Siedliska. Powalone słupy i zerwana sieć. Nie mają internetu...

Siedliska. Powalone słupy i zerwana sieć. Nie mają internetu już od kilku tygodni

Zdjęcie autora materiału
Robert Gąsiorek

Aktualizacja:

Gazeta Krakowska

Powalone słupy wciąż znajdują się obok drogi, a sieć telekomunikacyjna nie została naprawiona. Jerzy Urbanek (na zdjęciu)  oraz inni mieszkańcy Siedlisk
1/8
przejdź do galerii

Powalone słupy wciąż znajdują się obok drogi, a sieć telekomunikacyjna nie została naprawiona. Jerzy Urbanek (na zdjęciu) oraz inni mieszkańcy Siedlisk są oburzeni opieszałością firmy Orange ©Robert Gąsiorek

Ponad 100 domów w Siedliskach koło Tuchowa od blisko miesiąca jest pozbawionych dostępu do internetu, telefonu stacjonarnego, a w niektórych przypadkach również telewizji. Firma Orange nie może uporać się z naprawą zerwanej sieci telekomunikacyjnej we wsi. Interwencje u operatora nie przynoszą żadnego rezultatu.
Wiele osób nie wyobraża sobie nawet jednego dnia bez internetu czy telefonu . Mieszkańcy Siedlisk pozbawieni są tych dobrodziejstw cywilizacji już od blisko miesiąca. Powalone słupy i zerwane linie telekomunikacyjne nie mogą doczekać się naprawy. Ludzie mają żal do firmy Orange za opieszałość.

- Wszyscy jesteśmy tym zbulwersowani. Gdy chcą, żeby podpisać jakąś umowę, to chętnie odwiedzają nasze domy. A teraz, jak muszą coś naprawić, to praktycznie nie ma z nimi kontaktu - kręci głową Jerzy Urbanek, sołtys Siedlisk.

Słupy złamały się jak zapałki



Wszystko zaczęło się 12 lipca. Przez wioskę przejeżdżał samochód ciężarowy, który na naczepie przewoził koparkę. W pewnym momencie, kiedy pojazd znajdował się w pobliżu kościoła parafialnego, koparka zahaczyła o zwisający nad drogą kabel telekomunikacyjny. Zanim kierowca ciężarówki się zorientował, doszło do złamania dwóch słupów oraz zerwania linii telefonicznej. W efekcie w jednej chwili pół wioski straciło dostęp do internetu, telefonu stacjonarnego oraz telewizji. Infolinia Orange rozgrzała się do czerwoności, bo mieszkańcy zaczęli zgłaszać usterkę.

Ekipa techników na miejscu pojawiła się dość szybko i zabezpieczyła zerwane linie i słupy.

- Kilka lat temu też słup powaliło i naprawili to w dwa dni. Mieliśmy więc nadzieję, że i teraz szybko uporają się z tą usterką - podkreśla sołtys Siedlisk.

Problem z zasięgiem



Minął już jednak blisko miesiąc, a powalone słupy wciąż nie zostały uprzątnięte, a sieć telekomunikacyjna naprawiona. Mieszkańcy wioski wciąż nie mogą korzystać z internetu czy telefonów. Najbardziej problem odczuły osoby starsze, dla których telefon stacjonarny jest niejednokrotnie jedynym kontaktem ze światem.

- Mamy wiele takich ludzi, którzy mieszkają samotnie. Ich bliscy martwią się, bo nie mogą się z nimi skontaktować. Mieszkańcy interweniują u mnie i pytają, kiedy zostanie to naprawione - przyznaje Jerzy Urbanek.

Korzystanie z telefonów komórkowych czy internetu radiowego jest w Siedliskach na co dzień utrudnione. - Do niedawna w ogóle nie miałam zasięgu tam, gdzie mieszkam. To jest teren górzysty i czasami trudno jest się gdzieś dodzwonić z komórki - przekonuje Małgorzata Wojtanowska, która przez awarię została pozbawiona dostępu do internetu, telefonu, a także telewizji.

Mieszkańcy wioski, aby skorzystać z internetu, muszą jeździć do Tuchowa czy Tarnowa, gdzie znajdują się ogólnodostępne sieci Wi-Fi.

- Trudno jest dziś żyć bez internetu szczególnie młodym ludziom - przyznaje Jerzy Urbanek.

Czekają na zgody od ludzi



Mieszkańcy Siedlisk bezskutecznie próbują doprosić się w firmie Orange o naprawę uszkodzonej sieci. - Gdy zgłosiłam im tę sprawę, najpierw dostałam SMS, że wszystko zostanie naprawione 23 lipca. Za dwa dni przyszła kolejna wiadomość z Orange, że usuną usterkę 6 sierpnia. Termin minął, a my wciąż jesteśmy bez internetu i telefonu - rozkłada ręce Małgorzata Wojtanowska.

Firma Orange poinformowała nas wczoraj, że operator planuje odbudować napowietrzną sieć telekomunikacyjną, ale nie uzyskał jeszcze odpowiednich zgód od mieszkańców. - Słupy i zerwana linia telefoniczna znajdują się na działkach należących do 3 osób. Ich właściciele uzależniają wydanie zgody na odtworzenie linii napowietrznej od tego, czy Orange Polska w ciągu roku przeniesie elementy infrastruktury znajdujące się na ich terenie w inne miejsce - informuje biuro prasowe Orange Polska. Jak zapewnia operator, jeszcze dziś do mieszkańców mają zgłosić się pracownicy Orange z propozycją przebudowy sieci. - Bardzo przepraszamy naszych klientów za utrudnienia. Będziemy chcieli jak najszybciej odbudować uszkodzoną linie - podkreślają pracownicy Orange.

Proszą o pomoc rzecznika

Mieszkańcy Siedlisk mają nadzieję, że okres uszkodzenia linii nie będzie wliczony do rachunku telefonicznego. Zwrócili się o pomoc w tej sprawie do powiatowego rzecznika praw konsumentów. Orange informuje, że aby otrzymać należną bonifikatę i odszkodowanie za czas trwania uszkodzenia, każdy klient powinien się zgłosić do firmy z takim roszczeniem po wykonaniu naprawy i przywróceniu usług. Operator telekomunikacyjny rozważa również skierowanie roszczeń wobec kierowcy, który uszkodził słupy i linie.

ZOBACZ KONIECZNIE:



FLESZ: Letnie upały - jak reagować w razie udaru słonecznego?

Źródło: vivi24

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Polecamy

NAUCZYCIEL ROKU | Zgłoś kandydatów

NAUCZYCIEL ROKU | Zgłoś kandydatów

HIPOKRATES MAŁOPOLSKI 2018 | Trwa głosowanie

HIPOKRATES MAŁOPOLSKI 2018 | Trwa głosowanie

SAMORZĄDOWIEC MAŁOPOLSKI Oceń rządy włodarzy i radnych w kończącej się kadencji samorządu

SAMORZĄDOWIEC MAŁOPOLSKI Oceń rządy włodarzy i radnych w kończącej się kadencji samorządu

Tak mieszka Robert Lewandowski - zobacz jego mieszkanie!

Tak mieszka Robert Lewandowski - zobacz jego mieszkanie!