Kraków. Nowa ulica Krakowska i most Piłsudskiego. Problem ze wspólną drogą dla aut i tramwajów

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Urzędnicy w końcu ogłosili przetarg na wyczekiwaną przebudowę ul. Krakowskiej. Szkoda, że dopiero teraz. Kontrowersje budzi też zaprojektowanie wspólnego przejazdu dla tramwajów i samochodów.

Na remont ul. Krakowskiej i jej skrzyżowania z ul. Dietla i Stradomską krakowianie czekają od dawna. Tory są tam w katastrofalnym stanie. Przebudowany ma też zostać most Piłsudskiego, który zyska również iluminację.

Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu ogłosił właśnie przetarg na prace modernizacyjne. Urzędnicy wyjaśniają, że nie mogli tego zrobić wcześniej, np. na początku roku, bowiem długo czekali na uzgodnienia. A na roboty potrzeba 10 miesięcy i gdyby już się zaczynały, to skończyłyby się tuż przed zimą.

Problemem jest też to, że po przebudowie na odcinkach ul. Krakowskiej tramwaje będą jeździć po wspólnej drodze wraz z autami, a nie osobno jak teraz. Mieszkańcy i radni zwracają uwagę, że skoro miasto wyda na inwestycję ok. 30 mln zł, to trzeba zrobić ją tak, by później nie dochodziło do blokowania przejazdu tramwajów przez auta.

Urzędnicy zapewniają, że nie powinno być problemów, bo ruch zostanie zmniejszony. Tłumaczą też, że inaczej nie można było zaprojektować nowej ulicy, by pomieścić szersze chodniki i słupy dla trakcji tramwajowej, ponieważ liny trakcyjne nie będą już mogły zostać przytwierdzone do kamienic. Mieszkańcy obawiają się, że może skończyć się na wprowadzeniu na ul. Krakowskiej strefy ograniczonego ruchu.

Gdyby zarząd dróg zorganizował przetarg na przebudowę ul. Krakowskiej na początku roku, to już można byłoby zaczynać prace. Urzędnicy dopiero jednak teraz ogłosili zamówienie, oferty można składać do 8 maja, a później będzie 10 miesięcy na realizację. Roboty związane z dużymi utrudnieniami w ruchu zahaczą więc o zimę, kiedy buduje się najtrudniej i mogą być opóźnienia.

- Przetarg mogliśmy ogłosić po uzyskaniu wszelkich niezbędnych do tego decyzji administracyjnych i uzgodnień, m.in. od dostawców mediów. Musieliśmy na nie czekać - wyjaśnia Michał Pyclik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.

Zapytaliśmy więc, czy w tej miejskiej jednostce nie można było przewidzieć, że na decyzje związane z dopuszczeniem do budowy i uzgodnienia trzeba czekać i przygotowywać inwestycję wcześniej.

- Można było, ale prace nad tym projektem trwały od roku - np. od jesieni czekaliśmy na opinie konserwatora zabytków, który nie zgodził się na umieszczenie na ul. Krakowskiej zieleni w donicach - odpowiada Michał Pyclik.

Modernizacja ul. Krakowskiej to jedna z kluczowych inwestycji. Krakowianie czekają na nią od lat, głównie z powodu pilnej potrzeby wymiany zużytych torów tramwajowych. W ramach prac przebudowane zostanie nie tylko torowisko tramwajowe na odcinku od ul. Rollego do ul. Dietla, ale także jezdnie, chodniki, węzeł rozjazdów Krakowska - Dietla - Stradomska, a także ul. Dietla na odcinku od ul. Bożego Ciała do ul. Augustiańskiej oraz most Piłsudskiego.

Po przebudowie ul. Krakowskiej tylko na jej odcinkach samochody będą jeździć po osobnych jezdniach, oddzielonych od pasa ruchu dla tramwajów i autobusów komunikacji zbiorowej. W kierunku mostu Piłsudskiego osobny pas ruchu dla aut ma być wydzielony na odcinku od skrzyżowania z ul. Węgłową do ul. Rybaki.

W przeciwnym kierunku, w stronę ul. Dietla, osobny przejazd dla samochodów zostanie zamknięty przy skrzyżowaniu z ul. Podgórską, a ponowne jego wydzielenie zaplanowano na odcinku od ul. Józefa do ul. Dietla. Taka organizacja ruchu ma pozwolić na poszerzenie chodników i stworzenie zatok parkingowych z 40 miejscami dla samochodów.

Pomysł wspólnego przejazdu dla samochodów, tramwajów i autobusów na części ul. Krakowskiej wywołał jednak duże kontrowersje wśród mieszkańców i radnych. Zwracali uwagę na to, że skoro wydaje się pieniądze (ok. 30 mln zł, ostateczną kwotę poznamy po rozstrzygnięciu przetargu) na tak duże przedsięwzięcie, to powinno się zapewnić tramwajom wydzielone torowisko, aby nie dochodziło do blokowania ruchu pojazdów komunikacji miejskiej przez auta osobowe.

- Obecnie liny trakcyjne są przymocowane do budynków, ale trzeba je zdemontować. Przekonywano nas, że nowych nie będzie już można przytwierdzić do kamienic, trzeba je umieścić na słupach, a do tego konieczne jest wydzielenie miejsca i osobne chodniki, jezdnie dla aut i torowisko się już nie pomieszczą - komentuje radny Wojciech Wojtowicz z Komisji Infrastruktury Rady Miasta.

- W takiej organizacji ruchu, jaką się proponuje, wystarczy, że samochód zatarasuje torowisko i zrobi się korek oraz opóźnienia w komunikacji. Może się skończyć tym, że na ul. Krakowskiej wprowadzony zostanie zakaz wjazdu dla wszystkich samochodów i będzie ona dostępna tylko dla mieszkańców - dodaje radny Wojtowicz.

W ramach inwestycji w miejscu istniejących przystanków „Stradom” i „Plac Wolnica” zaprojektowano wyniesione perony typu wiedeńskiego, takie jak np. na ul. Basztowej. Przebudowana zostanie także częściowo ul. Dietla. Jezdnie mają być na niej zwężone do 6 metrów na odcinku od ul. Augustiańskiej do Bożego Ciała, co pozwoli na poszerzenie chodników.

Na wlotach ul. Krakowskiej i Stradomskiej zaprojektowano natomiast wydzielone pasy do skrętu w prawo w ul. Dietla, a zakazany będzie przejazd na wprost, który ma jedynie nie dotyczyć rowerów i pojazdów komunikacji miejskiej.

Całość prac na ul. Krakowskiej ma być wykonana w ciągu 10 miesięcy od dnia przekazania terenu budowy, a przejezdności orowiska będzie wymagana 8-10 miesięcy w zależności od terminu zadeklarowanego przez wykonawcę.

Na remont czeka więcej ulic

Przebudowa ul. Krakowskiej to tylko część planu wielkiej przebudowy krakowskich dróg i torowisk. W Zarządzie Infrastruktury Komunalnej i Transportu przyznają, że ok. 20 proc. torów wymaga kapitalnego remontu. Na inwestycje potrzeba ok. 300 mln zł. Niedawno w ZIKiT otwarto oferty w przetargu na remont dróg i torowisk na ul. Królewskiej, Podchorążych i Bronowickiej. Wpłynęły dwie oferty- jedna na 76,9 mln zł, a druga na 75,7 mln zł. Po sprawdzeniu propozycji urzędnicy wybiorą wykonawcę. Przy okazji tego zadania mają być także wyremontowane tory na ul. Karmelickiej na odcinku od ul. Siemiradzkiego do Alej Trzech Wieszczów. Zmodernizowane ma zostać także torowisko na ul. Bieńczyckiej.

Na przebudowę czeka też ul. Starowiślna. Obecnie jest przygotowywana koncepcja zmian na niej, a same prace zaplanowano na 2019 r.

Odłożone w czasie są na razie plany modernizacji torów na al. Solidarności i ul. Kościuszki. Inwestycje tam mają być jednak zakończone do 2021 r. ZIKiT przekonuje, że po przeprowadzeniu tych zadań tory w Krakowie będą wymagały już tylko bieżących prac utrzymaniowych.

ZOBACZ KONIECZNIE:

Co Ty wiesz o Krakowie? (odc. 44)

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marek
Przepisy nie pozwalają obecnie na podwieszanie sieci trakcyjnej do budynków, wiec muszą być słupy przy budowie/remoncie. Poza tym tramwaje powinny być budowane w tunelu. Same plusy: brak sieci i słupów na powierzchni, bezkolizyjny ruch i większa prędkość tramwaju. Na powierzchni więcej miejsca dla samochodów i miejsca parkingowe. Wszyscy się mieszczą i nikt nikogo nie blokuje.
b
blee
Projektowanie jezdni i chodnika na równym poziomie (bez krawężnika jest ładne ale brak rozróżnienia mędzy drogą dla ruchu samochodowego i pieszego jest ...i tu eureka niebezpieczny. Powinno byc jakieś kontrastowe rozróżnienie kolorystyczne.
G
Grzegorz
Rowerzyści powinni mieć na całej długości ulicy swoje pasy w skrajni jezdni. W przeciwnym wypadku oprócz tamowania ruchu dojdzie niebezpieczeństwo wywrotki na szynie tramwajowej. Takie sytuacje zdarzają się na Karmelickiej, która w mojej opinii jest ulicą bardzo niebezpieczną dla rowerzystów - cały ruch skupiony na wąskiej przestrzeni, pełno nierówności i szyny, w które łatwo można wpaść i zwyczajnie stracić równowagę. Wyobraźmy sobie że taki pechowy rowerzysta ląduje pod kołami jadącego za nim samochodu albo, co gorsza, tramwaju!
d
domipik
Nie podoba mi się las słupów trakcyjnych, powinno zostać tak jest teraz powieszone z Długiej trzeba wyrzucić słupy trakcyjne bo psują widok, wtenczas parkowanie tam nie będzie problemem
X
Xyz
No doprawdy wiesz dużo o promieniach skrętu, skrajni tramwajowej itp, że piszesz takie rzeczy o szerokosci pasów.

A żadna logika nie nakazuje poszerzać drogi przy skrzyżowaniach, chyba że logika św. Przepustowości.
X
Xyz
A tramwajami będą jeździć tylko mieszkańcy? Zdecydowanie więcej osób już teraz jezdzi tramwajem niż samochodem, ale samochody są bardziej widoczne bo zajmują więcej miejsca.
g
gniewko_syn_ryba
"Logiga" ZIKiTu jest taka, że im rozwiązanie bardziej absurdalne i niedorzeczne, tym lepsze...
g
gniewko_syn_ryba
"Może się skończyć tym, że na ul. Krakowskiej wprowadzony zostanie zakaz wjazdu dla wszystkich samochodów i będzie ona dostępna tylko dla mieszkańców - dodaje radny Wojtowicz"

Rozumiem, że w takim przypadku zostanie ona wyłączona z sieci dróg publicznych i stanie się drogą wewnętrzną utrzymywaną wyłącznie przez mieszkańców, którzy będą mogli nią jeździć... ?
G
Gość
Logika nakazuje rozszerzać jezdnie przy skrzyżowaniach, poprzez budowę pasów dla prawoskrętów, lewoskrętów. Tymczasem - zwężają i to do 6 metrów, czyli 2 bardzo skromnych pasów ruchu (zbyt wąskich dla autobusów, gdyż autobus wymaga pasa o szerokości 3,5 metra). Niepotrzebnie budują szerokie torowiska (dla jednego kierunku 3,5 metra) a tramwaj jest przecież węższy od autobusu.
g
gość
Oświetlenia i podświetlane obiekty to jest nowy smog zanieczyszczający środowisko i uniemożliwiający życie dla nocnej przyrody ożywionej. Za parę lat gdy społeczeństwo się wyedukuje to będzie z tym walczyć jak obecnie ze smogiem.
t
tt
Karmelicka przy Plantach własnie ma taką organizację i jest to super rozwiązanie - oby tylko nasi wspaniali miejscy projektanci zrobili wszystko by ten remont okazał się wizualną perełką a nie jak ostatnie maszkary to będzie super
a
abaqus
To raczej zatrzymujac sie na przystankach tramwaje beda blokowac samochody a nie odwrotnie. Jesli ktos bedzie blokowac tramwaje to rowerzyści. Pojedzie sobie taki spacerowy tempem 10 km/h i co wtedy?
Dodaj ogłoszenie