Pół metra na półce, czyli już cała Encyklopedia Muzyczna...

Pół metra na półce, czyli już cała Encyklopedia Muzyczna PWM!

AMS

Dziennik Polski 24

Dziennik Polski 24

KSIĄŻKI. Nareszcie jest! Po 33 latach ukazał się ostatni, 12. tom Encyklopedii Muzycznej Polskiego Wydawnictwa Muzycznego. Tym samym zakończone zostało jedno z najbardziej ambitnych polskich przedsięwzięć muzykologicznych. Z tej okazji wczoraj w PWM polał się szampan.
- Udało nam się doprowadzić serię do szczęśliwego końca - powiedział Andrzej Kosowski, redaktor naczelny wydawnictwa. - Dwunasty tom kończy biograficzną część encyklopedii, jedną z najbardziej rozpoznawalnych naszych publikacji - podkreślił.

Finałowy tom zawiera hasła na litery W-Ż, a ostatnie z nich to Wojciech Żywny, nauczyciel Fryderyka Chopina. 12. tom, który kosztuje 199 zł, został wydany na razie w 4 tys.
egzemplarzy, co pokryje zapotrzebowanie na 2, a nawet 3 lata. Pierwszy tom, wydrukowany w 1979 r. w 50 tys. egzemplarzy, był nie do zdobycia; ustawiały się po niego kolejki, a przy jego zakupie można było otrzymać talon, który gwarantował kupno następnych części.

- Do dziś przychodzą do nas klienci z talonami, choć teraz można kupić bez problemu wszystkie tomy - tłumaczy Andrzej Kosowski.

Część biograficzna to oprócz 12 tomów jeszcze 2 suplementy (litery a, b, c, d) oraz suplementy specjalne poświęcone Chopinowi, Wieniawskiemu i Góreckiemu. Cała encyklopedia, wydana pod redakcją Elżbiety Dziębowskiej, to ponad 9700 haseł, około 6 tys. stron; zajmuje na półce 45 cm.

Przez ponad 40 lat w pracy nad publikacją przewinęło się ponad 400 polskich autorów trzech generacji. Hasła powstawały w wyniku prowadzenia badań naukowych i obejmowały nie tylko kompozytorów, wykonawców, teoretyków czy historyków, ale także m.in. literatów, autorów librett, budowniczych instrumentów, edytorów, akustyków, pedagogów. Publikacja otrzymała niezwykłą, wręcz rewolucyjną, jak na tamte lata, szatę graficzną.

Planowana była jeszcze część rzeczowa publikacji. Prace rozpoczęte w latach 80., zostały jednak przerwane, gdyż zainteresowanie encyklopediami w dobie internetu jest niewielkie.

Jak powiedział Andrzej Kosowski, ważniejsze hasła encyklopedyczne dotyczące polskich kompozytorów są dostępne np. w polskiej i angielskiej Wikipedii. Cała encyklopedia nie trafi jednak do internetu, gdyż jest to przedsięwzięcie nieopłacalne dla PWM, będącego spółką Skarbu Państwa. Szkoda, bo większość haseł wymaga aktualizacji, a taka jest możliwa szybko jedynie w sieci.

(AMS)

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo