należeć do żadnej partii.

Tym niemniej miło mu się zrobiło, gdy jako pierwszy z gratulacjami zadzwonił poseł PiS, Wiesław Krajewski. Ze swoim krajanem - Władysławem Kosiniakiem się nie spotkał. Nie było na razie okazji.

Gręboszów to mała gmina. Liczy zaledwie 3352 osoby. Należy do jednej z biedniejszych, na i tak nie opływającym w bogactwo Powiślu Dąbrowskim. Jej budżet to raptem około 13 milionów złotych. Nowy wójt od razu został rzucony na głęboką wodę. Rozmawiał już pierwszy raz z wojewodą oraz władzami sejmiku.

- O sprawach związanych z budową mostu na Wiśle i budowie obwodnic Borusowej, Kozłowa i Hubenic - wylicza.

Wójt jest do wzięcia

Na uprawianie swoich zainteresowań ma teraz dużo mniej czasu. Pasjonuje go sport. I z tego hobby pozostało mu obecnie bieganie. Tyle, że se spotkania na spotkanie. Interesuje go motoryzacja, jeździ Volkswagenem Tiguan. Lubi pograć w siatkówkę. O ulubionej drużynie piłkarskiej nie chce mówić, bo w jego gminie grają cztery zespoły.

Aktualnie jest stanu wolnego. - Tak, można powiedzieć, że jestem do wzięcia. A ożenię się, jak przyjdzie na to czas - śmieje się na zakończenie.

KONIECZNIE SPRAWDŹ:

Wideo

Materiał oryginalny: Hubenice, Gręboszów. Dobrze, że wybory były jesienią. wcześniej na wójta byłem za młody - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3