MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Juvenia Kraków kończy sezon bez medalu. Zawód w ekipie "Smoków"

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Juvenia - Pogoń Siedlce
Juvenia - Pogoń Siedlce Szymon Korta
Juvenia Kraków walczyła o brązowe medale ekstraligi rugby do 70. minuty niedzielnego meczu. Ostatecznie jednak, w „małym finale” Smoki musiały uznać wyższość Awenty Pogoni Siedlce 10:30 (3:6). Tym samym krążki zawisły na szyjach gości, a drużyna Konrada Jarosza musi zadowolić się czwartą pozycją na koniec sezonu.

To był mecz o wszystko. Zwycięzca otrzymywał puchar i brązowe medale, przegrany kończył sezon na czwartej pozycji z pustymi rękami. Juvenia Kraków miała w tym spotkaniu atut własnego boiska, ale jednocześnie za sobą rozczarowującą rundę wiosenną. Awenta Pogoń Siedlce z kolei w drugiej części sezonu szła od zwycięstwa do zwycięstwa. Zespół o szerokiej kadrze, z 11 reprezentantami kraju w składzie przyjechał więc pod Wawel w roli faworytów.

Pierwsza połowa była mimo to bardzo wyrównana. Pogoń przeważała, ale obrona krakowian funkcjonowała bez zarzutu i goście nie zdobywali terenu. Podobnie było jednak w drugim kierunku. Kilka zrywów Juvenii, w tym rajd Michała Jurczyńskiego, który w spotkaniu zapracował na tytuł zawodnika meczu, nie przyniosły zdobyczy punktowej. Wówczas pierwsze skrzypce musieli odgrywać kopacze. Daniel Gdula wykorzystał dwa rzuty karne, a Riaan van Zyl jeden i dzięki temu do przerwy goście prowadzili 6:3.

Siedlczanie wychodzili na drugą połowę w nieco bardziej komfortowej sytuacji. Nie tylko utrzymywali nieznaczne prowadzenie, ale również popełniali mniej niewymuszonych błędów oraz zaczęli dominować w młynach dyktowanych. W całym sezonie to była główna broń Juvenii, która zawiodła w najważniejszym meczu. Właśnie po tym stałym fragmencie gry, na pole punktowe przebił się Vaha Halaifonua. Daniel Gdula dorzucił podwyższenie i drużyny dzieliło już 10 punktów.

Na 20 minut przed końcem spotkania nastąpiło jednak przebudzenie "Smoków". Po serii przegrupowań pod polem punktowym rywali, piłka trafiła do Mateusza Polakiewicza. Środkowy po ładnym balansie ciałem wpadł na pole punktowe. Po podwyższeniu, żółtą kartką został dodatkowo ukarany Jędrzej Nowicki z Pogoni i wydawało się, że oto krakowianie stają przed szansą na odwrócenie losów meczu.

Nic bardziej mylnego. Po rzucie karnym, Riaan van Zyl nie posłał piłki na aut. Martin Mangogo wyprowadził kontrę z głębi pola, a potem sam wykończył błyskawiczną akcję swojego zespołu. Zamiast odrabiania strat w przewadze, "Smoki" straciły cenne przyłożenie i to zupełnie podcięło im skrzydła. Gdy dodatkowo Daniel Gdula dorzucił rzut karny, a do końca zostało niespełna dziesięć minut, sytuacja dla gospodarzy wydała się beznadziejna. Wtedy też Maciej Dorywalski nie utrzymał nerwów na wodzy i w wyniku przepychanki zobaczył czerwoną kartkę, co sprawiło, że Juvenia straciła atut przewagi liczebnej.

Tymczasem Pogoń konsekwentnie dążyła do zwycięstwa i przypieczętowała je, kiedy w ostatnie akcji meczu na pole punktowe wpadł Witalij Kramarenko, a wynik z podstawki ustalił Daniel Gdula.

- Patrząc na założenia zrobione przed sezonem, wykonaliśmy plan. Mieliśmy zająć miejsce w pierwszej czwórce i walczyć o medale. Zorganizowaliśmy mecz o trzecie miejsce i wszyscy powinniśmy być z siebie dumni. Gratuluję moim zawodnikom postawy, bo mało zespołów wygrywało w tym roku z Juvenią. Natomiast jest też to na pewno rozczarowanie. Zawsze się liczy na medale, ale zebraliśmy bardzo cenne doświadczenie, które zaprocentuje. To nie jest jeszcze zespół gotowy do gry o złote medale. My go cały czas budujemy i wierzę, że w kolejnych latach będziemy takie finały wygrywali – podsumował cały sezon trener Konrad Jarosz.

Juvenia Kraków – Awenta Pogoń Siedlce 10:30 (3:6)
Punkty: Van Zyl 5, Polakiewicz 5 - Gdula 15, Mangogo 5, Halaifonua 5, Kramarenko 5.
Juvenia: Beukes, Głowacki (57 Matsiuk), Vorster (22 Siemaszko), Drgahoender, Van Wyk (77 Wiertek), Jaworczuk (64 Dorywalski), Morus, Mouton, Van Zyl, Lavtakov, Lewicki, Polakiewicz, Jurczyński, Różycki, Sakwa (70 Gołębiowski).

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Juvenia Kraków kończy sezon bez medalu. Zawód w ekipie "Smoków" - Gazeta Krakowska

Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski