Macewy wśród śmieci

syp
Cenne, XVIII-wieczne macewy znaleźli członkowie olkuskiego stowarzyszenia kulturalnego "Brama" podczas prac porządkowych, prowadzonych na terenie najstarszego olkuskiego cmentarza żydowskiego przy ul. Kolorowej. Prace porządkowe trwały trzy dni. W ich trakcie znaleziono kilkanaście macew i tumb.

   Cmentarz o powierzchni 58 arów został założony w połowie XVI wieku, a najstarsze znalezione dotąd macewy pochodziły z XVII wieku. Pod koniec wojny Niemcy przekopali przez cmentarz głęboki rów przeciwczołgowy. Część ocalałych macew wywieziono na teren przedwojennego gimnazjum przy ul. Piłsudskiego i wybrukowano nimi podwórko. Po wojnie cmentarz został zapomniany i stał się miejscem, gdzie wywożono gruz i śmieci.
   Przed 10 laty wybrano 8 najcenniejszych, XVII-wiecznych macew, czyli nagrobków żydowskich, które znajdowały się na terenie tego cmentarza i oddano je do konserwacji w Kielcach. Mijały lata, a ponieważ władze miejskie nie interesowały się losem macew, sprawą zajęła się "Brama". Przedstawiciele stowarzyszenia pojechali do Kielc. Okazało się, że zakład kamieniarski, który zajmował się macewami, dawno zbankrutował. Resztki macew członkowie "Bramy" znaleźli wyrzucone za płotem byłego zakładu kamieniarskiego. Były połamane i przywalone gruzem. W całości zachowała się tylko jedna z ośmiu macew i jedna tumba. Przywieziono je do Olkusza. Niedługo minie rok od chwili, gdy złożono je na dziedzińcu za budynkiem Urzędu Miasta. Dalej nikt się nimi nie interesuje.
   Teraz, w ciągu trzech dni prac, członkowie "Bramy" starali się uporządkować cmentarz. Część prac sfinansował Żydowski Instytut Historyczny, który przekazał "Bramie" na ten cel 5 tys. zł. - Uważam, że niezbędne jest przeprowadzenie kompleksowych prac, mających na celu usunięcie gruzu i wydobycie ocalałych macew, a następnie ich inwentaryzację. Koszty takich prac mogą przekroczyć 100 tys. zł. Warto też rozważyć, jak uratować to, co pozostało - uważa dr Dariusz Rozmus, archeolog i specjalista w dziedzinie sztuki sepulkralnej, który fotografował macewy, znalezione przez członków "Bramy".
   W ub. roku członkowie stowarzyszenia "Brama" usuwali krzewy i małe drzewka, porastające teren drugiego olkuskiego cmentarza przy ul. Jana Kantego. Ten cmentarz, założony w XIX wieku, przetrwał wojnę z niewielkimi uszkodzeniami. Jego dewastacja rozpoczęła się pod koniec lat sześćdziesiątych i trwa do dzisiaj.
(syp)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie