Łatwiejszy zjazd do Krakowa, z wyjazdem nadal będą kłopoty

Grzegorz Skowron, (ARM)
Teraz kierowcy nie będą mieć wątpliwości, że Bielany to już Kraków
Teraz kierowcy nie będą mieć wątpliwości, że Bielany to już Kraków FOT. GDDKIA
Autostrady. Drogowcy z GDDKiA zmienili nazwy pięciu węzłów na obwodnicy miasta.

Krakowianie korzystający z autostradowej obwodnicy miasta przyzwyczaili się już do tego, że na węźle Mi­row­skim można zjechać na Bie­la­ny, a węzeł Si­dzi­na pozwala dostać się do Ska­wi­ny. Przyjezdnym te nazwy nadal jednak nic nie mówią, dlatego Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad postanowiła je zmienić.

Nowe oznakowanie właśnie pojawiło się na pięciu zjazdach z autostrady A4. Zamiast Balic II mam już Kraków Ba­li­ce, węzeł Mi­rowski zamienił się w Kraków Bielany, Tyniecki – w Kraków Tyniec, Sidzina – w Kraków Skawina, a Zakopiański – w Kraków Południe.

Jeszcze w tym roku, przy okazji remontu nawierzchni A4 na odcinku od ul. Kąpielowej do ul. Wielickiej, zostanie oznakowany zjazd do sank­tu­arium Bożego Miłosierdzia (Kraków Ła­giewniki), a węzeł Wielicki zostanie nazwany Kraków Wieliczka.

GDDKiA od kilku lat zmienia nazwy zjazdów z autostrad i dróg ekspresowych. Powodem są narzekania kierowców, którzy nie mogli się połapać w zagadkowych określeniach. Bo co mieszkańcom Małopolski mówiły np. takie nazwy, jak Łysz­ko­wice, Nie­bo­rów czy An­dres­pol? Dla nich najważniejsze jest, że w tych miejscach można zjechać na Łowicz, Skierniewice i wschód Łodzi. Dlatego ostatecznie te drugie nazwy pojawiły się przy węzłach na autostradzie A1.

W takiej samej sytuacji byli mieszkańcy innych regionów Polski, którzy przyjeżdżali autostradą A4 do Krakowa. Jeśli wcześniej nie zapoznali się z trasą, nie wiedzieli, że Balice, Tyniec czy Sidzina to miejsca, w których trzeba zjechać, by dotrzeć do stolicy Małopolski. Teraz nie będą mieli takich problemów.

Nadal jednak, zwłaszcza obcokrajowcy, mogą mieć kłopoty z wyjazdem z centrum Krakowa na autostradę A4. W wielu miejscach jest oznakowanie kierujące na obwodnicę, ale nie ma na krakowskich ulicach znaków informujących o autostradzie, które dla kierowców z zagranicy byłyby wielkim ułatwieniem.

Michał Pyclik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie przyznaje, że pojawił się pomysł, by zamienić tabliczki z napisem „obwodnica” na „autostrada” oraz zweryfikować ich położenie. – Być może to zrealizujemy, ale nie ma jeszcze decyzji. Na razie trwają analizy – mówi Pyclik.

[email protected]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kierowca
Pytanie: która nazwa powie więcej komuś, kto przejeżdża przez Kraków jadąc do Zakopanego, albo i przez Chyżne na Słowację: nowa Kraków Południe, czy stara Węzeł Zakopiański?
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie