Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Poślizg na zbiegu ulic

Jolanta Białek
Na razie są tylko tablice...
Na razie są tylko tablice... FOT. JOLANTA BIAŁEK
Wieliczka. Termin rozpoczęcia budowy ronda na ulicy Asnyka znów przesunięto na później. Mieszkańcy i urzędnicy mówią o skandalu.

12 luty – taki termin rozpoczęcia przebudowy skrzyżowania ulic Asnyka i Piłsudskiego podawano na początku tego tygodnia. Ale wczoraj na newralgicznej „skrzyżowaniu” robotników nie było.

– Od rana usiłuję ustalić o co chodzi, ale nie mogę dodzwonić się do osób odpowiedzialnych za prowadzenie tej inwestycji – mówiła wczoraj przed południem Teresa Kuchnia, kierująca Gminnym Zarządem Dróg w Wieliczce.

Dodała, że sytuacja z budową rond – termin rozpoczęcia tych prac przesuwano od początku tego miesiąca już pięć razy! – zaczyna wyglądać skandalicznie.

– Tu chodzi o przejazd nie tylko samochodów, ale także busów i autobusów, a więc utrudnienia dla tysięcy ludzi. Nie można sobie ot tak zmieniać harmonogramu prac! – urzędniczka nie kryła irytacji.

Podczas budowy ronda wojewódzkie skrzyżowanie zostanie wyłączone z ruchu. Z tego powodu od 11 lutego zmieniono trasę przejazdu autobusu nr 304, co spowodowało, że mieszkańcy centrum Wieliczki pozostali właściwie bez komunikacji publicznej (przez dolną część miasta jeździ obecnie tylko kursująca bardzo rzadko linia 224).

Wczoraj okazało się, że nie było potrzeba korekty drogi przejazdu „304” już w tym tygodniu. Ludzie oburzali się, że ulica Asnyka nie została jeszcze zamknięta, a popularny autobus już teraz jeździ ulicą Piłsudskiego.

Okazało się ponadto, że do części mieszkańców nie dotarła jeszcze informacja o zmianie trasy „304”. Na przystankach tej linii przy ul. Słowackiego oraz przy Kopalni Soli oczekiwały wczoraj grupy podróżnych. Z kolei na przystanku przy cmentarzu (ul. Piłsudskiego) niektórzy dziwili się „Co robi tu „304”? Przecież ten autobus jeździ przy kopalni?!”

W Zarządzie Dróg Wojewódzkich też było wczoraj nerwowo. Urzędnicy informowali, że wykonawca inwestycji w Wieliczce – firma Wąs-Bud została już ponaglona przez inspektora nadzoru budowlanego i ma w pilnym trybie podać pisemnie termin rozpoczęcia prac na zbiegu ulic Asnyka i Piłsudskiego.

– Wąs-Bud tłumaczy się, że winne opóźnienia były niekorzystne warunki pogodowe. Firma zobowiązała się, że ruszy z robotami 18 lutego. Czy ten termin jest pewny? Mamy to oficjalnie, na piśmie. Wykonawca prac nie ma już wyboru, jeśli nie rozpocznie w tym terminie inwestycji poniesie konsekwencje – poinformowała wczoraj po południu Magdalena Duda, rzeczniczka prasowa Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie.

Koszty przebudowy dwóch skrzyżowań na ul. Asnyka (modernizacja zbiegu ulic Asnyka, Gdowskiej i Lednickiej ma ruszyć w marcu). Inwestycja jest dotowana z funduszy unijnych na lata 2007-2013. Aby dofinansowanie nie przepadło, ronda muszą być gotowe najpóźniej w połowie października tego roku.

[email protected]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski