MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Kraków. Budowa kładki Kazimierz-Ludwinów rozkręca się... bardzo powoli

Piotr Rąpalski
Piotr Rąpalski
Budowa kładki Kazimierz Ludwinów budzi kontrowersje. Przeciwko inwestycji, ingerencji w bulwary Wisły i kosztom, organizowano protesty w Krakowie.
Budowa kładki Kazimierz Ludwinów budzi kontrowersje. Przeciwko inwestycji, ingerencji w bulwary Wisły i kosztom, organizowano protesty w Krakowie. Wojciech Matusik
Mija drugi tydzień prac przy budowie kładki Kazimierz-Ludwinów. Inwestycja mocno zablokowała bulwary Wisły i dojście do dawnego Hotelu Forum i knajp w nim działających od strony Podgórza. Wielkiego rozmachu na placu budowy jednak nie widać. Pojawiły się kontenery, materiały budowlane, grupa robotników. Ale prace toczą się powoli, zapewne częściowo z powodu pogody.

3 stycznia wprowadzono nową organizację ruchu w związku z budową kładki Kazimierz – Ludwinów. Zmiana dotyczy głównie ruchu pieszych i rowerzystów po stronie Ludwinowa.

Roboty budowlane związane z nową przeprawą dla pieszych i rowerzystów rozpoczęły się od przebudowy sieci gazowej po stronie ul. Ludwinowskiej. Na wysokości połączenia bulwaru Wołyńskiego z ul. Ludwinowską oraz w rejonie dojazdu do przedszkola integracyjnego „Pod Kasztanami”, uruchomiony został wjazd i wyjazd z placu budowy – na drodze dojazdowej obowiązuje zakaz zatrzymywania się i postoju.

W ramach tej czasowej organizacji dla ruchu pieszego i rowerowego zamknięto bulwar Wołyński na odcinku od ul. Ludwinowskiej do okolic balonu widokowego, zlokalizowanego po zachodniej stronie hotelu Forum. Ruch pieszy i rowerowy odbywa się zgodnie z oznakowaniem, z wykorzystaniem ulic Ludwinowskiej i Konopnickiej. Od strony zachodniej bulwaru zapewniono dojście do barek hotelowych. Taka organizacja ruchu obowiązuje do odwołania.

Przypomnijmy, że kładka pieszo-rowerowa Kazimierz – Ludwinów realizowana jest na podstawie umowy pomiędzy Zarządem Inwestycji Miejskich w Krakowie a firmą Primost Południe sp. z o.o. Wartość kontraktu to 113,7 mln zł z terminem realizacji 26 miesięcy.

Przeprawa będzie miała ok. 130 m długości, prawie 14 m szerokości, a w najwyższym punkcie będzie wysoka na blisko 16 m. Połączy bulwar Inflancki pomiędzy ulicami Skawińską a Wietora po stronie Kazimierza z bulwarem Wołyńskim w pobliżu ulicy Ludwinowskiej. Obiekt będzie się składać się z trzech połączonych ze sobą konstrukcji, tworzonych przez dwa stalowe łuki o zmiennej sztywności zamocowane w żelbetowych podporach (przyczółkach) i środkowego pomostu widokowego.

"Co ważne, zadanie zostanie zrealizowane z jak najmniejszą ingerencją w zieleń. Do wycięcia zaplanowano jedynie dwa drzewa, w zamian za które nasadzonych będzie osiem okazów. Jedno drzewo zostanie przesadzone. To inwestycja zaplanowania i realizowana przede wszystkim z myślą o mieszkańcach Krakowa. Przeprawa będzie stanowić dogodne połączenie dla pieszych i rowerzystów z pominięciem istniejących mostów drogowych. Przejazd rowerem z dzielnic południowych do centrum będzie krótszy niż obecnie, a mieszkańcy Starego Miasta będą mieli łatwiejszy dostęp do atrakcyjnych terenów zielonych Podgórza, choćby Plant im. Floriana Nowackiego czy doliny rzeki Wilgi. Nie bez znaczenia jest też szansa na ożywieniem brzegów Wisły i powtórzenie sukcesu oddanej w 2010 r. kładki o. Laetusa Bernatka. Równie istotny jest także fakt, że po realizacji tej inwestycji poprawi się stan infrastruktury komunalnej po obu stronach Wisły dzięki przebudowie sieci podziemnych." - informują urzędnicy

Plastik w wodzie butelkowanej

emisja bez ograniczeń wiekowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Budowa kładki Kazimierz-Ludwinów rozkręca się... bardzo powoli - Gazeta Krakowska

Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski