Piłka nożna. Spór o MKS Libiąż zakończony, ale „chrzanowski smrodek” i tak obejmie całą zachodnią Małopolskę

Jerzy ZaborskiZaktualizowano 
Libiąski klub pod szyldem Janiny i Górnika był dumą zachodniej Małopolski. Teraz podzielił środowisko piłkarskie
Libiąski klub pod szyldem Janiny i Górnika był dumą zachodniej Małopolski. Teraz podzielił środowisko piłkarskie Fot. Jerzy Zaborski
W chrzanowskim podokręgu skończył się kilkutygodniowy bojkot klubów klasy A wobec MKS Libiąż, polegający na oddawaniu libiążanom punktów walkowerem, ale niesmak pozostał. Nie wszyscy jednak pogodzili się z „zawieszeniem broni”.

Zgodnie z ustalaniami zwaśnionych stron, punkty przyznane do tej pory libiążanom walkowerem zostaną anulowane, a ci, którzy oddali mecze bez walki, mają czas na ustalenie nowych terminów spotkań. Koszty ich organizacji pokryje Małopolski Związek Piłki Nożnej, który był jednym ze sprawców zamieszania.

Dlaczego? Ano dlatego, że przyznał MKS Libiąż miejsce w chrzanowskiej klasie A. To nowy klub, więc MZPN, w oparciu o przepisy krajowej centrali, miał prawo tak postąpić. Jednak chrzanowskie kluby uznały (i słusznie), że o awanse powinno się walczyć na boisku, a nie w gabinetach prezesów. Rok wcześniej, Górnik Libiąż, po oddaniu trzech meczów walkowerem, został relegowany z okręgówki i dlatego – zdaniem klubów – libiąski klub, nawet jeśli jest nowym tworem, powinien zacząć rywalizację w klasie B. Zwłaszcza, że rok wcześniej, całe libiąskie środowisko czekało na „śmierć” Górnika, który wiosną 2017 roku w fenomenalny sposób utrzymał się w okręgówce. Dopiero jesienią upadł. Wtedy jakoś samorządowcy, którzy są mecenasami MKS, nie spieszyli się do ratowania Górnika.

Być może właśnie dlatego część chrzanowskich klubów nie przyjmuje aktu łaski MZPN i PPN Chrzanów do rozegrania meczu z MKS Libiąż. Mocno przy swoim obstają: Promyk Bolęcin, Victoria Zalas i Tęcza Tęczynek. Na rozegranie meczu, mimo wcześniejszego oddania go walkowerem, chęć wyraziły: Wolanka Wola Filipowska i Alwernia.

Zatwardziali oponenci podkreślają, że nie po to bojkotowali rozgrywki, żeby się teraz poddać, bo i tak MKS Libiąż wyszedł na swoje. W trakcie negocjacji libiąscy działacze nie szli na żadne ustępstwa wobec różnych propozycji wysuwanych przez wojewódzką centralę i podokręg. Nie brakuje opinii, że zbuntowana koalicja powinna wyrazić zgodę na grę z Libiążem tylko faworytom ubiegającym się o awans. Tym samym bojkot zostałby utrzymany, a MKS Libiąż pozostałby w klasie A, bo uważają za mocno przesadzone opinie o tym, że libiążanie zdominują ligę.

Ten spór pokazał, że pewne osoby w lokalnych strukturach piłkarskich i wojewódzkich straciły mandat do piastowania swoich funkcji i - przy następnych wyborach - powinny odejść. W każdym razie w zachodniej Małopolsce są postrzegane jako osoby dzielące środowisko piłkarskie, a powinny je łączyć. Już wiadomo, że „chrzanowski smrodek” w przyszłym sezonie dotrze nad całą zachodnią Małopolskę. MZPN bowiem znowu wydał dziwną opinię, że z chrzanowskiej klasy A mają awansować dwa zespoły do klasy okręgowej, a z innych regionów (Oświęcim i Wadowice) taki przywilej mają tylko mistrzowie. Jak na ironię, w przyszłym sezonie to właśnie Oświęcim ma zarządzać rozgrywkami w zachodniej Małopolsce (obecnie robią to Wadowice), i jego szef będzie musiał przyjąć do okręgówki dwa chrzanowskie zespoły.

Tymczasem wystarczy spojrzeć na obecną tabelę okręgówki. W pierwszej szóstce jest pięć oświęcimskich klubów i tylko jeden chrzanowski (Nadwiślanin Gromiec, 4. miejsce, od lat mający ugruntowaną pozycję w czołówce). Victoria Jaworzno jest w połowie stawki, a dwa inne zespoły, Arka Babice i Żarki, bliżej dołu tabeli. Wadowickie ekipy mają lekki kryzys, bo tylko Tempo Białka celuje w górne lokaty. Jednak w przeszłości sezon toczył się także na „wadowicką nutę”. Dlaczego zespoły z tych regionów mają być gorsze od chrzanowskich? Jeśli to błędne koło nie zostanie przerwane, to wkrótce wszyscy będą protestować przeciwko wszystkim.

DZIEJE SIĘ W SPORCIE - KONIECZNIE SPRAWDŹ:

Wideo

polecane: Flesz: Koniec gorszego jedzenia - żywność w Polsce, jak na zachodzie.

Materiał oryginalny: Piłka nożna. Spór o MKS Libiąż zakończony, ale „chrzanowski smrodek” i tak obejmie całą zachodnią Małopolskę - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
M
Miś

Koszykarz NIEMIEC do zwolnienia i tyle

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3