Kraków. Ogromna darowizna na budowę Centrum Muzyki na Cichym Kąciku. Kto przelał miastu fortunę?

Bartosz Dybała
Bartosz Dybała
Tak ma się prezentować Krakowskie Centrum Muzyki w Cichym Kąciku
Tak ma się prezentować Krakowskie Centrum Muzyki w Cichym Kąciku BE DDJM
Jak się dowiedzieliśmy, w lutym na bieżący rachunek budżetu miasta wpłynęło 10 mln złotych. To darowizna na budowę Centrum Muzyki na Cichym Kąciku. Miasto twierdzi, że pieniądze wpłynęły na konto gminy od osoby, która... nie upoważniła urzędu do przekazywania jej danych. Kim jest ten człowiek, nie wiedzą też miejscy radni, z którymi rozmawialiśmy. Urzędnicy zapowiadają, że prace przy budowie Centrum mają ruszyć w tym roku. Na terenie inwestycji wciąż działa m.in. lokal gastronomiczny - chodzi o skansen "OSADA 2000" - do prezydenta Krakowa skierowano apel w obronie obiektu. "Zniszczona zostanie cenna zabudowa" - alarmują jego autorzy.

FLESZ - Migrena to nie wyrok

Kraków dostał darowiznę: 10 mln zł na budowę Centrum Muzyki

Fakt przelania 10 mln zł potwierdzili sami urzędnicy w piśmie do stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców.

Jego lidera, Łukasza Gibałę, dziwi ta sprawa. - Mamy do czynienia z gigantyczną darowizną. Jednocześnie nie wiemy, kto ją przekazał, co jest dość dziwne. Zazwyczaj, kiedy ludzie chcą zrobić coś dobrego dla innych, dla społeczności, wesprzeć jakiś projekt, nie ukrywają się - komentuje w rozmowie z nami radny Gibała. Jego zdaniem miasto powinno oczywiście przyjmować darowizny. - Jesteśmy w kiepskiej sytuacji finansowej po tylu latach rządów prezydenta Jacka Majchrowskiego, natomiast darczyńcy powinni być jawni. Chodzi o transparentność i przejrzystość - mówi Gibała.

Z pisma, skierowanego do stowarzyszenia, wynika, że darowizna miałaby pokryć m.in. koszty budowy parkingu, który ma powstać na potrzeby obsługi Krakowskiego Centrum Muzyki. Czytamy w nim również, że gmina nie posiada umowy darowizny.

Władze województwa i miasta miały wspólnie wybudować Centrum Muzyki na Grzegórzkach (projekt po lewej). Miasto teraz zamierza jednak samodzielnie zrealizować inwestycję w Cichym Kąciku (projekt po prawej).

Kraków będzie miał dwa Centra Muzyki. Problem, jak z dwoma s...

Adwokat Agata Szopińska, którą prosimy o opinię, twierdzi, że miasto może przyjąć darowiznę oraz przeznaczyć ją na budowę Centrum Muzyki. - Natomiast dziwi fakt, że pieniądze nie zostały przekazane na podstawie umowy w formie aktu notarialnego. W mojej karierze nie spotkałam się z sytuacją, w której ktoś tak po prostu przelewa miliony złotych na konto urzędu i nie podpisuje w tej sprawie umowy. Tym bardziej, że jest ona zabezpieczeniem interesów osoby, która darowiznę przekazuje - twierdzi w rozmowie z nami Szopińska.

Skontaktowaliśmy się z Janem Pamułą, prezesem Agencji Rozwoju Miasta Krakowa. To właśnie ta miejska spółka jest odpowiedzialna jest za budowę Centrum Muzyki. Zapytaliśmy prezesa, czy wiadomo mu, kto przekazał darowiznę. Pamuła stwierdził, że przekazanie pieniędzy było anonimowe. Dodał, że na razie Agencja ich nie dostała.

O tajemniczym darczyńcy ani o kwocie, którą wsparł budowę Centrum Muzyki, nie wie nic także Stanisław Gałoński, z którego inicjatywy 30 lat temu powstała Fundacja dla Realizacji Siedziby Capellae Cracoviensis. Gałoński podkreśla, że od kiedy fundacja przekazała miastu prawo do działek na terenie Cichego Kącika, to miasto, a nie fundacja, zajmuje się kwestiami, związanymi z budową. - Trzeba się z tego cieszyć - kwituje Gałoński datek.

W magistracie twierdzą, że pieniądze wpłynęły na konto gminy od osoby, która nie upoważniła urzędu do przekazywania jej danych. Przekazali jedynie, że miasto zamierza przeznaczyć darowiznę zgodnie z wolą darczyńcy, czyli na budowę Centrum Muzyki.

Centrum Muzyki ma kosztować min. 95 mln zł. Zastępca prezydenta Krakowa Jerzy Muzyk w lutym br. był pytany o pieniądze na budowę obiektu. - Będziemy je mieć. Podobnie jak marszałek, będziemy aplikować o środki zewnętrzne - mówił w Radiu Kraków Muzyk. Przypomnijmy bowiem, że województwo planuje budowę swojego Centrum Muzyki - tyle że na Grzegórzkach. Przez pewien czas był to wspólny projekt miasta i urzędu marszałkowskiego, ale ostatecznie obie strony nie doszły do porozumienia.

Oficjalna odpowiedź urzędników w sprawie darowizny
Oficjalna odpowiedź urzędników w sprawie darowizny Archiwum

Miejskie Centrum Muzyki ma być siedzibą Capelli Cracoviensis, Sinfonietty Cracovii czy Baletu Dworskiego „Cracovia Danza”, a także miejscem wykorzystywanym przez inne podmioty twórcze, organizacje pozarządowe, artystów i jako przestrzeń prezentacji festiwali, takich jak Opera Rara, Muzyka w Starym Krakowie czy Festiwal Sacrum Profanum.

Koncepcja Centrum Muzyki na Cichym Kąciku pojawiła się blisko 30 lat temu. Był to pomysł Fundacji dla Realizacji Siedziby Capelli Cracoviensis i prof. Gałońskiego, który chciał wybudować salę za pieniądze składkowe - to się nie udało, ale wizja pozostała. Pod koniec 2020 r. miasto rozstrzygnęło konkurs na projekt Centrum Muzyki w Cichym Kąciku. Zwyciężyła propozycja biura BE DDJM Architekci.

Jak przekazują miejscy urzędnicy, zwycięska firma opracowuje aktualnie dokumentację projektową dla budowy Centrum. Jednocześnie powstaje jego plan funkcjonalno-użytkowy. Za budowę obiektu odpowiada miejska spółka: Agencja Rozwoju Miasta Krakowa - obecnie przygotowuje teren pod inwestycję, wyburzane są budynki, kolidujące z przyszłym Centrum. - Dotychczasowi użytkownicy nieruchomości, wchodzących w zakres inwestycji, w większości opuścili już teren. Z podmiotami, prowadzącymi nadal w tym miejscu swoją działalność, przedstawiciele gminy prowadzą rozmowy, mające na celu jak najszybsze opuszczenie przez nich terenu - czytamy w odpowiedzi miasta na interpelację radnej Małgorzaty Jantos.

Wizualizacje Centrum Muzyki

Kraków. Centrum Muzyki nie powstanie. Miasto się wycofuje, w...

Z planowanym Centrum Muzyki koliduje m.in. drewniana zabudowa skansenu "OSADA 2000" - lokalu gastronomicznego. Do prezydenta został skierowany apel w jego obronie. Jego autorzy wskazują na niepowtarzalny charakter obiektu. - Wrósł w panoramę i klimat Cichego Kącika. Małopolski Wojewódzki Konserwator Zabytków oraz Główny Plastyk Miasta Krakowa w 2001 roku pozytywnie zaopiniowali formę architektoniczną, plastyczną i rozwiązania przestrzenne obiektu - czytamy w apelu.

Jego autorzy podają, że OSADA zajmuje przeznaczony pod Centrum Muzyki teren nieprzerwanie od 27 lat. - Zarazem proponowana nowa lokalizacja, w której lokal miałby działać - z drugiej strony Błoń (przy ulicy Focha) - wyklucza przeniesienie obiektu w dotychczasowym kształcie. OSADA ma działać w zupełnie nowej formie - czytamy w piśmie, skierowanym do prezydenta Jacka Majchrowskiego. Tym samym zniszczona ma zostać "cenna i wartościowa zabudowa, wykonana z wysokiej jakości ekologicznych materiałów, niespotykana na terenie Krakowa". - Prosimy o zachowanie istniejącej formy OSADY, tak aby mogła ona służyć licznym swoim miłośnikom, zachowując dotychczasowy niepowtarzalny klimat i formę - brzmi ostatnie zdanie apelu. Chcieliśmy, aby odnieśli się do niego miejscy urzędnicy, nadal czekamy na odpowiedzi na nasze pytania.

Współpraca: Anna Piątkowska

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Ogromna darowizna na budowę Centrum Muzyki na Cichym Kąciku. Kto przelał miastu fortunę? - Gazeta Krakowska

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Oj, tam -- oj, tam...
26 lipca, 21:29, Gość:

Czy to legalne pranie brudnych pieniędzy? A jeśli ktoś sprawdzi to kiedyś to miasto będzie musiało oddać !

Sfajczy się za jakimś czas archiwum -- i po kłopocie.

G
Gość
Czy to legalne pranie brudnych pieniędzy? A jeśli ktoś sprawdzi to kiedyś to miasto będzie musiało oddać !
G
Gość
Mafia?
G
Gość
Zagrywy mafijne czy jak?
G
Gość
Zagrywy mafijne czy jak?
G
Gość
Zagrywy mafijne czy jak?
s
sok z dewotki !
Podpowiem miejsce, które wydaje mi się idealne, z punktu widzenia wyznaczenia lokalizacji takiego centrum muzyki. Pod warunkiem oczywiście, że ma to być centrum z prawdziwego zdarzenia i najwyższej światowej klasy, a nie, że tylko chodzi o jakieś tam przewalanie lewej kasy. Lokalizacja tego centrum w Podgórzu na Krzemionkach, w sąsiedztwie Fortu Benedykta, czyli w miejscu, które samo w sobie jest magiczne, choć zaniedbane i zapomniane, byłaby idealnym rozwiązaniem, spełniającym wszystkie wymagane standardy (możliwość dojazdu, usytuowanie, warunki akustyczne), i o niebo lepszym niż przewidziane przez tzw. urzędników z UM. Dodatkowo, sam Fort, po zaadaptowaniu go w ramach jednego projektu i dostosowaniu, bądź to na plenerową salę koncertową, bądź na galerię sztuki, łącząc jednocześnie kilka funkcji, zostałby zarazem uratowany przed postępującą degradacją. Podpowiadam ten pomysł, bo nikt z tzw. ludzi sołtysa majchronia (ani zresztą on sam, czy też tzw. radni) nie jest krakowianinem (ani tym bardziej podgórzaninem), i jako tacy ludzie z wiosek, albo małych miasteczek, najwyraźniej nie mają bladego pojęcia, co i jak, oraz gdzie, miałoby być budowane w takim mieście jak Kraków.

PS. Proszę nie dziękować.Robię to wyłącznie w trosce o mieszkańców miasta, żeby nie musieli się wstydzić, a szczególnie ze względu na podgórzan.
T
Tak nie można
26 lipca, 15:18, pippa middleton !:

Zamiast budować dwa centra (?) trzeciorzędnego formatu, może lepiej wybudować jedno, ale rzeczywiście najwyższej światowej klasy.Nie jestem specjalistą z tego zakresu, ale takie centra powinno się budować głęboko na peryferiach miasta, w miejscu odosobnionym (akustyka, atrakcyjna lokalizacja), najlepiej w otaczającym centrum parku. Dobrą propozycją, byłoby być może sąsiedztwo kamieniołomu Liban, w Podgórzu, albo na tzw. Białych Morzach. Kwestia likwidacji jakiejś wątpliwej wartości zabudowy, w ogóle nie powinna być brana pod uwagę. Co do przekazanej darowizny, to sprawa wcale nie jest taka oczywista. Odpowiednie służby, powinny względnie delikatnie sprawdzić pochodzenie tych pieniędzy (może być to próba wyprania pewnej kwoty), a także prześledzić sposoby ich późniejszego wydatkowania.

26 lipca, 16:01, grzeg:

"Zamiast budować dwa centra (?) trzeciorzędnego formatu, może lepiej wybudować jedno, ale rzeczywiście najwyższej światowej klasy."

Absolutnie tak! Spójrzcie na przykład na Katowice (NOSPR). Czy mamy szansę im dorównać?

Ale w dwóch osobnych centrach będzie więcej posad do obsadzenia... chodzi o "miejsca pracy"!

g
grzeg
26 lipca, 15:18, pippa middleton !:

Zamiast budować dwa centra (?) trzeciorzędnego formatu, może lepiej wybudować jedno, ale rzeczywiście najwyższej światowej klasy.Nie jestem specjalistą z tego zakresu, ale takie centra powinno się budować głęboko na peryferiach miasta, w miejscu odosobnionym (akustyka, atrakcyjna lokalizacja), najlepiej w otaczającym centrum parku. Dobrą propozycją, byłoby być może sąsiedztwo kamieniołomu Liban, w Podgórzu, albo na tzw. Białych Morzach. Kwestia likwidacji jakiejś wątpliwej wartości zabudowy, w ogóle nie powinna być brana pod uwagę. Co do przekazanej darowizny, to sprawa wcale nie jest taka oczywista. Odpowiednie służby, powinny względnie delikatnie sprawdzić pochodzenie tych pieniędzy (może być to próba wyprania pewnej kwoty), a także prześledzić sposoby ich późniejszego wydatkowania.

"Zamiast budować dwa centra (?) trzeciorzędnego formatu, może lepiej wybudować jedno, ale rzeczywiście najwyższej światowej klasy."

Absolutnie tak! Spójrzcie na przykład na Katowice (NOSPR). Czy mamy szansę im dorównać?

p
pippa middleton !
Zamiast budować dwa centra (?) trzeciorzędnego formatu, może lepiej wybudować jedno, ale rzeczywiście najwyższej światowej klasy.Nie jestem specjalistą z tego zakresu, ale takie centra powinno się budować głęboko na peryferiach miasta, w miejscu odosobnionym (akustyka, atrakcyjna lokalizacja), najlepiej w otaczającym centrum parku. Dobrą propozycją, byłoby być może sąsiedztwo kamieniołomu Liban, w Podgórzu, albo na tzw. Białych Morzach. Kwestia likwidacji jakiejś wątpliwej wartości zabudowy, w ogóle nie powinna być brana pod uwagę. Co do przekazanej darowizny, to sprawa wcale nie jest taka oczywista. Odpowiednie służby, powinny względnie delikatnie sprawdzić pochodzenie tych pieniędzy (może być to próba wyprania pewnej kwoty), a także prześledzić sposoby ich późniejszego wydatkowania.
G
Gość
26 lipca, 12:16, Gość:

Ostatnio ilekroc miasto ma wolna gotowke, to zaczyna betonowac tereny zielone. Widac, w tym przypadku jest podobnie :D

26 lipca, 14:23, Nie bardzo rozumiem:

Jaką to miasto ma niby "wolną gotówkę", skoro ma kupę długów do popłacenia, idącą w miliardy?

A ściślej mówiąc: TO MY mamy -- mieszkańcy. To nas zadłużono.

100/100 gdyby któryś z królów polskich urzędujących w Krakowie zobaczył dług obecny miasta to by się do grobu z miejsca wywrócił.

N
Nie bardzo rozumiem
26 lipca, 12:16, Gość:

Ostatnio ilekroc miasto ma wolna gotowke, to zaczyna betonowac tereny zielone. Widac, w tym przypadku jest podobnie :D

Jaką to miasto ma niby "wolną gotówkę", skoro ma kupę długów do popłacenia, idącą w miliardy?

A ściślej mówiąc: TO MY mamy -- mieszkańcy. To nas zadłużono.

D
Do anonimowych darczyńców
Przyjmę darowizny w dowolnej wysokości
G
Gość
czas założyć miejsce spółeczki ds. muzyki i powolutku konsumować
g
grzeg
Po pierwsze: prywatny darczyńca, przekazujący swoje PRYWATNE pieniądze, ma prawo pozostać kimś anonimowym!

Po drugie: "Osada". Tak, to ciekawe, wartościowe miejsce. Powinno istnieć, to jasne.
Dodaj ogłoszenie