Marzę o alfie

Redakcja
Dużym sentymentem darzyłam hondy i miałam ich kilka. Teraz jeżdżę fordem focusem. Bardzo dobrze się prowadzi, ma dużą pojemność silnika i pozwala poruszać się z prędkością nawet 160 kilometrów na godzinę. Zdarza się, że wciskam gaz prawie do dechy, ale zwykle od razu przywołuję się do porządku. Mamy fatalne drogi i łatwo o wypadek, a ja jestem odpowiedzialną mamą i żoną. Zwykle więc zadowalam się 100 - 120 kilometrami na liczniku.

Dorota Idzi mistrzyni świata, mistrzyni Europy i zdobywczyni Pucharu Świata w pięcioboju nowoczesnym

 Egzamin na prawo jazdy zdałam za pierwszym podejściem w 1986 roku. Jeździłam wtedy małym fiacikiem Jarka (Jarosław Idzi, były pięcioboista, jest mężem Doroty i dziennikarzem radiowym oraz telewizyjnym). Potem dorobiliśmy się poloneza.
 W przyszłości mogłabym przesiąść się do alfy romeo. Bardzo mi się podoba i kto wie, może nawet stanę się jej właścicielką, jeśli nasz olimpijski sponsor, czyli Fiat, okaże się dość szczodry, a mnie uda się wygrać igrzyska w Sydney.

(MLK)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie