Przepis na babie lato jest prosty: pogodny dzień, samo...

Przepis na babie lato jest prosty: pogodny dzień, samo południe, ciepło i słońce

Grzegorz Tabasz

Dziennik Polski 24

Dziennik Polski 24

Przyszło babie lat! Raczej nadleciało niesione ciepłym wiatrem. Dokładnie tak, jak na obrazie Józefa Chełmońskiego. Tym, którzy nie wiedzą, w czym rzecz, polecam dzieło pod znamiennym tytułem Babie lato.
Przepis na babie lato jest prosty: pogodny dzień, samo południe, ciepło i słońce
Oryginał, niestety w odległej stolicy, co zmusza do sięgnięcia po internetowe obrazki. Niniejszym ogłaszam początek Złotej Polskiej Jesieni. Specyficznej pory roku właściwej dla środkowej części kontynentu. Przepis na babie lato jest prosty: pogodny dzień, samo południe, ciepło i słońce.

I choćby godzina bezwietrznej pogody. Tyle tylko trzeba, by maleńkie pajączki wspięły się na czubki krzewów i zaczęły snuć nitki. Porywane wiatrem lecą w sianą dal. Za darmo i na los szczęścia. Czasem pomyślny. Niekiedy lotnik marnie kończy w najbliższej kałuży wody.

Czasem pokona dziesiątki kilometrów. Lub kilka kroków. Jeśli tak wielu powierza swój los kapryśnym wiatrom, to ryzykowny interes musi być opłacalny.
Na piechotę, mimo posiadania czterech par odnóży pajęczy drobiazg nigdy nie pokonałby tak długich tras. Jeśli uwierzyć w zapowiedzi meteorologów, to najbliższe dni powinny sprzyjać pajęczym podróżom. Babie lato w zasięgu ręki!

KONIECZNIE SPRAWDŹ:

W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo