Polskie drogi wśród najbardziej niebezpiecznych w Europie....

Polskie drogi wśród najbardziej niebezpiecznych w Europie. Ginie na nich mnóstwo osób!

ak

Kurier Lubelski

Aktualizacja:

Kurier Lubelski

Najbardziej niebezpieczne drogi w Europie. Zobacz, gdzie ginie najwięcej osób!
1/8

Przejdź do
galerii zdjęć

Polskie drogi są w czołówce najbardziej niebezpiecznych Europie. Tak wynika z raportu przygotowanego przez Europejską Radę Bezpieczeństwa Transportu. Zobacz, gdzie jest najbezpieczniej, a gdzie w wypadkach drogowych ginie najwięcej osób!
Zobacz galerię
Europejska Rada Bezpieczeństwa Transportu co roku przygląda się europejskim drogom. W tegorocznym raporcie Polska znajduje się w czołówce, ale nie jest to powód do dumy, bowiem oznacza, że nasze drogi są jednymi z najbardziej niebezpiecznych w Europie. Ginie na nich prawie cztery razy więcej osób niż w Norwegii.

Polskie drogi są niebezpieczne, mimo że zmniejsza się liczba ofiar śmiertelnych


Mimo, że w porównaniu z 2010 rokiem ofiar śmiertelnych na polskich drogach jest mniej, wciąż znajdujemy się w czołówce pod względem niebezpieczeństwa. Nawet w dłuższej perspektywie udało nam się zredukować liczbę śmierci na drogach, jednak biorąc pod uwagę okres od 2001 do 2017 roku, nie osiągnęliśmy na tym polu zbyt dużego sukces, w porównaniu z innymi krajami, mimo, że liczba ta zmniejszyła się niemal o połowę. Przez 16 lat najlepiej poradziły sobie z tym Estonia i Łotwa, gdzie liczba śmierci na drogach zmniejszyła się o 76%. Najgorzej poszło na Malcie - tam śmierci na drodze przybyło o 19%.



Polskie drogi - co może zwiększyć ich bezpieczeństwo?


Śmiertelne wypadki na drogach są powodowane przez wiele czynników. Autorzy raportu zwrócili uwagę na to, że do działań prewencyjnych, których wprowadzenie zmniejsza liczbę śmierci na drogach, należą:
  • zwiększone liczby kontroli drogowych
  • wzrost liczby kontroli trzeźwości
  • podnoszenie bezpieczeństwa drogowego przez montowanie sygnalizacji, progów zwalniających, poprawy oświetlenia, ograniczenia prędkości w centrach miast
  • zmiany w traktowaniu pieszych i dawanie im wyższej od kierowcy pozycji


Polskie drogi tylko w latach 2010-2017 zaliczyły wzrost kontroli drogowych aż o 81%.

Czy da się uniknąć wypadków drogowych?


Jak bardzo niebezpieczne są polskie drogi?


Najwięcej mówiącą o bezpieczeństwie na europejskich drogach częścią raportu jest ta, która podaje dane o liczbie śmierci na drogach w przeliczeniu na milion mieszkańców. Dane są podane za rok 2017 i zostały zestawione z danymi z 2010 roku. Zobacz w galerii, w którym kraju Europy jest najbezpieczniej na drogach, a w którym wprost przeciwnie. Jak bardzo niebezpieczne są polskie drogi?
Zobacz galerię

Źródło: etsc.eu

Komentarze (9)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
prędkosć?

kazań (gość)

Zgłoś naruszenie treści

I jak widać ilość kontroli na polskichdrogach nic nie zmienia, my kierowcy mamy yanosika i z tego korzystamy, nie wydaje mi się ,zeby prędkosć stanowiłą kluczowy problem, myślę, że dużo robi stan...rozwiń całość

I jak widać ilość kontroli na polskichdrogach nic nie zmienia, my kierowcy mamy yanosika i z tego korzystamy, nie wydaje mi się ,zeby prędkosć stanowiłą kluczowy problem, myślę, że dużo robi stan polskich dróg i też niestety autzwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
na kole

obserwator (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1

Ośrodki ruchu uczą jak zdać egzamin a nie kultury i jazdy na ulicach i drodze.A i im droższy samochód tym mniej rozumu za kółkiem

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
System edukacji

art (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1

System edukacji kandydatów na kierowców ma za cel polowanie na błędy i wypracowanie zysku a nie edukację. Ta powinna być już co do zasad już w szkole. Ale kto na to pozwoli? Odpuścić sobie kasę z...rozwiń całość

System edukacji kandydatów na kierowców ma za cel polowanie na błędy i wypracowanie zysku a nie edukację. Ta powinna być już co do zasad już w szkole. Ale kto na to pozwoli? Odpuścić sobie kasę z polowania? zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Zły pomysł.

Zgłoś naruszenie treści

To pieszy powinien sam odpowiadać za własne bezpieczeństwo, a nie jakieś szykanowanie pojazdów, progi zwalniające, głupie ograniczenia szybkości. Powolna jazda to nie "noga z gazu", lecz...rozwiń całość

To pieszy powinien sam odpowiadać za własne bezpieczeństwo, a nie jakieś szykanowanie pojazdów, progi zwalniające, głupie ograniczenia szybkości. Powolna jazda to nie "noga z gazu", lecz konieczność obniżania biegu (często o kilka biegów), czyli - wyższe obroty, więcej spalonego paliwa i więcej spalin. Tylko pojazdy elektryczne (tramwaje) im wolniej jeżdżą, tym są oszczędniejsze. Za przekroczenie szybkości mandat nie powinien przekraczać 50 zł. (góra 100, jeśli znaczne przekroczenie), natomiast pieszych i rowerzystów powinno się karać wysokimi mandatami (500 zł.). Przechodzenie przez jezdnię - także po pasach - przed autobusem miejskim powinno być bezwzględnie zakazane i kierowcy autobusów powinni mieć obowiązek TRĄBIENIA na pieszych. Budować przejścia podziemne i kładki dla pieszych a nie debilne ograniczenia szybkości. gdyby w mieście oficjalnie dopuszczono 90 km/h (a 70 km/h dla autobusów) powietrze by się wyraźnie poprawiło (a najlepsze byłoby: 120 km/h dla samochodów osobowych, 100 dla autobusów, a dla tramwajów- max. 40 km/h - tramwaj nie ma skrzyni biegów a ponad 40 km/h już wyraźnie rośnie zużycie prądu). Matka z wózkiem, która śmie przechodzić przez jezdnię przed autobusem miejskim, zasługuje na to, by zwracać się do niej per ty k (niecenzuralne). zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Bezczelnisc POlitykow

LOS (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1

A rzad bedzie budowal lotniska i przeprawy na mozu za biljardy zl.Gratuluje milosierdzia i barankow demokratycznych zreszta.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
źle

zxcv (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 4

"ograniczenia prędkości w centrach miast" oraz "zmiany w traktowaniu pieszych i dawanie im wyższej od kierowcy pozycji" - wbrew logice. Przecież kierowca, który szybciej przejedzie przez miasto...rozwiń całość

"ograniczenia prędkości w centrach miast" oraz "zmiany w traktowaniu pieszych i dawanie im wyższej od kierowcy pozycji" - wbrew logice. Przecież kierowca, który szybciej przejedzie przez miasto będzie mieć mniej czasu na wypadek. Jedziesz godzinę, masz godzinę na wypadek. Jedziesz pół godziny - o połowę mniej. A piesi zamiast chodzić jakby jeździli samochodami, to nie byłoby wypadków na przejściach. Przejścia jeśli już to tylko podziemne i będzie dobrze. Będziemy w czołówce europejskiej, a nie w ogonie.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
:-))))))))))))))

Kierowca (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3

Od kiedy Srasija i I sra el to Europa? Litości nieuki...

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Nie drogima, ale kierowcy

R (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 9 / 2

To nie drogi są niebezpieczne, ale polscy kierowcy z kultem zbyt szybkiej jazdy. W tym kraju przejechanie przepisowa 50 przez miasto jest uważane za tamowanie ruchu. Najgorsze jest to, że koszty...rozwiń całość

To nie drogi są niebezpieczne, ale polscy kierowcy z kultem zbyt szybkiej jazdy. W tym kraju przejechanie przepisowa 50 przez miasto jest uważane za tamowanie ruchu. Najgorsze jest to, że koszty zdrowotne i społeczne tych wypadków kosztuje nas fortunę. A policja nie ściga jeżdżących zbyt szybko. Zamiast tego upomina pieszych, każe im odblaski nosić, tępi rowerzystów. W ten sposób zbliżamy się do katastrofy społecznejzwiń


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Ścigacze dla policji

Bleee (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1

Policja powinna mieć ścigacze. Więcej policji na motocyklach.

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo