Mateusz Morawiecki: Nie spodziewamy się spadku napięcia na granicy z Białorusią

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Morawiecki: Nie spodziewamy się spadku napięcia na granicy
Morawiecki: Nie spodziewamy się spadku napięcia na granicy Adam Jankowski
Udostępnij:
- Nie ma godziny, w której służby białoruskie nie dostarczałyby na granicę białorusko-polską migrantów z Iraku, Syrii, Afganistanu, Libanu, Egiptu, Somalii - ze wszystkich krajów, w których mają możliwość ściągnięcia migrantów – mówił premier. Zaapelował także do opozycji, aby „nie wspierała prowokacji” strony białoruskiej.

Premier Mateusz Morawiecki, po zakończeniu odprawy MSWiA i Straży Granicznej w sprawie sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, oświadczył, że obozowisko w okolicach Usnarza Górnego to „przykrywka dla zorganizowanej akcji służb białoruskich”. - Nie ma godziny, w której służby białoruskie nie dostarczałyby na granicę białorusko-polską migrantów z Iraku, Syrii, Afganistanu, Libanu, Egiptu, Somalii - ze wszystkich krajów, w których mają możliwość ściągnięcia migrantów – mówił premier.

Dodał, że takich miejsc jak granica przy Usnarzu Górnym, gdzie koczują uchodźcy, władze Białorusi planowały stworzyć znacznie więcej.

Premier wskazał, że służby białoruskie zaopatrują migrantów w specjalne środki, także żywność, pomagają w ich próbach przedarcia się na terytorium Polski.

Premier: Nie spodziewamy się spadku napięcia na granicy

- Nie spodziewamy się spadku napięcia na granicy. Za kilka dni rozpoczną się największe od 40 lat ćwiczenia wojskowe Zapad-2021 – przypomniał premier.

Dodał, że manewry mogą się wiązać z licznymi prowokacjami. - Już dziś słyszano na granicy białorusko-polskiej wybuchy na nieodległych poligonach – powiedział.

Morawiecki do opozycji: Powinniście przeprosić

Szef rządu podkreślił, że „w świetle kamer, nad granicą, niestety, przedstawiciele opozycji odgrywali scenariusz według planów rozpisanych w Mińsku i Moskwie”. - Aby to udaremnić wprowadziliśmy stan wyjątkowy - oświadczył premier.

Podziękował również służbom mundurowym, które działają na granicy polsko—białoruskiej. Wskazał, że Straży Granicznej pomaga 2 tys. żołnierzy. - Wszyscy Polacy winni są im wdzięczność – mówił premier.

Zaapelował także do do wszystkich sił politycznych aby „występować solidarnie i odpowiedzialnie”. - Nie musimy się zgadzać we wszystkim, ale droga opozycjo, na Boga miłego, wszyscy powinniśmy chronić polskiej granicy. Nie powinniśmy wspierać prowokacji. Haniebne słowa pana Frasyniuka, wsparte przez pana Wałęsę, wsparte przez licznych polityków PO, powinny zostać odwołane. Powinniście przeprosić - stwierdził Morawiecki.

Kamiński: Cały czas trwa napór na naszą granicę

Obecny na konferencji minister praw wewnętrznych Mariusz Kamiński przekazał, że sobotę był na granicy polsko-białoruskiej, gdzie spotkał się ze „znakomitą” współpracą służb oraz „ogromnym rozumieniem mieszkańców, by zapewnić im pełne bezpieczeństwo”. - Cały czas trwa napór na naszą granicę. Ostatniej doby usiłowano nielegalnie ją przekroczyć przez 152 osoby – poinformował. - Od wprowadzenia stanu wyjątkowego mieliśmy do czynienia z 457 próbami nielegalnego przekroczenia granicy – wyliczał.

Dodał, że osoby w Usnarzu Górnym są pod stałą kontrolą służb białoruskich. - Są oni zaopatrywani w żywność, odzież, śpiwory. Są dowożone na granicę. Straż Graniczna identyfikuje nowe twarze - poinformował Kamiński.

Szef MSWiA wskazał, że większość osób, która przekroczyła naszą granicę to są obywatele Iraku, którzy samolotem dotarli z Bagdadu do Mińska. - Pewna grupa pochodzi z Afganistanu, ale proszę nie wiązać ich z wydarzeniami, które miały ostatnio miejsce w tym kraju. Są to osoby, które od wielu lat przebywały na terenie Rosji. Przebywały tam i pracowały legalnie, ale złożono im propozycję dostania się do Unii Europejskiej. Płacą przeciętnie 5,5 tys. dolarów od osoby. Większość jest zaskoczona, że jest na terytorium Polski, a nie Niemiec - mówił minister.

Jak relacjonował, migranci są odbierani z Mińska, podjeżdżają busy, które jadą na granicę. - Tam odbierani są przez zamaskowanych, umundurowanych i uzbrojonych funkcjonariuszy, którzy kierują ich na granicę i pokazują przejścia. Czasami są układane drabiny, pnie drzew, aby migranci mogli przedostać się przez płot, ale zatrzymujemy ich z niemal 100 proc. skutecznością – mówił Kamiński.

Rekompensaty dla przedsiębiorców

Premier Morawiecki, pytay był o rekompensaty dla przedsiębiorców na terenie objętym stanem wyjątkowym. - Propozycja jest już gotowa. W najbliższych dwóch dniach zostanie przyjęta przez Radę Ministrów. W ekstraordynaryjny sposób trafi pod obrady Sejmu - deklaruje premier. Ma to być średnio 65 proc. przychodu za ostatnie trzy miesiące – odpowiedział.

Szef MSWiA dodał, że Mariusz Kamiński sprecyzował, że chodzi o ok. 250 podmiotów, głównie z branży turystycznej. - Nie chcemy, żeby mieli z tego powodu trwałe straty - wyjaśniał.

Dodał, że składane przez przedsiębiorców wnioski będą weryfikowane przez wojewodów.

Nowe obostrzenia od 15 grudnia!

Wideo

Materiał oryginalny: Mateusz Morawiecki: Nie spodziewamy się spadku napięcia na granicy z Białorusią - Polska Times

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

y
youtu.be/DuvyZM0SSqI
Bruski Rafał

Jeleniewski Marek

Bogdanowicz Mikołaj

Morawiecki Mateusz

Obajtek Daniel

Ścierwa Szluchy Policyjne
A
Alkohole Cortez
i Wanesa.

youtu.be/dxNFSV2Pkns
c
czuje
bedzie 3 wojna swiatowa niebawem !!!
G
Gość
Ale dupek
Dodaj ogłoszenie