Kleszcze atakują jak szalone. Jak się przed nimi bronić?

Grzegorz Tabasz
Na krótkim spacerze w lesie z przerażeniem znalazłem trzy śliczne okazy biegające nerwowo po koszuli. Krzewy omijałem z daleka więc pewnie spadły na mnie z gałęzi wyższych drzew.

To, że nie zdołały wbić się w skórę zawdzięczam repelentowi, którym spryskałem odzienie. Strach pomyśleć, co czeka w gęstwinie zeszłorocznych badyli, gdyż prócz widocznych gołym okiem dorosłych kleszczy pełno tam maleńkich larw. Równie groźne i tak samo spragnione krwi.

Doskonałym panaceum na zabezpieczenie własnego ogrodu przed pajęczakami jest wrotycz. To miła oku, pospolita i nad wyraz użyteczna roślina. Wrotycz roztacza delikatną, gorzką woń zbliżoną do kamfory. Nie znoszą jej mole i zdecydowana większość owadów. W gospodarstwie domowym wywarami z rośliny leczono wszy oraz kołtuny u dzieci, tudzież pluskwy w całym obejściu. Jeśli człek miał szczęście to napojony wywarem delikwent pozbywał się glist czy tasiemców.

O co chodzi z tym szczęściem? Wrotycz jest trujący. Przedawkowanie ma fatalne skutki i z tego powodu zielarze ordynowali go ludziom w ostateczności. Za to nic nie stoi na przeszkodzie, by właśnie teraz przesadzić młode kępy wrotycza do ogrodu. Zapach odstraszy kleszcze i mszyce. Ludziom i domowym zwierzakom krzywdy nie wyrządzi, zaś jesienią żółte kwiaty doskonale nadają się na suszone bukiety.

Najbardziej oryginalne użycie wrotycza jakie znalazłem, to wkładanie zaduszonych liści pomiędzy kartki modlitewnika. Zapobiegał zasypianiu podczas najnudniejszego kazania, ale tego zastosowania jeszcze nie sprawdziłem w praktyce.

Śmieci za drogie. Rząd chce regulacji cen

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie