Niemcy przejmują inicjatywę

GEG
- Na pewno nie jest to sukces - przyznaje Witold Pasek, rzecznik prasowy firmy Tishman Speyer Properties

Amerykanie zmniejszają ryzyko

Amerykanie zmniejszają ryzyko

- Na pewno nie jest to sukces

- przyznaje Witold Pasek, rzecznik prasowy firmy Tishman Speyer Properties

   (INF. WŁ.) Właścicielem najatrakcyjniejszych terenów pod inwestycje w Krakowie są obecnie dwie osoby fizyczne. Amerykańska firma Tishman Speyer Properties sprzedała za 10 mln euro prawo do gruntów, na których ma powstać centrum handlu i rozrywki Nowe Miasto. Właścicielem ziemi została nowa spółka "Kraków - Nowe Miasto", założona przez dwie osoby. W ciągu kilku tygodni większościowym udziałowcem nowej spółki ma zostać niemiecka firma ECE Projektmanagment, którą 7 lat temu Tishman pokonał w konkursie na zagospodarowanie terenów położonych wokół dworca kolejowego.
   Oficjalny komunikat obu firm w tej sprawie jest lakoniczny: powstaje nowa spółka, której udziałowcami zostaną TSP i ECE oraz trzeci inwestor, który zajmie się budową hotelu. - Tishman nie wycofuje się z Krakowa, ale nasz udział w nowej spółce nie będzie większościowy - przyznaje Witold Pasek, rzecznik prasowy TSP. Nie chce jednak ujawnić, kto może zostać trzecim udziałowcem, bo w tej chwili trwają rozmowy z trzema potencjalnymi inwestorami, którzy mogą wybudować hotel, a tylko jeden z nich wejdzie do nowej spółki.
   O samej transakcji rzecznik Tishmana nie chce mówić, zaznaczając, że zawierała ją centrala w Nowym Jorku. Władze ECE w Polsce odsyłają dziennikarzy do... Witolda Paska.

   Jak się dowiedzieliśmy, akt notarialny sprzedaży gruntów należących do amerykańskiej firmy został już podpisany. Za równowartość 10 mln euro prawo do terenów otrzymała spółka "Kraków - Nowe Miasto", założona przez dwie osoby fizyczne; są to najprawdopodobniej prawnicy związani z ECE i TSP.
   W akcie notarialnym jest zapis o odroczonym terminie płatności - pieniądze zostaną przekazane amerykańskiej firmie wtedy, gdy TSP i ECE staną się udziałowcami nowej spółki. Obie firmy ustalają jeszcze proporcje udziałów do objęcia przez poszczególne firmy, ale już dziś wiadomo, że większość udziałów w tej spółce obejmie niemiecka firma ECE, natomiast amerykański TSP może liczyć na około 30 proc. Ta sprawa powinna być wyjaśniona w ciągu kilku tygodni.
   Na początku maja do spółki przystąpi trzeci udziałowiec, czyli firma mająca budować hotel. Wejście do spółki "Kraków - Nowe Miasto" już po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej będzie skutkować tym, że zagraniczny inwestor nie będzie musiał czekać na zgodę Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji na zakup nieruchomości.
   Witold Pasek przyznaje, że inwestycji w Krakowie Tishman nie może zaliczyć do sukcesów. - Żaden z projektów nie przynosił takich strat - mówi rzecznik TSP - dlatego zmniejszamy nasze zaangażowanie w dość ryzykowne przedsięwzięcie, ale się z niego nie wycofujemy. _Oficjalnie o stratach rzecznik nie chce mówić, ale od dawna wiadomo, że polskie przedstawicielstwo Tishmana szacuje poniesione już koszty na przygotowanie inwestycji na 120 mln zł (centrala w Nowym Jorku - nawet na 150 mln zł), a sprzedaż ziemi przyniesie około 45 mln zł.
   Nowa spółka nie będzie obciążona długoletnią historią przygotowań ani żadnymi zobowiązaniami wobec miasta i PKP, które nadal pozostaną w spółkach TSP Polska 1 i TSP Polska 3, których właścicielem jest Tishman. - _Wszystkie zobowiązania zostaną wykonane
- zapewnia Witold Pasek. - Pieniądze na regionalny dworzec autobusowy już zostały przekazane. Tishman ma m.in. współfinansować przebudowę dróg, dzięki której możliwy będzie dojazd do centrum handlowego, oraz modernizację i rozbudowę płyty parkingowej nad torami kolejowymi.
   O tym, że amerykański inwestor opuści Kraków mówiło się od kilku lat. Gdy 7 lat temu wygrał konkurs na zagospodarowanie terenów położonych wokół dworca kolejowego, w Krakowie brakowało biur, a ceny najmu były znacznie wyższe niż obecnie. Kłopoty z pozyskaniem prawa do terenu i uzgodnieniami z władzami Krakowa co do współfinansowania przebudowy dróg sprawiły, że inwestor zmienił charakter inwestycji. Gdy kilkanaście miesięcy temu Tishman jako swojego partnera wskazał niemiecką firmę ECE, z którą kilka lat wcześniej konkurował o prawo do zagospodarowania terenów w Krakowie, wiadomo było, że Nowe Miasto nie będzie już takie, jak wcześniej zakładano - z centrum biznesu i biur zamieniło się w wielką galerię handlową. Już wtedy pojawiły się pogłoski, że Tishman opuszcza Kraków. Wtedy przedstawiciele TSP temu zaprzeczali, podobnie jak to dzieje się obecnie.
   Nie ulega jednak wątpliwości, że teraz inicjatywa, a tym samym i decyzje będą należały do ECE. Rola TSP zostanie ograniczona do roli skromnego udziałowca, o ile za kilka miesięcy nie okaże się, że amerykański potentat na rynku nieruchomości nie wycofa się całkowicie i po cichu. (GEG)

Dotacja pomogła im w rozkręceniu lokalu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie