Kraków. Oryginalne figury 12 apostołów sprzed kościoła Piotra i Pawła odzyskają dawny blask

Ewa Wacławowicz
Ewa Wacławowicz
Udostępnij:
Ruszyła konserwacja oryginalnych figur dwunastu apostołów, które zostały zdemontowane w okresie głębokiego PRL-u sprzed kościoła Świętych Apostołów Piotra i Pawła na ul. Grodzkiej. Znajdują się one obecnie w szopie firmy konserwatorskiej AC Konserwacja w Krzeszowicach, gdzie specjaliści już rozpoczęli ich oczyszczanie pod przyszłą impregnację. Prace mają potrwać trzy lata.

Chyba każdy, kto kiedykolwiek przechodził ulicą Grodzką, zapamiętał ten widok. Dwanaście białych figur apostołów przed fasadą kościoła pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła górujących nad ul. Grodzką. Mało kto jednak wie, że sylwetki te nie są oryginalne. To zgrabne kopie figur, które za czasów PRL zdemontowano, by nie raziły w oczy ówczesnych władz. Co teraz się z nimi dzieje?

Konserwacja w Krzeszowicach i pierwsze wnioski

Od ponad tygodnia oryginalnych dwanaście figur apostołów przechowuje konserwatorska AC Konserwacja w Krzeszowicach. To tu pod czujnym okiem specjalistów w osobach m.in. prof. Edwarda Kosakowskiego oraz Bożeny Opiłło w ciągu najbliższych trzech lat figury przejdą prace zabezpieczające. Szczegóły tej skomplikowanej operacji poznaliśmy w piątek, 19 sierpnia, w trakcie zwołanej komisji konserwatorskiej z udziałem przedstawicieli Wydziału Kultury i Dziedzictwa Narodowego UMK, historyków i ks. Marka Głowni, Prezesa Fundacji Panteon Narodowy.

Jak mogliśmy usłyszeć, pierwsze prace konserwatorskie rozpoczęły się 12 sierpnia br. Wstępnemu oczyszczeniu uległa już pierwsza z siedmiu wapiennych figur apostołów, które obecnie przebywają w magazynie (co pozwoli lepiej kontrolować warunki przy impregnacji m.in. wilgotność).

Oczyszczenie figury pozwoliło konserwatorom wysnuć pierwsze wnioski.

- Stan kamienia jest zróżnicowany w zależności od stopnia narażenia na wypłukiwanie. Środkowe partie figury są zachowane najlepiej. Zachowała się tu oryginalna pobiałka, a nawet ślady dłuta. W dolnej partii figury widać natomiast efekty tego mocnego wypłukiwania. Brak spoiwa, nienaturalne przejaśnienia kamienia. Na powierzchni figury zauważalne są również mikrospękania, odwarstwienia czy odspajanie warstw kamienia - tłumaczyła konserwator Bożena Opiłło.

Do czyszczenia wybrano metodę mikropiaskowania. Ze względu na wrażliwość wapiennej materii oraz wykwity solne obecne na rzeźbach odstąpiono od czyszczenia "na mokro". Następnym krokiem będzie złożona impregnacja, do której - jak mówi Bożena Opiło - użyte zostaną środki zawierające tzw. nanowapno, które jest bardziej zgodne z technologią materiału i trwalej zabezpieczy kamień, z którego zrobione są figury.

Prof. Edward Kosakowski cieszy się, że konserwacja figur rozpoczęła się teraz, a nie 20 lat temu, jak było to planowane.

- Widzimy, że metoda polegająca na stosowaniu nanowapna jest skuteczniejsza i bezpieczniejsza niż te stosowane wcześniej. Najważniejsze jest teraz zabezpieczenie figur tak, by ich stan się nie pogorszył. Kwestie estetyki zostawiamy na później - mówi prof. Edward Kosakowski

Jak mówi nam ks. Marek Głownia, prezes fundacji Panteon Narodowy i były proboszcz parafii Wszystkich Świętych na ul. Kanoniczej, prace konserwatorskie rozłożone są na trzy lata. W tym roku konserwację przejdzie siedem figur, a w 2023 roku będzie to pięć figur. Po zakończeniu prac, figury trafią z powrotem na teren kościoła pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Nie staną one jednak na postumentach z frontu, a na tylnym dziedzińcu przy planowanym wejściu do Panteonu Narodowego. Konserwatorzy już proponują, by figury postawić na obniżonych cokołach, co będzie bezpieczniejszym pod względem konstrukcyjnym rozwiązaniem i pozwoli zachować zdrowe proporcje terenu, na którym staną figury.

Dr hab. Paweł Pencakowski, historyk sztuki z Wydziału Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki Akademii Sztuk Pięknych ubolewa, że figury nie wrócą na swoje miejsce.

- Nie chcę narzekać na artystów rzeźbiarzy, którzy robili kopie widoczne dziś na cokołach przed kościołem, ale one nie są jednolite i dalekie od oryginałów – mówi.

Historia

Oryginalne figury dwunastu apostołów zostały wykonane w drugiej dekadzie XVIII wieku. Ich autorem był jezuicki rzeźbiarz Dawid Heel. Pełniły one rolę aranżacyjną placu przed kościołem Piotra i Pawła. Za projekt "parawanu z figur apostołów" odpowiedzialny był znany architekt Kacper Bażanka.

Z konserwatorskiego punktu widzenia figury apostołów sporo przeszły. Pierwsze przymiarki do zabezpieczenia postumentów miały miejsce jeszcze na początku XX wieku. Wówczas planowano, że podniszczone figury zastąpione zostaną odlewami 1:1, a oryginalni apostołowie trafią do muzeum. Ostatecznie jednak do tego nie doszło. Prawdopodobnie dopiero przed I wojną światową wykonano zabieg fluatowania (nasycania kamiennych elementów architektonicznych roztworem soli kwasu fluorokrzemowego w celu ich zabezpieczenia). Najwięcej krzywdy figury dwunastu apostołów doznały w czasie II wojny światowej. Wtedy też hitlerowcy wpadli na pomysł, by szczotkami drucianymi figury „wyczyścić”, co tylko spowodowało ich szybsze zniszczenie. Ostatecznie w latach 60. decyzją ówczesnych władz PRL dwunastu apostołów zdjęto z piedestałów i ukryto na terenie kościoła.

Dofinansowanie

Tegoroczne prace konserwatorskie dofinansowane są w 75 procentach ze środków SKOZK, który przeznaczył na ten cel kwotę ok. 400 tys. złotych netto. Dodatkowe 65 tys. złotych netto dofinansowania pochodzi z Wydziału Kultury i Dziedzictwa Narodowego UMK.

Ekspert: Polska ma olbrzymi potencjał wiatrowy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Kraków. Oryginalne figury 12 apostołów sprzed kościoła Piotra i Pawła odzyskają dawny blask - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie