Nie będzie lęgów na wyspie w Hucie

Marzena Rogozik
Marzena Rogozik
Łąki Nowohuckie. Pozostałości zniszczonej wyspy lęgowej, na której miały gnieździć się ptaki
Łąki Nowohuckie. Pozostałości zniszczonej wyspy lęgowej, na której miały gnieździć się ptaki Fot. Andrzej Chwierut
Wandalizm. Wyspa lęgowa na Łąkach Nowohuckich nie wytrzymała nawet miesiąca. Została zniszczona przez wandali.

Prace modernizacyjne na Łąkach Nowohuckich zakończyły się w stycznia tego tego roku, pochłonęły ponad 150 tys. złotych ze Szwajcarsko -Polskiego Programu Współpracy. Dwa dni temu okazało się, że strzępy platformy do wylęgu ptaków pływają po tafli oczka wodnego.

- Wyspa pływa co prawda jeszcze po powierzchni, ale jest bezużyteczna - wyjaśnia Jerzy Skibiński ze Stowarzyszenia Łąki Nowohuckie, który jako pierwszy zauważył zniszczenia. - Prawdopodobnie podczas mrozu, kiedy jeziorko było zmarznięte ktoś wszedł na lód i skakał po tej konstrukcji.

Z tratwy - lęgowisko

W listopadzie 2015 r. Zarząd Zieleni Miejskiej podpisał porozumienie z Towarzystwem na rzecz Ziemi, które zdobyło pieniądze na projekt rewitalizacji starorzecza Wisły. Była to jedyna szansa na uratowanie unikalnego jeziorka na nowohuckich łąkach, w budżecie miasta od lat nie udawało się znaleźć na to funduszy.

Modernizacja wymagała wykonania nietypowych prac, by nie uszkodzić naturalnej struktury użytku ekologicznego. Ciężki sprzęt, który na środek łąk wjechał po specjalnie przygotowanej drodze technologicznej był posadowiony na mobilnych pontonach. Wyrobek (mułu z dna jeziorka) koparki ładowały na tratwę, którą holowano go na brzeg.

Właśnie ta konstrukcja została potem zamieniona na wyspę lęgową dla ptaków gniazdujących na obszarze łąk nowohuckich m.in. mew czy rybitw. Jak twierdzi Piotr Grinspek z firmy Ecomplex, który koordynował prace budowlane, konstrukcja nie mogła utonąć samoistnie, bez ingerencji osób trzecich.

Wyspa zniknie

Karol Ciężak z TnZ jest niemile zaskoczony incydentem. Zapewnia, że towarzystwo od 10 lat montuje takie same wyspy m.in. w Zatorze i wszystkie spełniają swoją rolę do dziś. - Całe szczęście, że zrezygnowaliśmy z wykonania plaży dla płazów - komentuje i zapewnia, że w przyszłym tygodniu zdemontuje zniszczoną wyspę. - Na pewno nie będziemy jej naprawiać - zaznacza.

Usunięcie instalacji to skomplikowana operacja, bo wyspa jest zakotwiczona na dnie 14-arowego oczka wodnego. Trzeba zorganizować transport i ponton, na który będzie można wyciagnąć resztki wyspy. Najpierw należy odpiąć kotwy, rozmontować resztę konstrukcji pływającej po oczku m.in. beczki i deski, a potem wywieźć. Pracownicy towarzystwa wykonają demontaż samodzielnie, na własny koszt.

Konstrukcja wyspy lęgowej kosztowała wykonawcę ok. 2,5 tys. złotych. Jej naprawa zaś pochłonęłaby conajmniej 1000 zł. - Można było wykonać ją z dużo trwalszych materiałów, ale wtedy cena byłaby wyższa - wyjaśnia Piotr Grinspek, wykonawca modernizacji oczka wodnego.

Ekolodzy od początku sceptycznie podchodzili do pływającej konstrukcji. - Byłem zwolennikiem montażu takiej wyspy, ale stałej wykorzystującej kawałek brzegu starego jeziorka - przypomina Jerzy Skibiński. Tego samego zdania był także nowohucki ornitolog Andrzej Chwierut.

Jeszcze w grudniu ubiegłego roku, gdy trwały prace modernizacyjne zwracał uwagę członkom stowarzyszenia, że prowizoryczna konstrukcja nie ma większego sensu. - Po roku czy dwóch zanurzone w wodzie beczki by zardzewiały i trzeba byłoby je usunąć - zauważa ornitolog. - Najlepiej usypać wyspę naturalną i odpowiednio ją zabezpieczyć przed osuwaniem - proponuje.

Czekają aż urośnie trzcina

Łukasz Pawlik, zastępca dyrektora Zarządu Zieleni Miejskiej wraz z Przemysławem Szwałko zastanowią się nad montażem solidniejszej wyspy, gdy trzcina wokół jeziorka odrośnie. Teraz oczko jest zbyt łatwo dostępne dla wandali, a urzędnicy boją się dewastacji kolejnej konstrukcji.

Zniszczenie wyspy lęgowej to nie jedyny akt wandalizmu. Odnowione barierki na podestach i tablice informacyjne wzdłuż granicy na Łąk Nowohuckich ktoś pomalował sprayem.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mik

a jakieś konkrety?a może jakiś kundel bezideowy

m
mik

może ktos widział tych wandali

S
Szakal Zenon

patologia

j
jerry

Jak byłem tam na spacerze i jeziorko było zamarznięte powiedziałem do żony że długo ta wyspa nie wytrzyma, a w lecie będzie tam nielegalna plaża, wejście już jest przygotowane.

Dodaj ogłoszenie