Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Kraków. Uratowane średniowieczne malowidło ścienne w krużgankach u Augustianów

Małgorzata Mrowiec
Małgorzata Mrowiec
Wideo
od 7 lat
Zakończyły się prace konserwatorskie ratujące polichromię z przedstawieniem św. Augustyna w krużgankach klasztoru Augustianów na krakowskim Kazimierzu. Ta pochodząca z XIV wieku polichromia jest jednym z najstarszych zachowanych do dziś, ogólnodostępnych malowideł ściennych średniowiecznego Krakowa. W poniedziałek zebrała się komisja konserwatorska, by dokonać odbioru drugiego etapu prac przy tym dziele.

Scenę z postacią św. Augustyna namalowano w XIV-wiecznych krużgankach klasztoru augustianów (przy ul. Augustiańskiej 7) nad wejściem do północnej części zabudowań konwentu. Prace konserwatorskie przy tym malowidle, w latach 2017 i 2023, zostały dofinansowane z Narodowego Funduszu Rewaloryzacji Zabytków Krakowa.

"W 2017 roku przetrwanie malowidła stanęło pod znakiem zapytania. Tynk, na którym namalowano obraz, zaczął się nagle odspajać od podłoża. W niektórych partiach malowidła dostrzec można było ceglane lico ściany. Dokonano wówczas awaryjnego zabezpieczenia zabytku" - relacjonuje Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Krakowa, który rozdziela pieniądze z NFRZK.

Na awaryjne zabezpieczenie malowidła w 2017 r. SKOZK przekazał 29,5 tys. zł (co w całości pokryło wtedy koszty prac), a na tegoroczny, drugi etap przedsięwzięcia - ok. 69,3 tys. zł (80 proc. kosztów).

Jak informują konserwatorzy, wykonano liczne działania i zabiegi usuwające prawdopodobne przyczyny, a także skutki zniszczeń. Udało się powstrzymać postępujący proces niszczenia fragmentów malowidła. Jego stan ma być dalej monitorowany, przed podjęciem jeszcze odpowiednich działań konserwacji estetycznej.

- Konserwacja estetyczna malowidła jest planowana wstępnie za około dwa lata - mówi nam dr Paulina Krupa, jeden z konserwatorów dzieł sztuki pracujących u Augustianów.

W tym roku specjaliści wykonali również prace konserwatorskie przy detalach kamiennych w oraz wątku ceglanym w obrębie malowidła.

"Przyczyną uszkodzeń był podwyższony poziom wilgotności podłoża. Źródła zawilgocenia mimo usilnych poszukiwań nie udało się zlokalizować, ustalono natomiast, w oparciu o zapiski archiwalne, że w latach 50. XX w., gdy klasztor zajmowały instytucje państwowe, pękła w tym miejscu rura instalacji wodnej" - przekazuje SKOZK.

Konserwatorzy przyjęli, że na stan malowidła mógł mieć wpływ tynk cementowy użyty do wykończenia ściany od strony przyległego pomieszczenia. Jak wskazują specjaliści, tynki cementowe - niegdyś bardzo popularne - są dziś zmorą konserwatorów zabytków: materiał ten, z uwagi na bardzo małą przepuszczalność, prowadzi często do zaparzenia zabytkowych murów. Wyprawy cementowe w pomieszczeniu sąsiadującym z malowidłem uratowanym u Augustianów zostały teraz niemal w całości usunięte.

Za co można dostać mandat w zimie?

od 7 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Kraków. Uratowane średniowieczne malowidło ścienne w krużgankach u Augustianów - Gazeta Krakowska

Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski