Kraków. Arsenał przechodzi metamorfozę. Podczas prac odkryto nieznaną piwniczkę i cztery pochówki

Małgorzata Mrowiec
Małgorzata Mrowiec
Tu od stycznia zacznie się budowa dachu, pod którym powstaną biura
Tu od stycznia zacznie się budowa dachu, pod którym powstaną biura Fot. Aneta Żurek
Udostępnij:
Dwa razy większa przestrzeń ekspozycyjna oraz wszystkie kondygnacje budynku dostępne dla osób niepełnosprawnych - takie będą najważniejsze efekty prac prowadzonych w dawnym Arsenale Miejskim przy ul. Pijarskiej.

Trwa przebudowa i remont konserwatorski XVI-wiecznego Arsenału wraz z Basztami Stolarską i Ciesielską, będącymi częścią historycznej siedziby Muzeum Książąt Czartoryskich. W zeszłym roku zajmowano się opracowaniem dokumentacji projektowej, a w tym roku na wiosnę ruszyły prace.

- To adaptacja pomieszczeń na potrzeby Muzeum Narodowego, nowej ekspozycji. Budynek będzie wyposażony w stropy o odpowiedniej nośności, będzie spełniał wymogi bezpieczeństwa zbiorów, bezpieczeństwa pożarowego. Pojawi się winda - wymienia kierownik budowy Tomasz Francuz.

Na szyb windy czeka już miejsce w nowo stworzonej klatce schodowej. Ponadto został wymieniony strop nad piwnicą, a kolejny wzmocniony - co ciekawe, istniejące belki uzupełniono włóknami węglowymi. Podbite zostały fundamenty. Kończą się prace konstrukcyjne, w obiekcie pracują też konserwatorzy. Między innymi została odnowiona górna część ceglanej elewacji zewnętrznej.

Obiekt odzyska niegdysiejszy dach - przy czym oryginalny, historyczny był dwuspadowy, a teraz powstanie czterospadowy. Pod nim będą ulokowane pomieszczenia biurowe. Budowa dachu rozpocznie się w styczniu przyszłego roku.

Natomiast dzięki podwyższeniu stropów w piwnicach muzeum będzie mogło tam stworzyć szatnię (wcześniej jej nie było), toalety i podręczną przestrzeń magazynową.

Podczas prac przy wejściu do Baszty Stolarskiej natrafiono na komorę piwniczną, o której nie było wcześniej wiadomo; nie została nigdy zinwentaryzowana ani ukazana na żadnych planach. Sklepiona piwniczka jest jeszcze zasypana gruzem, prawdopodobnie sięga 3-4 m poniżej poziomu parteru. W przyszłym tygodniu pojawią się tam badacze architektury, którzy zajmą się m.in. jej datowaniem.

Ponadto przy wzmacnianiu posadowienia budynku znaleziono cztery pochówki. Z jakiego czasu pochodzą - będą teraz określali fachowcy. Rejon Arsenału jest dotąd słabo rozpoznany archeologicznie, więc każde takie odkrycie to niemal sensacja. Na razie stwierdzono, że trzy z tych pochówków naruszył poprzedni remont z lat 60. XX wieku.

Koszt całej inwestycji to ok. 18 mln zł. Prace mają dofinansowanie z Narodowego Funduszu Rewaloryzacji Zabytków Krakowa oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Potrwają do końca 2019 r., następnie potrzebne będzie jeszcze kilka miesięcy na aranżację wystawy. Pierwsi zwiedzający wejdą do odmienionego Arsenału w drugiej połowie 2020 roku.

- Metamorfoza będzie ogromna. Obiekt będzie dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych. Dwukrotnie zwiększy się przestrzeń ekspozycyjna - mówi Mariola Kulczyńska z Muzeum Narodowego w Krakowie. W samym Arsenale, jak dotąd, na parterze będzie sala wystaw zmiennych, na I piętrze - galeria sztuki starożytnej. Ekspozycja zostanie powiększona o przestrzeń w dwóch basztach - Stolarskiej i Ciesielskiej.

KONIECZNIE SPRAWDŹ:

FLESZ: Nowe prawa na porodówkach. Mamy mogą być zaskoczone

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

L
L.
A czemużesz to dach będzie niegdysiejszy zaledwie, nie zaś jak oryginalny? Co by się biura nowe pod nim zmieściły?
Dodaj ogłoszenie