18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Marta Florek dała przykład

Redakcja
FOT. WOJCIECH CHMURA
FOT. WOJCIECH CHMURA
Wokalistka, kompozytorka i aktorka Marta Florek oddała wczoraj krew w akcji organizowanej przez starostwo i szpital powiatowy.

FOT. WOJCIECH CHMURA

Limanowa

Jednocześnie odebrała gratulacje za niedawny występ na Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu i upominki od starosty Jana Puchały.

Pochodząca z Limanowej Marta Florek, kończąca właśnie Akademię Muzyczną w Katowicach na wydziale wokalistyki jazzowej, ma na swoim koncie wiele nagród krajowych i zagranicznych za wykonania piosenek, także własnych, zaistniała w pełnej krasie na tego rocznym opolskim festiwalu. Zadebiutowała w wyjątkowym w historii Opola koncercie piosenek Ewy Demarczyk. Zdecydowała się na konfrontację z jej magicznym talentem obok uznanych już sław polskiej estrady. I wypadła, w ocenie wielu fachowców, znakomicie.

Prowadzący wieczór znany prezenter Marcin Kydryński występ Marty Florek zapowiedział jako ostatni, dziewiąty, po oficjalnych życzeniach i nagrodach dla nieobecnego niestety w amfiteatrze Czarnego Anioła Polskiej Piosenki, jak mówią o Ewie Demarczyk. Poprosił publiczność o ciepłe przyjęcie debiutantki, dzięki czemu - przypadkowo, lub nie - zwrócił szczególną uwagę widzów przed sceną i telewizorami, na Martę. Zaśpiewała jedną z najbardziej znanych piosenek "Na moście w Avignon" do słów Baczyńskiego. Zrobiła to żywo, w kontraście do melancholijnie brzmiących poprzedniczek, z jazzowym nawykiem uciekając miejscami z linii melodycznej.

- Prowadzący orkiestrę Krzesimir Dębski zwracał uwagę, bym daleko nie odchodziła od muzycznego pierwowzoru Zygmunta Koniecznego - mówiła Marta Florek. - Postanowiłam jednak coś zrobić po swojemu. Nie wybierałam tej piosenki i z początku, gdy mi ją zaoferowano do śpiewania, byłam mocno zakłopotana.

O tym i o innych wrażeniach z opolskiej estrady opowiadała wczoraj w starostwie. Od kilkunastu dni Marta Florek jest dumą limanowian. Starosta Jan Puchała nie omieszkał na wstępie poinformować, że z sukcesu Marty cieszy się szczególnie, bo kulturę czuje jak mało kto i umie sukcesy docenić.

- Przez piętnaście lat grałem w zespole na saksofonie, występowałem na scenie i mogę powiedzieć, że je stem starym kabareciarzem - pochwalił się starosta Puchała i od gratulacji przeszedł do konkretów.

- Ma pani już teraz od nas zaproszenie do udziału w wojewódzkich dożynkach w Kamienicy w sierpniu, a w październiku w gali przedsiębiorczości - mó wił starosta. - To będzie doskonała okazja, by się pokazać limanowianom na żywo, a przy tym jakieś wsparcie materialne od nas na pewno się przyda.

W ślad za tym zaproszeniem wręczył piosenkarce dyplom i ele gancki komplet piór, by miała czym podpisywać autografy.

Nie podniosło jej to specjalnie ciśnienia. Podczas rutynowych badań lekarskich przed pobraniem krwi ciśnieniomierz wykazał pomiar 70 na 120. Do udziału w akcji oddawania krwi zaprosiła Martę Urszula Obrąpalska z działu promocji starostwa. Wczo raj, między godzinami 8 a 13.30, dwadzieścia osób zgłosiło się, by oddać krew, co doktor Maria Marcisz-Czaja, internistka pracująca na oddziale paliatywnym i w punkcie krwiodawstwa limanowskiego szpitala uznała za dobry wynik, jak na początek.
- To mój debiut w tej dziedzinie - powiedziała Marta, siadając na fotel. Uśmiech nie znik nął jej z twarzy nawet wtedy, gdy pielęgniarka, Maria Faron, wkłuwała się w jej rękę.

WOJCIECH CHMURA

Więcej o Marcie Florek będzie można przeczytać w piątkowym numerze "Dziennika Polskiego".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie