Oddział przyszłości

PSZ
Jasne sale, przestronne pokoje kąpielowe, elegancko wykończone korytarze - tak wygląda obecnie oddział kobiecy Domu Pomocy Społecznej przy ul. Krakowskiej 53, który wczoraj otwarto po remoncie.

Tak powinno być wszędzie...

Jasne sale, przestronne pokoje kąpielowe, elegancko wykończone korytarze - tak wygląda obecnie oddział kobiecy Domu Pomocy Społecznej przy ul. Krakowskiej 53, który wczoraj otwarto po remoncie.

   Przypomnijmy, że w lipcu 2000 r. doszło tam do katastrofy budowlanej. Zawaliły się stropy na parterze budynku. Trzeba było ewakuować wszystkich mieszkańców (zostali oni przeniesieni m.in. do innych DPS). Konieczny był generalny remont obiektu. - To była dla mieszkańców osobista tragedia. Ratowanie oddziału to była walka nie o budynek, ale przede wszystkim o ludzi - mówiła wczoraj Maria Gdula-Argasińska, dyrektor DPS przy ul. Krakowskiej.
   Generalny remont oddziału trwał krócej, niż zakładano - niecałe 5 lat zamiast ośmiu - i kosztował 5,5 mln złotych (najwięcej pieniędzy, bo blisko 4 mln zł wyłożyło miasto, 887 tys. pochodziło z kontraktu wojewódzkiego, 500 tys. z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, 120 tys. od Stowarzyszenia Przyjaciół DPS im. Św. Brata Alberta "Ecce Homo" i 21 tys. od PZU). Podczas remontu w 5-kondygnacyjnym budynku wymieniono wszystkie stropy, zaadaptowano strych na sypialnie i łazienki, a piwnice na pralnie, dobudowano także skrzydło z szybem windowym oraz przeszklony ciąg komunikacyjny, dzięki któremu udało się zyskać więcej miejsca na sale sypialne. - Nowy jest dach, cała stolarka oraz wszystkie instalacje. Dodatkowo założono instalację przeciwpożarową i przyzywową, co w przypadku naszych chorych jest bardzo istotne - _podkreśla Krystyna Figa, kierownik działu techniczno-gospodarczego DPS.
   W odnowionym budynku oddziału kobiecego są 23 sale (2-, 3- i 4-osobowe), z których każda ma łazienkę z prysznicem. Nie zabrakło też pokoi kąpielowych (obszernych, z wanną pośrodku, przeznaczonych dla osób niepełnosprawnych). Na parterze znajduje się ponadto sala klubowa, pokój terapii zajęciowej, palarnia i kuchnia oddziałowa dla mieszkańców. Jest również recepcja, dyżurka pielęgniarek oraz garderoby. Cały budynek (łącznie z obszerną windą) przystosowany jest dla potrzeb osób niepełnosprawnych.
- To są naprawdę komfortowe warunki. Nasi mieszkańcy mogą się tu czuć jak u siebie w domu. To oddział przyszłości. Tak powinno być wszędzie - dodaje Krystyna Figa.
   W DPS przy ul. Krakowskiej przebywa obecnie 195 osób. W nowym budynku zamieszka 60 psychicznie i nerwowo chorych kobiet. Kolejnych 15 miejsc przybędzie na oddziale, gdy zakończą się prace w skrzydle północnym (czyli za ok. 2 miesiące).
- Przydałoby się jeszcze odnowić pozostałe cztery budynki (pomalować, uzupełnić braki w stolarce), ale na razie nie ma na to środków. Na bieżące remonty potrzeba ok. 600 tys. złotych -_ wylicza Krystyna Figa.
    (PSZ)

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie