Przystanek na klepisku

MM
Udostępnij:
Pasażerowie jeżdżący do Proszowic czy Słomnik z ronda Czyżyńskiego skarżą się na stan przystanku dla busów przy tym rondzie. - Zdarty jest rozkład jazdy, a nie wszystkie busy jeżdżą często, niektóre tylko raz na godzinę, więc taka informacja jest istotna, by nie stać tam długo na darmo. Nie ma też ławeczki, na której mogłyby usiąść starsze osoby czy choćby wszyscy, którzy wracają z zakupami. Była kiedyś drewniana ławka, ale została przez kogoś wydarta. Teraz cały przystanek to tylko klepisko i zardzewiały słupek - opowiada jedna z osób korzystających z tego przystanku.

- Przewoźnicy powinni przecież dbać o wygodę swoich klientów - mówi Anna Tomana

   Jak wyjaśnia Zarząd Dróg i Komunikacji - dbanie o to, by na przystanku dla busów był rozkład jazdy, należy do przewoźników. - My tylko akceptujemy miejsca na przystanki. Natomiast prywatni przewoźnicy mają obowiązek - nałożony na nich przepisami ustawy Prawo przewozowe - podać do publicznej wiadomości rozkład jazdy, wywiesić go - _wyjaśnia Anna Tomana z Wydziału Transportu Zbiorowego ZDiK. - _Nie do nas też należy stawianie ławek czy wiat na tych przystankach. Przewoźnicy wprawdzie nie mają takiego obowiązku, ale przecież powinni dbać o wygodę swoich klientów, o to, by było gdzie usiąść w oczekiwaniu na bus, schronić się przed deszczem. Prowadzą działalność gospodarczą, powinno im zależeć na klientach, przyciągnięciu ich - dodaje.
   W ciągu minionych 3 lat kilkakrotnie zdarzyły się upomnienia dla prywatnych przewoźników za brak rozkładów jazdy na przystankach. Jednak okazuje się, iż nie w tym rzecz, by ścigać ich za niewywieszanie rozkładów - te są wieszane, ale też notorycznie zrywane przez konkurencję. - Wiesza się stale, ale jakiś natręt przychodzi i zrywa. Dlatego też na bieżąco informujemy pasażerów o odjazdach - mówił nam jeden z przewoźników, zabierający pasażerów z ronda Czyżyńskiego.
   - Generalnie na przystankach busów rozkładów jazdy brakuje. A jednak są i przystanki, gdzie się z problemem uporano, np. przy "Smoku" na ul. Worcella. Słupek był obwieszony od góry do dołu rozkładami, w końcu zawieszono całą gablotę na nie - wskazuje Anna Tomana.
   Do stawiania ławeczek czy wiat właściciele busów nie są skorzy, niektórzy pytani wymawiali się od razu - dlaczego to oni mieliby zadbać o ławkę, skoro na przystanku zatrzymuje się jeszcze kilka innych busów... Wskazywano, że ławki są dewastowane, giną z przystanków. Przewoźnicy z ronda Czyżyńskiego dodatkowo tłumaczą, że wstrzymywali się z urządzaniem tam wygodnego przystanku ze względu na zapowiadaną budowę (przez Carrefour) minidworca dla autobusów i mikrobusów przy ul. Medweckiego i Marii Dąbrowskiej - tam mieliby się przenieść.
(MM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie