Trwa bezpardonowa walka busiarzy

Redakcja
Przewozy pasażerskie w powiecie wadowickim coraz częściej kojarzą się z działaniami mafijnymi. Z tego powodu starosta Jacek Jończyk wezwał do siebie przedstawicieli przewoźników, gmin oraz policji, inspekcji transportu drogowego i straży miejskiej z Wadowic i Andrychowa.

W Wadowickiem przewoźnicy walczą o rynek, blokując busy konkurencji OT. ARCHIWUM

KONTROWERSJE. Wadowicki starosta zapowiada, że będzie cofać koncesje, jeżeli wśród przewoźników nie będzie spokoju

- Jestem przerażony - mówi starosta Jacek Jończyk. - Przewoźnicy zaczęli uprawić wolną amerykankę - dodaje.

Chodzi o to, że busiarze nie tylko nie pilnują rozkładów jazdy, ale także piszą na siebie donosy, blokują sobie auta w zatoczkach. Często dochodzi nawet do rękoczynów pomiędzy kierowcami.

- Moje auto blokowały przez półtorej godziny dwa busy konkurencji - mówi jeden z przewoźników. - Nie pomogło nawet wezwanie policji. Dopiero kolejna interwencja drogówki uwolniła mojego kierowcę.

Nie jest tajemnicą, że najgorsza sytuacja panuje na trasie Wadowice - Andrychów, gdzie doszło już nawet do rękoczynów pomiędzy kierowcą i postronną osobą, która w opinii tego kierowcy utrudniła mu wyprzedzenie busa konkurencji.

W tej sytuacji nie pomogają nawet niespodziewane kontrole wysyłane przez starostę na trasy przejazdu busów. Uzdrawiają one sytuację na kilka godzin, po czym wszystko wraca do punktu wyjścia, dlatego starosta zapowiedział kontrole falowe. Po kilka w ciagu jednego dnia.

Jest jednak coraz gorzej. A przewoźnicy sięgają po różne metody nacisku na konkurencję. Jedna ze stron konfliktu zaangażowała nawet biuro sławnego detektywa Krzysztofa Rutkowskiego.

Jak powiedział inspektor Wydziału Komunikacji i Transportu Kazimierz Gałuszka, w marcu przeprowadzono cztery kontrole na czterech liniach, w wyniku których sprawdzono siedmdziesiąt siedem kursów. Jak się okazało, aż dwanaście z tych kursów, czyli ponad 15 proc. nie zostało wykonanych.

Z kolei inspekcja transportu drogowego w tym roku przeprowadziła 153 kontrole, w wyniku których odebrano 36 dowodów rejestracyjnych i wystawiono 55 mandatów. W tym okresie policja odebrała kolejne 30 dowodów rejestracyjnych. Przewoźnicy jednak nie doszli do porozumienia. W związku z tym starosta zapowiedział, że będzie skrupulatnie sprawdzać zezwolenia i w razie konieczności cofać je.

Robert szkutnik

F

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie