Kraków. Miasto nie ma pola golfowego na Białych Morzach i nie może odzyskać terenu. Mieszkańcy chcą tam parku

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Po przetargu w 2015 r. ZIS zawarł umowę dzierżawy terenu na okres 30 lat ze spółką Golf&Spa Resort, na mocy której na Białych Morzach miało powstać pole golfowe i kompleks sportowo-rekreacyjny dla mieszkańców. Z planów nic nie wyszło.
Po przetargu w 2015 r. ZIS zawarł umowę dzierżawy terenu na okres 30 lat ze spółką Golf&Spa Resort, na mocy której na Białych Morzach miało powstać pole golfowe i kompleks sportowo-rekreacyjny dla mieszkańców. Z planów nic nie wyszło. Wizualizacja: Golf Spa Resort
Udostępnij:
Zarząd Infrastruktury Sportowej wypowiedział prywatnemu inwestorowi umowę na dzierżawę Białych Mórz (w rejonie ul. Podmokłej i Herberta), gdzie miało powstać pole golfowe. Sportowego kompleksu nie wybudowano, a teraz miasto ma problem z odzyskaniem terenu, na którym mieszkańcy widzieliby park.

FLESZ - Parki kieszonkowe. Nowość w mieście

- Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie, działając w imieniu właściciela gruntu, tj. gminy Kraków, nie przejął jeszcze od byłego dzierżawcy terenu Białych Mórz - w rejonie ulic Podmokłej oraz Herberta. Nadal w toku pozostaje postępowanie prowadzone w tej sprawie przez komornika - przyznaje Michał Sobolewski, rzecznik ZIS.

Zaznacza, że odzyskanie terenu nie jest zależne od ZIS. - Tempo prowadzenia postępowania komorniczego jest zależne od komornika - wyjaśnia Michał Sobolewski.

W sobotę (6 listopada) przy ul. Swoszowickiej, pod hasłem "Pamięć i Zieleń. STOP wycince przy KL Plaszow" odbył się protest przeciwko usuwaniu ponad pół tysiąca drzew pod parking i budynek Memoriału - część przyszłego muzeum.

Kraków. Protestowali przeciwko wycince drzew na terenie KL P...

W umowie ZIS ze spółką Golf&Spa Resort zapisano, że po jej wygaśnięciu dzierżawca ma wydać teren w ciągu 7 dni. Z uwagi na fakt, iż po wypowiedzeniu umowy dzierżawca się z tego nie wywiązał, ZIS skierował sprawę do sądu, po którego decyzji komornik zajął się egzekucją.

Dlaczego spółka Golf & Spa Resort nadal nie wydała miastu nieruchomości, tzw. dużych Białych Mórz o łącznej powierzchni blisko 35 ha?

- W ramach trwającego postępowania komorniczego zostanie w grudniu przeprowadzona inwentaryzacja i teren zostanie oddany miastu - mówi Agnieszka Zadrożna-Hassan, prezes zarządu Golf&Spa Resort. - Cały czas liczyliśmy, że jednak uda się doprowadzić inwestycję do końca. W marcu 2020 roku podpisałam aneks do umowy dzierżawy z nowym harmonogramem na prace budowlane. Pojawił się również nowy inwestor, z którym planowaliśmy pozyskanie kredytów bankowych. Nadmieniam, że inwestycja miała kosztować około 24 mln zł. Jednak w związku z zagrożeniem epidemiologicznym trudno było uzyskać wsparcie finansowe, co w przypadku projektów tego typu stało się szczególnie trudne. Pisałam pisma i petycje do miasta w celu zmiany harmonogramu, jednak bez skutku - dodaje.

Prezes Golf&Spa Resort podkreśla, że spółka poniosła bardzo duże nakłady na przygotowanie budowy pola golfowego wraz z infrastrukturą towarzyszącą. Po uzyskaniu pozwolenia na budowę, spółka rozpoczęła prace budowlane: wstępnie ukształtowano masy ziemne pod pole golfowe, firma budowlana wykonała też palowanie i wylała beton pod zaplanowany tam obiekt, zostały doprowadzone przyłącza (m.in. woda).

- Do samego końca walczyłam o ten projekt, ponieważ miał on dla mnie duże znaczenie emocjonalne - tłumaczy prezes Agnieszka Zadrożna-Hassan. Przyznaje, że spółka jest bardzo zadłużona: - Płaciliśmy czynsz dzierżawny do października ubiegłego roku, jednak odkąd gmina zaczęła naliczać wysokie kary umowne, nie byliśmy w stanie wnosić wszystkich opłat. Zaległości są więc wobec ZIS, jak i Skarbu Państwa za podatek od nieruchomości, a także wobec wykonawców i wspólnika. Liczymy na rozliczenie z miastem po inwentaryzacji i uwzględnieniu kosztów jakie już ponieśliśmy w związku z inwestycją. Co do opłat podatkowych będziemy wnioskować o umorzenia.

Jak informują w ZIS, obecnie gmina miesięcznie nalicza spółce Golf&Spa Resort kwotę 47 706,99 zł za bezumowne korzystanie z gminnej nieruchomości. Spółka na dzień 9 listopada 2021 r. z tego tytułu zalegała gminie Kraków 478 559,79 zł plus odsetki. Do zapłaty pozostawała również należność niewymagalna na dzień 9 listopada 2021 r. za bezumowne korzystanie z nieruchomości za październik 2021 r. - w wysokości 47 706,99 zł.

Przypomnijmy, że po przetargu w 2015 r. ZIS zawarł umowę ze spółką Golf&Spa Restort na dzierżawę na okres 30 lat terenu na Białych Morzach. Na mocy umowy miało powstać pole golfowe i kompleks sportowo-rekreacyjny dla mieszkańców. Przedstawiciele Golf&Spa Resort zapowiadali, że zrobią wszystko, aby wiosną 2016 r., po realizacji pierwszego etapu inwestycji, było można relaksować się w miejscu do nauki gry i ćwiczeń w golfa.

Później planowano, że budowa pola golfowego rozpocznie się na wiosnę 2020 r., ale tak się nie stało. ZIS wypowiedział więc umowę spółce Golf&Spa Resort. - Ze względu na pandemię nie mogliśmy dotrzymać nowo wyznaczonych terminów – wyjaśnia prezes Agnieszka Zadrożna-Hassan. - Trzeba pamiętać, że golf ściśle związany jest z turystyką. Po rozpoczęciu szczepień, w okresie letnim, była nadzieja na to, że wszystko wróci do normalności. Obecnie mamy jednak kolejną falę pandemii i nie wiadomo, jak będzie wyglądać przyszłość. W takiej sytuacji trudno myśleć o pozyskaniu inwestora czy zdobyciu kredytów bankowych na budowę pola golfowego – dodaje.

Część mieszkańców nie może doczekać się przejęcia przez miasto terenu i zabiega o to, by zamiast pola golfowego powstał na nim ogólnodostępny park dla mieszkańców.

- Zgłosiliśmy projekt Parku miejskiego na Białych Morzach do tegorocznego budżetu obywatelskiego, ale otrzymaliśmy odpowiedź, że został odrzucony ze względów formalnych, z uwagi na to, że miasto nie odzyskało nadal terenu od inwestora - informuje Monika Konieczna z Akcji Ratunkowej dla Krakowa, inicjatywy mieszkańców, która powstała w odpowiedzi na "pogłębiający się kryzys klimatyczno-ekologiczny i brak realnych działań władz Krakowa w tej kwestii".

Projekt "Park miejski na Białych Morzach" zakłada przeznaczenie terenów poprzemysłowych po dawnych Krakowskich Zakładach Sodowych "Solvay" pod ogólnodostępny park miejski. Propozycja zakłada nasadzenie roślinności charakterystycznej dla tego miejsca, budowę alejek, montaż oświetlenia, elementów małej architektury typu ławki czy kosze na śmieci.

"Projekt powinien zostać dostosowany i zrealizowany z poszanowaniem istniejącej tam przyrody, bez wycinki drzew i krzewów, z zachowaniem obecnych tam zagajników będących schronieniem dla wielu zwierząt. Niezwykle ważne jest również zachowanie naturalnego charakteru doliny płynącej tamtędy rzeki Wilgi. Realizacja parku powinna zostać poprzedzona ekspertyzą przyrodniczą i środowiskową, dokładnymi badaniami gruntu (poziomu zasolenia oraz alkaliczności gruntów i odpadów), a także określeniem, która część Białych Mórz i jakimi gatunkami roślin może zostać obsadzona, aby miały one szansę na wzrost w tamtejszych warunkach. Realizacja projektu powinna zostać poprzedzona również konsultacjami z mieszkańcami, a także być realizowana pod okiem przyrodników, którzy wypowiedzą się, w jaki sposób zagospodarować to miejsce, aby było przyjazne również dla przyrody" - podkreślono w zgłoszeniu do budżetu obywatelskiego.

To nie pierwszy taki pomysł. Już w 2015 r. Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Małopolskich we współpracy z Politechniką Krakowską rozstrzygnęło konkurs na Park „Białe Morza” z miasteczkiem namiotowym na Światowe Dni Młodzieży. Zwycięska koncepcja, autorstwa Karoliny Mazurek i Justyny Snakowskiej przewidywała utworzenie parku wraz z Ogrodem Biblijnym, Drogą Krzyżową, alejkami, altankami, kawiarnią, placami zabaw, trasami rowerowymi, ścieżką zdrowia i kompleksem sportowym z boiskami. Projekt nawiązywał do sąsiadującego Centrum św. Jana Pawła II.

Mieszkańcy z apelem o stworzenie parku na Białych Morzach wystąpili do urzędu także na początku tego roku. Wtedy urzędnicy zaznaczali, że zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego z 2012 r. obszar ten przeznaczony jest pod ogólnodostępną zieleń parkową oraz terenowe urządzenia sportowo-rekreacyjne, stanowiące naziemne budowle służące uprawianiu sportu i rekreacji na otwartym powietrzu, takie jak pola golfowe, boiska do gier, gimnastyki i lekkoatletyki itd.

Jakie jest obecne stanowisko ZIS? - Plany co do zagospodarowania w przyszłości tego terenu powstaną, kiedy zostanie on odzyskany i dokonana zostanie inwentaryzacja wykonanych tam dotychczas prac - wyjaśnia Michał Sobolewski.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Miasto nie ma pola golfowego na Białych Morzach i nie może odzyskać terenu. Mieszkańcy chcą tam parku - Gazeta Krakowska

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rhw
OD KIEDY TO GOLF JEST KRAKOWSKĄ SPECJALNOŚCIĄ ?

Pole golfowe to wynik KOMPLEKSÓW polityków i urzędników miejskich a nie potrzeba mieszkańców !

POTRZEBA MIESZKAŃCÓW TO OGÓLNO DOSTĘPNE TERENY ZIELENI a golf czy tor formuły1 to sfera kompleksów ludzi którzy są bardzo zaściankowi tak naprawdę bo chcą wszędzie zrobić Paryż czy Londyn a jest bo był i będzie KRAKÓW !
g
grzeg
16 listopada, 09:33, Adam Szwed:

Pole golfowe to był bardzo słaby pomysł.

To dość prymitywna forma rozrywki dla wąskiej zamkniętej grupki osób.

Oczywiście nie musi być to jakiś nudny "park" z chaszczami. Miasto powinno być bardziej kreatywne. Pewnie powinno powstać coś z myślą o funkcji rekreacyjnej lub kulturalnej.

Dla wąskiej grupy? Zgadzam się.

Prymitywna rozrywka? Absolutnie nie, wręcz przeciwnie! Mógłbym dużo napisać, ale chyba nie w tym miejscu.

A
Adam Szwed
Pole golfowe to był bardzo słaby pomysł.

To dość prymitywna forma rozrywki dla wąskiej zamkniętej grupki osób.

Oczywiście nie musi być to jakiś nudny "park" z chaszczami. Miasto powinno być bardziej kreatywne. Pewnie powinno powstać coś z myślą o funkcji rekreacyjnej lub kulturalnej.
g
grzeg
Pole golfowe było (niestety, było) dobrym, obiecującym pomysłem. Pomysł ten został zarżnięty z aktywnym udziałem miejskich urzędników i antyrozwojowi fanatycy zapewne będą się cieszyć.
w
wyposzczona dewotka !
Po jakiego wojtyłę są komu tutaj potrzebne jakieś głupawe pola golfowe ? Jak już to właśnie park, wielofunkcyjny, z kąpieliskami na lato, a nie jakieś bździochy użytkowane przez 10 osób, albo do oddania deweloperom.
p
podatnik
Krakowscy urzędnicy potrafią tak sprawę załatwić że aż się odechciewa. Pewnie nie jeden/jedna miała w tej dzierżawie jakiś buisnes, rodzinny lub własny.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie