Kraków. Wnuczka Wyspiańskiego walczy w sądzie o dzieła dziadka

Marcin Banasik
Marcin Banasik
22.07.2012 krakow .sad .nz dorota wyspianska zapedowska - wnuczka po stanislaw wyspianski, .rozprawa, majatek, spadek, wesele, ..fot. andrzej banas / polskapresse .
22.07.2012 krakow .sad .nz dorota wyspianska zapedowska - wnuczka po stanislaw wyspianski, .rozprawa, majatek, spadek, wesele, ..fot. andrzej banas / polskapresse . Andrzej Banas / Polskapresse
Udostępnij:
Pracownicy Muzeum Narodowego w Krakowie dostarczyli do Sądu Okręgowego księgi inwentarzowe z początku XX w. Na podstawie zapisów w księgach sąd miał ustalić, czy muzeum zapłaciło za karton witrażu Stanisława Wyspiańskiego „Chrystus Ukrzyżowany”.

Wydania tego dzieła domaga się wnuczka artysty Dorota Wyspiańska-Zapędowska (córka syna artysty, „Śpiącego Stasia”).

Chodzi o szkic, który wchodzi w skład 65-elementowego depozytu przekazanego Muzeum Narodowemu w Krakowie w 1910 roku przez Teofilę Wyspiańską, babcię powódki. Pozwanym jest Skarb Państwa, który w sprawach tego typu jest reprezentowany przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Podczas oględzin okazało się, że w księgach znajdują się zapisy o zakupie depozytu z dziełami Stanisława Wyspiańskiego za 4 tys. koron, płatnych w czterech ratach. Pierwsza rata w wysokości tysiąca koron „za rzeczy artystycznej twórczości zakupione od rodziny śp. Wyspiańskiego” została zapłacona w 1915 r. Kolejne raty, w wysokości 1,5 tys. koron, 1 tys. koron „za rysunki, szkice Wyspiańskiego etc.”, a następnie 500 koron zapłacono w latach następnych.

Na kolejnej rozprawie w marcu przyszłego roku strony sporu ustosunkują się do oględzin.

Wszystkie dotychczasowe pozwy mające na celu odzyskanie przez rodzinę spuścizny po mistrzu zostały oddalone – jeden ze względu na brak wyceny dzieł o których zwrot się ubiegano. Kolejny, złożony w czerwcu 2015 roku, ponieważ krakowski sąd uznał, że skoro pozwanym jest pośrednio minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, sprawa powinna być rozpatrywana w Warszawie.

Dorota Wyspiańska-Zapędowska zapewnia, że nie ma zamiaru ubiegać się o zwrot dzieł z ekspozycji muzealnych, które są jej zdaniem dziedzictwem nie tyle prywatnym, co narodowym. Chce tylko odzyskać należny jej depozyt i pomniejsze, niewystawiane dzieła.
Wnuczka Stanisława Wyspiańskiego jest emerytowaną bibliotekarką z Lublina, a także ostatnią osobą, która nosi nazwisko po młodopolskim artyście.

Na kolejnej rozprawie sąd zaplanował m.in. przesłuchanie powódki i pracowników muzeum.

WIDEO: Co Ty wiesz o Krakowie - odcinek 26

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

H
Herbert
Centuś ? Czekista ? Ci......y ? Patriota
:/
Komuna jest najlepsza, tylko wtedy gdy mnie nie dotyka/.
L
Lis Syfilis
W takich sytuacjach zawsze dochodzi do ugody co do miejsca depozytu dziel sztuki, wiec beda tam gdzie sa. Jedyna roznica to prawne uznanie wlasnosci i etykieta z dopiskiem "wlasnosc prywatna takiej a takiej wnuczki", moze tez dojsc do sprzedazy dziel przez wnuczke gdzie muzeum ma prawo pierwokupu. Co sie czepiasz?! Wlasnosc to wlasnosc, chocby sprzed wojny, albo sprzed dwoch.
g
gosc
Nie znam kontekstu całej sprawy, ale z zasady wnuki mają prawo dziedziczyć dobra po swoich rodzicach i dziadkach.
k
krakus
Na pewno wielka zasługa Wnuczki w tym, że powstały dzieła ! Ciekawe czy w ogól pamięta dziadka...
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie