Przemiana Batorego

PAN
Grupa wielicka

Wolni II Kłaj - Batory Wola Batorska 2-3 (0-0)

0-1 Pasternak 47, 0-2 Pawełek 49, 1-2 Tomczak 53, 1-3 Pawełek 62, 2-3 Perdek 70. Sędziował Wojciech Biernat. Żółte kartki: Tomczak - Łub. Czerwona kartka Śliwa 68 min (uderzenie rywala). Widzów 30.

Wolni II: Nosek - Błażewicz, Jaruga, Tomczak, Śliwa, Cieśla, Nowak, Strózik (88 Despet), Kresek, Skupień, Perdek.

Batory: Mleko - Siwek, Kram, Łub, Pawełek, Mazur (43 Brzezińki), Frankiewicz, Baran, Bochenek, Pasternak, Pijanowski.

   Mimo upalnej pogody piłkarze obu zespołów grali szybko i stworzyli bardzo dobre widowisko. W pierwszej połowie zawody były niezwykle wyrównane, a sytuacji bramkowych obie drużyny wypracowały podobną ilość, żadna też z nich nie zdołała zakończyć jej udanym strzałem.
   Po przerwie Batory zadał dwa ciosy, zdobywając w odstępie dwóch minut dwa gole. Wolni II odpowiedzieli golem Tomczaka, ale wkrótce potem Pawełek po raz trzeci pokonał Noska. Gdy po chwili za uderzenie rywala w twarz boisko opuścić musiał Śliwa i wydawało się, że jest po meczu. Nic bardziej mylnego, Wolni II to młoda ambitna drużyna i rzuciła się do ataku, a po czasie grając ośmioma napastnika i dwoma obrońcami zdołała strzelić gola po uderzeniu Perdka.
   Końcówka była dramatyczna, w 86 min piłka po strzale Tomczaka trafiła w boczną siatkę, a w 90 min po podaniu Tomczaka Perdek z 3 metrów trafił w bramkarza. Mleko miał jeszcze kilka wybornych interwencji i w dużej mierze jemu należą się słowa pochwały za wywalczone trzy punkty. Wyróżnić też należy bezwzględnie rozgrywającego Pasternaka, który na tej pozycji może zrobić niezłą karierę. Tak w ogóle to Batory przeszedł przemianę, dawniej zespół sprawiał kłopoty, teraz to spokojna ułożona drużyna oparta w dużej mierze na młodzieżowcach. Przyszłość przed nimi.

Concordia Pawlikowice - Zryw Szarów 1-4 (1-1)

0-1 R. Turecki 23 (gol samobójczy), 1-1 Nowak 36, 1-2 Wilczek 62, 1-3 Szeleś 75, 1-4 Kokoszka 88. Widzów 100.

Zryw: A. Turecki - Rusak, Gruszecki, Wilczek, D. Bolik, Sondel, Szewczyk, R. Turecki (75 Prochwicz), Kalicki (46 K. Bolik), Nowak (50 Kokoszka), Szeleś.

   Zespół z Szarowa był faworytem tej konfrontacji, ale Concordia to nie kelnerzy, a solidna ekipa grająca miłą dla oka piłkę. Pierwsza połowa była wyrównana, a losy meczu odmienił weteran Kokoszka (grający trener Zrywu), który po wejściu na boisko pokazał, jak należy rozgrywać, a także strzelać.
   - Ten sezon traktujemy jako ogranie zespołu, który powstaje i jest budowany przez Jacka Kokoszkę. W przyszłym sezonie naszym celem będzie awans do klasy B, bo to najlepszy sposób na uczczenie jubileuszu 60-lecia naszego klubu - powiedział prezes Zrywu Kazimierz Wajda.
(PAN)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie