Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Od 45 lat ratują zabytki. Poznaj historię SKOZK i skarbów wpisanych na listę UNESCO

Projekt specjalny
Olśniewają kolejne ogromne ołtarze, przestają straszyć obskurne kamienice. Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Krakowa działa na rzecz naszego miasta już 45 lat. Liczby robią wrażenie: w latach 1990-2023 za, bagatela, 1 mld 40 mln zł, 654 obiekty zostały odnowione. Wśród nich Zamek Królewski na Wawelu, ponad 270 obiektów w Starym Mieście i 269 na pozostałym obszarze strefy ochronnej UNESCO.

ZOBACZ NASZ MAGAZYN SPECJALNY: UNESCO – 45 LAT SKOZK

Wersja pełnoekranowa - TUTAJ

Być może nie byłoby komitetu i ratunku dla zabytkowego grodu Kraka, gdyby nie pewien wpis. 8 września 1978 roku historyczne centrum Krakowa zostało docenione i wpisane na prestiżową Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Naturalnego UNESCO. To był ostatni dzwonek. Po drugiej wojnie światowej zabytkowe centrum straszyło widokiem zaniedbanych kamienic. Za to świetnie rozwijał się przemysł – w latach pięćdziesiątych wyrosła Nowa Huta, w Skawinie – huta aluminium. Kwaśne deszcze zaczęły rozpuszczać kamienne rzeźby i detale na zabytkach, a zanieczyszczone powietrze niszczyło drogocenne malowidła. Polska rzuciła się na ratowanie zniszczonej wojną Warszawy, potem Gdańska i Wrocławia, a o Krakowie wszyscy zapomnieli. Aż stał się niemal cud – prastary gród Kraka został wpisany, jako pierwsze europejskie miasto, na listę UNESCO. Wymusiło to na władzach kolejny krok. A tym było powołanie do życia Społecznego Komitetu Ochrony Zabytków Krakowa.

Rolnicy i architekci

28 września 1978 roku w Krakowie odbyła się ogólnopolska narada konsultacyjna w sprawie rewaloryzacji zespołów zabytkowych Krakowa, pod przewodnictwem sekretarza Komitetu Krakowskiego PZPR Kazimierza Barcikowskiego. Podjęto decyzję o planie powołania społecznej organizacji pod kierunkiem przewodniczącego Rady Państwa PRL Henryka Jabłońskiego. 18 grudnia ogłoszono na Wawelu: powstaje Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Krakowa.

- W pierwszy skład komitetu powołano 176 członków. Przy ich doborze kierowano się wieloma kryteriami, by skład mógł sprawiać wrażenie możliwie zróżnicowanego – od robotnika w PGR w województwie słupskim (Tadeusz Kokoszka) po nominalnie najważniejszą osobę w PRL (Henryk Jabłoński) – wymienia Artur Chojnacki z biura SKOZK.

W skład komitetu – pod przewodnictwem Henryka Jabłońskiego – weszli wtedy przedstawiciele kierownictwa PZPR i państwa, a także m.in. dyrektorzy dużych przedsiębiorstw z całej Polski, ponad 30 przedstawicieli szeregowych pracowników fizycznych, robotników i rolników także z całego kraju (w tym po sześciu rolników i górników), pięciu literatów (m.in. Ernest Bryll i Wojciech Żukrowski), kilku redaktorów naczelnych tytułów prasowych. Reprezentantem Kościoła w składzie SKOZK był bliski współpracownik abp. Karola Wojtyły – biskup pomocniczy Jan Pietraszko.

Wylansowano hasło „Kraków - narodu obowiązek”, a w jego myśl województwa, miasta i zakłady pracy obejmowały opiekę nad poszczególnymi zabytkami, przekazywały SKOZK-owi maszyny, pracowników, materiały.

W 1985 r. Sejm PRL przyjął ustawę powołującą Narodowy Fundusz Rewaloryzacji Zabytków Krakowa. Odtąd prace rewaloryzacyjne w dawnej stolicy Polski zyskały stabilne, oparte o budżet państwa podstawy finansowe. W myśl ustawy z 18 kwietnia 1985 roku jedynym dysponentem funduszu został SKOZK.

Zamiast działaczy i dyrektorów - fachowcy

W 1990 roku nastąpiły pierwsze gruntowne zmiany personalne w komitecie. Weszli w jego skład – w miejsce działaczy partyjnych i dyrektorów państwowych przedsiębiorstw - historycy sztuki, konserwatorzy, architekci, artyści, dziennikarze i duchowni.
Przewodniczącym został pisarz Stanisław Lem, a po nim (powołany na tę funkcję w 1991 r.) historyk sztuki prof. Tadeusz Chrzanowski. Przystąpiono na szeroką skalę do renowacji zabytków sakralnych z katedrą wawelską i kościołami Starego Miasta na czele - obiektów pomijanych wcześniej ze względów politycznych.

Od 1990 r. SKOZK działa pod patronatem kolejnych prezydentów RP. Grono autorytetów i specjalistów rozdziela na prace konserwatorskie oraz towarzyszące im badania pieniądze w ogromnej większości pochodzące z budżetu państwa, przekazywane przez Kancelarię Prezydenta RP.

Pośród zabytków ratowanych, odnawianych i przechodzących konserwację ze wsparciem SKOZK jest m.in.:

  • zespół zabudowy Zamku Królewskiego na Wawelu wraz z fortyfikacjami, katedrą i wikarówką
  • ponad 270 obiektów znajdujących się na Starym Mieście w obrębie Plant
  • 79 obiektów na obszarze Kazimierza i Stradomia
  • 27 w starym Podgórzu
  • 163 na pozostałym obszarze strefy ochronnej UNESCO (w tym Kleparz i dawne przedmieścia i jurydyki - Wesoła, Piasek, Nowy Świat, Garbary, Biskupie)

Prof. Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa:

– W Krakowie, podobnie jak w wielu innych historycznych miastach, ochrona dziedzictwa zawsze stanowiły wyzwanie. Bez dofinansowania z Narodowego Funduszu Rewaloryzacji Zabytków Krakowa pod znakiem zapytania stanęłoby przeprowadzenie szeregu projektów. Co prawda Kraków corocznie zabezpiecza środki w budżecie na ochronę zabytków, ale mając na uwadze zapotrzebowanie, wsparcie finansowe z NFRZK wydaje się nieodzowne. Miasta rozwijają się, zmieniają się warunki atmosferyczne, a zabytki nieustanie w nich funkcjonują i podlegają naturalnemu eksploatowaniu. Dlatego NFRZK, SKOZK i podobne instytucje powinny istnieć i się rozwijać, aby chronić dziedzictwo kulturowe dla przyszłych pokoleń.

Borysław Czarakcziew, przewodniczący Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa:

– Wpis na Listę UNESCO oraz ustanowienie Krakowa Pomnikiem Historii sprawiły, że wiele zabytków zostało zachowanych i jest systematycznie odnawianych. Zapisy te stworzyły podwaliny do wielu prac naukowych związanych z ochroną zabytków, a w Krakowie mamy jedną z najlepszych szkół konserwacji zabytków. Kamieniem milowym w tej dziedzinie była odnowa ołtarza Wita Stwosza, w ponad 80 proc. sfinansowana przez SKOZK. Było to przedsięwzięcie o skali, na którą wiele miast nie może sobie pozwolić. Dążeniem komitetu jest, aby w pierwszej kolejności wsparte zostały zabytki, które są dziedzictwem nie tylko krakowskim, ale polskim, europejskim, a nawet światowym.

Grzegorz Biedroń, prezes Małopolskiej Organizacji Turystycznej

– W latach 80. XX wieku nie tylko nie było turystów w Krakowie, ale także oferty dla nich. Na Rynku Głównym było szaro, a kamienice straszyły odrapanymi, brudnymi ścianami, na Kazimierz strach było się zapuszczać, prawie nikt nie zaglądał na Podgórze czy do Nowej Huty. Kawiarnie i restauracje raczej nie zachęcały do dłuższego pobytu, a hotele nie epatowały gwiazdkami. Wpis na listę UNESCO wszystko zmienił. Dziś Małopolska, jeśli chodzi o turystykę, ma olbrzymią moc przyciągania. Wynika to z unikatowej oferty, ale też głębokiego zanurzenia w historii i tradycji oraz dbałości o folklor i zabytki.

Od 45 lat ratują zabytki. Poznaj historię SKOZK i skarbów wpisanych na listę UNESCO
od 7 lat
Wideo

iPolitycznie - Przemysław Czarnek

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski