Raport naukowców UJ. W Skawinie wzrosła liczba zgonów z powodu nowotworów i chorób układu krążenia

Iwona Krzywda
Iwona Krzywda
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Pixabay
Z analizy przeprowadzonej przez naukowców z Uniwersytetu Jagiellońskiego wynika, że na przestrzeni dekady w Skawinie gwałtownie wzrosła liczba zgonów spowodowanych chorobami onkologicznymi i układu krążenia. Jak podkreślają autorzy analizy, raport nie daje jednak jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o wpływ zanieczyszczonego środowiska na stan zdrowia mieszkańców gminy.

WIDEO: Krótki wywiad

Raport dotyczący umieralności i chorób, na jakie cierpią mieszkańcy Skawiny przygotowali badacze z Uniwersytetu Jagiellońskiego: dr hab. Agnieszka Pac oraz dr Elżbieta Sochacka-Tatara. Analizę – pierwszą tego rodzaju w Polsce – zleciły naukowcom z UJ władze gminy w odpowiedzi na zgłoszenia mieszkańców obawiających się, że życie w bliskim sąsiedztwie zakładów przemysłowych emitujących zanieczyszczenia odbija się na ich stanie zdrowia i przyczynia do rozwoju szeregu groźnych chorób.

Badacze z UJ w swoim raporcie wzięli pod uwagę lata 2008-2018. Z ich opracowania wynika, że w niemal każdym roku współczynnik umieralności w gminie był niższy niż ten odnotowywany w Polsce. Najczęstszą przyczyną zgonów wśród mieszkańców Skawiny są choroby układu krążenia, nowotwory oraz choroby układu oddechowego i trawiennego. Liczba zgonów spowodowanych dwoma pierwszymi na przestrzenie dekady gwałtownie wzrosła. W 2008 r. choroby układy krążenia odpowiadały za 45,3 proc. przypadków śmierci, w 2018 r. już za 53,6 proc. Odsetek chorych, których zabił nowotwór zwiększył się jeszcze bardziej – o 10 punktów procentowych – z 23,7 proc. do 33 proc. Co więcej, analiza porównawcza przeprowadzona przez naukowców dla danych z 2016 r. pokazała, że zgony spowodowane chorobami onkologicznymi i układu krążenia w podkrakowskiej gminie są częstsze niż w województwie małopolskim i całej Polsce.

Uniwersyteccy specjaliści sprawdzili również, jak często i z jakimi problemami mieszkańcy Skawiny pojawiają się u lekarzy. Według przytaczanych przez nich statystyk najwięcej osób szukało pomocy medyków pierwszego kontaktu z powodu chorób układu oddechowego, do których zalicza się jednak także grypa. Gwałtownie wzrosła również liczba skawinian zgłaszających się do przychodni podstawowej opieki zdrowotnej z powodu raka. W 2008 r. odsetek tego rodzaju porad wynosił 2,3 proc., w 2018 był już trzy razy wyższy.

Jak podkreślają autorzy raportu, wzrost zgonów i przypadków zachorowań na nowotwory czy choroby układu krążenia ma związek po pierwsze ze starzeniem się społeczeństwa, po drugie z lepszym dostępem do opieki lekarzy i większą skutecznością diagnostyki. Raport nie daje więc jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie o szkodliwy wpływ zanieczyszczeń na zdrowie mieszkańców gminy.

- Nawet przy wykryciu ewentualnych różnic w poziomie lub trendach chorobowości w różnych częściach gminy, brak danych o innych, poza wiekiem, czynnikach wpływających na stan zdrowia – takich jak palenie tytoniu czy wykształcenie – uniemożliwia ocenę wkładu środowiska w to zróżnicowanie – komentuję wyniki raportu prof. dr hab. inż. Michał Krzyżanowski z Akademii Górniczo-Hutniczej, którego o ocenę poprosiły władze Skawiny.

Analiza przygotowana przez badaczy z UJ trafiła już m.in. na biurka pracowników instytucji odpowiadających za poprawę stanu powietrza w Skawinie. Władze gminy czekają teraz na ich opinie. Na ich podstawie ma zapaść decyzja o ewentualnym przygotowaniu kolejnych opracowań.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
milewski

mieszkańcyb Skawiny zapomnieli,ile ton pyłu wypusciła w powietrze i do gleby huta aluminium...pamietam czas,gdy zwierzęta łamały nogi,bo stwierdzono nadmiar aluminium i jego zwiazków na dziesiątki lat w okolicznej glebie.niech "fahowcy" przebadaja mieszkańców pod katem tamtych czasów..dzisiaj moda na smog oszalała

Dodaj ogłoszenie