Marta Kubacka i jej udana walka o zdrowie. Żona Dawida Kubackiego też miała kiedyś sportowe marzenia

(k)
Ślub Marty i Dawida Kubackich odbył się w 2019 roku w kościele na Bachledówce
Ślub Marty i Dawida Kubackich odbył się w 2019 roku w kościele na Bachledówce Tomasz Mateusiak
Cała Polska zamarła, gdy Marta Kubacka trafiła w drugiej połowie marca do szpitala z poważnymi problemami kardiologicznymi. Jej mąż Dawid Kubacki, multimedalista igrzysk i mistrzostw świata w skokach narciarskich, wycofał się z tego powodu z ostatnich konkursów Pucharu Świata. Oboje tworzą bardzo zgrany duet, wychowują dwie córki. Marta też kocha sport i był czas, że sama miała marzenia, by wystąpić na igrzyskach olimpijskich. Musiała je porzucić, ale stanowi nieocenione wsparcie dla męża. Dziś cała Polska trzyma kciuki za jej szybki powrót do zdrowia. - Mamy nadzieję, że czwartą rocznicę ślubu, którą będziemy mieli 1 maja, poświętujemy już w domu - mówił skoczek i jego życzenie się spełni. W piątek 14 kwietnia poinformował, że Marta wróciła już do domu.

Nowe informacje o stanie zdrowia Marty Kubackiej

W piątek, 14 kwietnia, Dawid Kubacki zamieścił na instagramie swoje zdjęcie z Martą przed Śląskim Centrum Chorób Serca i podzielił się radosną informacją.

"Wróciliśmy dzisiaj do domui śmiało mogę powiedzieć, że to cud dokonany rękami lekarzy, pielęgniarek i rehabilitantów. Dziękuję za każdą Waszą modlitwę, dobrą myśl, słowo otuchy. Nadal będą nam potrzebne, bo Marta zaczyna intensywną rehabilitację, a ja będę uczył się nowej rzeczywistości. Dziękujemy całej załodze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Jesteście teamem na miarę zwycięstwa w Pucharze Narodów! Okazuje się, że prawie każdy z nas zna kogoś z kardiowerterem-defibrylatorem, potocznie nazywanym rozrusznikiem serca. Ja z taką osobą będę dzielić życie, drugie życie".

Marta Kubacka - kim jest żona multimedalisty w skokach narciarskich?

Marta Kubacka przez szesnaście lat trenowała szermierkę, reprezentując barwy Pałacu Katowice. Ostatecznie z powodu kontuzji zrezygnowała ze swojej pasji, ale świetnie rozumie, czym jest zawodowy sport i stanowi duże wsparcie dla swojego męża.

- Przygodę z szermierką zaczęłam w wieku 10 lat. (...) Jako starsza zawodniczka startowałam w mistrzostwach Śląska, potem w mistrzostwach Polski, później trafiłam do kadry makroregionu, do kadry Śląska i w końcu do kadry Polski. Jako reprezentantka naszego kraju jeździłam na różne Puchary Świata, także na mistrzostwa Europy – nie powiem, żebym odnosiła tam jakieś większe sukcesy, jednak traktowałam ten sport poważnie - opowiadała na antenie radia Zet.

Panieńskie nazwisko Marty Kubackiej to Majcher. Pochodzi ze Śląska, tam uczyła się w V Liceum Ogólnokształcącym im. Władysława Broniewskiego, następnie ukończyła dwuletnią szkołę, uzyskując uprawnienia technika masażu, a potem kontynuowała edukację na Akademii Wychowania Fizycznego.

Poznaliśmy się na Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach. Oboje tam studiowaliśmy. Zresztą ten sam kierunek - wychowanie fizyczne. To była wiosna. Spotkaliśmy się, kiedy Dawid przyjechał w końcu na zajęcia po sezonie. Zaiskrzyło między nami. Bardzo często przyjeżdżałam też do Zakopanego - opowiadała Marta Kubacka w rozmowie z Onetem.

Ślub Marty Majcher i Dawida Kubackiego

Marta i Dawid Kubaccy zaręczyli się po pięciu latach związku. Skoczek narciarski, który pochodzi z Nowego Targu, oświadczył się podczas podróży do Egiptu w 2013 roku. 1 maja 2019 roku odbył się ślub w drewnianym kościele na Bachledówce, niedaleko Zakopanego.

Po otwarciu Kamilandu w Zakopanem Marta Kubacka pomagała żonie Kamila Stocha w prowadzeniu galerii trofeów trzykrotnego mistrza olimpijskiego. W październiku ubiegłego roku poinformowała na Facebooku, iż rozpoczyna nową pracę w formie przedstawiciela handlowego jednej z firm produkujących urządzenia do gotowania.

W 2021 roku państwo Kubaccy ogłosili, że urodziła się im córeczka. Zuzia przyszła na świat dokładnie 29 grudnia 2021 roku, a ojciec mógł przywitać ją dopiero po powrocie do domu z Turnieju Czterech Skoczni i konkursów w Titisee-Neustadt.

- Zuzia urodziła się w środku sezonu Dawida, więc byłam pozostawiona z dzieckiem sama. Jako młoda mama miałam też wiele wątpliwości i obaw, czy aby na pewno sobie z tym wszystkim poradzę, więc gdy Dawida nie było w domu, zawsze chciałam, by był ze mną ktoś inny - wyznała Marta Kubacka na antenie radia Zet.

Marta Kubacka: Ja już po robocie!

Na początku tego roku rodzina Kubackich znów się powiększyła, o kolejną córkę - Maję. Wiąże się z tym zresztą zabawna historia, bo Dawid akurat miał przed sobą start w ostatnim konkursie Turnieju Czterech Skoczni 2022/2023. W odpowiedzi na tweet jednego z dziennikarzy sportowych, który zabrał głos tuż po narodzinach drugiej córeczki żony skoczka, zapowiadając powrót do domu Dawida dopiero po oddaniu dwóch skoków w ostatnim konkursie Turnieju Czterech Skoczni w Bischofshofen, Marta dowcipnie zripostowała: Ja już po robocie!

Aleksander Śliwka - Orlen

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Erwin
21 marca, 13:04, miga:

mnie się nasuwa całkiem inny temat...ciąże jedna po drugiej...czy to bezpieczne?...czy nacisk rodziny, państwa Kościoła ma na to wpływ?

Bezpieczne, zdecydowanie bardziej niż preparat na popularną chorobę, który może powodować takie zaburzenia kardiologiczne w szczególności u sportowców.

m
miga
mnie się nasuwa całkiem inny temat...ciąże jedna po drugiej...czy to bezpieczne?...czy nacisk rodziny, państwa Kościoła ma na to wpływ?
Z
Zbigniew Rusek
Czy aby nie miała grypy? Grypa jest poważną chorobą, nieraz niosącą za sobą powikłania, często bardzo poważne, np. zapalenie mięśnia sercowego czy zapalenie opon mózgowych (są to gorsze sprawy od zapalenia płuc). Jak zostanie postawiona diagnoza; zapalenie mięśnia sercowego, to jest to naprawdę zła diagnoza (chociaż nie rak), gdyż leczenie jest trudne, długie i nieraz zawodzi (jak zawiedzie, to jest to wyrok odroczony w czasie, a jeśli chorego uda się wyleczyć, to nic nie grozi).
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski