18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

V liga Kraków - Wadowice

pan
Dawid Wrzodek z Tramwaju nie zdobył gola z Sokołem Fot Michał Klag
Dawid Wrzodek z Tramwaju nie zdobył gola z Sokołem Fot Michał Klag
Skawa Wadowice - Niwa Nowa Wieś 1-5 (0-2)

Dawid Wrzodek z Tramwaju nie zdobył gola z Sokołem Fot Michał Klag

0-1 Piskorek 27, 0-2 S. Tlałka 34, 1-2 Barcik 55, 1-3 Piskorek 73, 1-4 Piskorek 75, 1-5 M. Naglik 90+2.

Sędziował Wojciech Curyło (Kraków). Żółta kartki: Barcik, Brózda, Rudecki, Miarka. Widzów 200.

Skawa: Gawlik - Rudecki, Brózda (75 Mikołajczyk), Pawlik, Jagiełka - Pomietło, Kondak, K. Dyrcz, Barcik - Miarka, Góra (46 Kuzia).

Niwa: Jurkowski - Makowski (90 Kaczmarczyk), Tomala, Chwierut - Kajor, P. Tlałka, Swarzyński (80 T. Bączek), S. Tlałka, Ryłko - Stawowczyk (70 M. Naglik), Piskorek.

Wynik meczu otworzył Mariusz Piskorek, który po dograniu z rogu sprytnym strzałem głową oszukał Gawlika. Później, po akcji Swarzyńskiego, ładnie na obieg poszedł Makowski, po zagraniu którego Sławomir Tlałka znalazł się sam przed bramkarzem i szansy nie zmarnował. Okrasą meczu było trafienie Barcika, który w pełnym biegu huknął po długim rogu, tak, że Jurkowski mógł tyko wzrokiem odprowadzić piłkę do siatki. - Nawet najpiękniejsze trafienie liczone jest pojedynczo, więc możemy wpychać piłki do siatki, byle tylko zdobywać gole, a to przychodzi nam to wyjątkowo ciężko - powiedział Ludwik Strzeżoń, kierownik drużyny Skawy.

W drugiej części, po kornerze, miejscowi zbyt krótko wybili piłkę, której dopadł P. Tlałka, a Piskorek z bliska wepchnął ją do siatki. Później tenże Piskorek także doszedł do piłki, która wróciła w pole karne miejscowych po rogu i z 7 metrów, z woleja, pokonał Gawlika. Wynik ustalił M. Naglik, wykorzystując podanie młodzieżowca Kajora.

(ZAB)

Spójnia Osiek Zimnodół - Garbarz Zembrzyce 1-3 (0-2)

0-1 Pęczek 20, 0-2 Kudzia 26, 1-2 Tukaj 78 karny, 1-3 Krawczyk 86.

Sędziował Krzysztof Budnik (Nowy Sącz). Żółta kartka: Żmudka. Widzów 150.

Spójnia: Dziedzic - D. Glanowski (20 Michał Mróz), K. Glanowski, Gocyk, Kołodziejczyk (60 Jedynak) - Szewczyk (75 Mączka), Kasprzyk, Kordaszewski, Ziarno - Tukaj, Tomaszewski (46 Porębski).

Garbarz: Kaźmierczak - Szmalcel, Kudzia, Elżbieciak, Ł. Puda - Żmudka (88 Głuszek), Pieczara, Gaździcki (80 Krawczyk), Talaga (70 Kotlarczyk) - Kowalczyk, Pęczek.

Wynik otworzył Pęczek, pokonując Dziedzica strzałem z 20 metrów, a chwilę później, po rogu piłkę z bliska do siatki wepchnął Kudzia. - Oba gole straciliśmy po akcjach od strony Damiana Glanowskiego, dlatego musiałem szybko reagować i stąd moja decyzja o zdjęciu go z boiska - tłumaczył Krzysztof Duch, trener Spójni.

Przed przerwą Tomaszewski przegrał pojedynek z Kaźmierczakiem, a Tukaj główkował nad poprzeczką. Miejscowi trafili dopiero z karnego. - W ostatnich dwóch meczach sędziowie wygwizdali przeciwko mojej drużynie trzy "jedenastki". Nie wiem, czy chcą w ten sposób jakoś pogrążyć naszą drużynę - analizował po meczu Zdzisław Janik, trener Garbarza.

Kiedy gospodarze poszli na całość, zostali skontrowani przez Krawczyka, który kilka minut wcześniej pojawił się na boisku, bo był to jego pierwszy kontakt z futbolem po dłuższej chorobie.
(ZAB)

Słomniczanka - Halniak Maków Podhalański 2-1 (2-1)

1-0 Suchan 9, 1-1 Gałuszka 38, 2-1 Zaranek 42.

Sędziował Łukasz Królczyk (Oświęcim). Żółte kartki: Zagrodzki, Kura, Trzeciakiewicz, Kwiatkowski - Bryła, Bach, Antosiak, Wolski. Widzów 70.

Słomniczanka: Bubak - Jaworski, Styczeń, Strona, Konieczny - Zaranek, Zagrodzki, Kura, Trzeciakiewicz (84 Grzywacz) - Kwiatkowski, Suchan.

Halniak: Kłapyta - Pacyga, Bryła, Bach, Gałuszka - Kohut, Marko, Kroczek, Antosiak - Szymoniak, Wolski (70 Kryjak).

Młoda drużyna ze Słomnik sprawiła sporą niespodziankę pokonując jedną z najlepiej poukładanych ekip w tej lidze. W 9 min na indywidualną akcję zdecydował się Suchan i strzałem z ostrego kąta zaskoczył Kałpytę. W odpowiedzi uderzał Szymoniak, ale bramkarz Słomniczanki był na posterunku. Golkiper miejscowych powstrzymał także Wolskiego i dał się zaskoczyć dopiero po kąśliwym strzale Gałuszki z około 20 metrów. Strata gola podziałała mobilizująco na miejscowych i po akcji Zaranka interwencji Kłapyty i odbiciu futbolówki od słupka zdaniem sędziów futbolówka przekroczyła linię bramkową. Po przerwie gospodarze prowadzili grę, a Halnika czyhała na kontry. Widowisko nie było wówczas dobre, bo jednym i drugim realizacja taktyki nie wychodziła najlepiej. (pan)

MKS Trzebinia-Siersza - Borek Kraków 1-1 (0-0)

1-0 Drobniak 46, 1-1 Dutka 64 karny.

Sędziował Łukasz Kozioł (Tarnów). Żółte kartki: Cieszyński, Wilk, Rolka - Kupiec. Czerwone kartki: Wanatowicz (42 za atak z tyłu na nogi), Kupiec (89 druga żółta). Widzów 120.

Trzebinia: Wilk - Czyszczoń, Kalinowski, Cieszyński, P. Szczepanik - Rolka, Wojdyła (70 Machowski), Lickiewicz, T. Szczepanik - Jędrzejczyk, Drobniak (74 Pająk).

Borek: Szopa - Zawora, Dukała, Kupiec, Baliga - Nowak, Wanatowicz, Józkowicz, Włodarczyk (78 Gruchacz) - Dutka (79 Gręda), K. Pachacz (46 Kacprzak).

Trener Borku Marcin Gędłek nie mógł skorzystać z żadnego z trzech nominalnych bramkarzy. Wprawdzie na rozgrzewkę przed meczem wyszedł Tyrała, ale okazało się, że kontuzja, jakiej doznał kilka dni wcześniej przed meczem, nie pozwala mu na grę. W tej sytuacji w bramce Borku stanął w trybie awaryjnym obrońca Szopa. Swój występ może uznać za udany, biorąc pod uwagę fakt, że dał się tylko raz zaskoczyć rywalom. Inna sprawa, że trzebinianie znów mieli problemy ze skutecznością.

Pierwszy szansę wpisania się na listę strzelców i to dwukrotnie w odstępie kilku minut miał Jędrzejczyk. Następnie w 30 min Rolka główkował obok słupka, a w 38 min z kolei Lickiewicz będąc w okolicach narożnika pola bramkowego nie trafił czysto w piłkę.

Od 42 min po czerwonej kartce dla Wanatowicza, który zaatakował ostro na nogi z tyłu jednego z zawodników MKS, zanosiło się, że gospodarze w końcu rozwiążą worek z bramkami. Te przypuszczenia zdawał się potwierdzać początek drugiej połowy. Ledwie sędzia wznowił grę, a na czystej pozycji znalazł się Drobniak, który uprzedzając obrońcę gości, zdobył prowadzenie dla Trzebini. Na tym jednak jej aktywa w tym spotkaniu się skończyły, chociaż okazje mieli jeszcze Jędrzejczyk czy Lickiewicz.
Nieoczekiwanie bardziej zdeterminowani krakowianie w 64 min wywalczyli rzut karny, który sędzia podyktował za faul Kalinowskiego na Nowaku. Pewnym egzekutorem okazał się Dutka. Ambitni obronili potem remis, chociaż w ostatnich kilku minutach musieli grać nawet w "dziewiątkę".

- Po zdobyciu przez rywali wyrównania w naszą grę wkradła się nerwowość, za zabrakło kunsztu, by wykorzystać przewagę liczebną - powiedział trener MKS Marcin Kasprzyk.

- W tych okolicznościach można być zadowolonym z wyniku, chociaż przyjechaliśmy z zamiarem wywalczenia kompletu. Myślę, że w 11 była taka szansa - stwierdził trener gości Marcin Gędłek.

(BK)

Tramwaj Kraków - Sokół Przytkowice 1-4 (0-1)

0-1 Rzeszótko 39, 1-1 Dobrucki 49, 1-2 Lelek 54, 1-3 A. Pacułt 72, 1-4 Lelek 78.

Sędziował Bartłomiej Serafin (Nowy Sącz). Żółte kartki: Kękuś, Ptak - Stokłosa. Widzów 50.

Tramwaj: Brela - Makówka (46 Wojsa), Silarski, Gorzkowski, Dąbrowski - Ptak, Żurek (71 Kubica), Kękuś (80 Piórkowski), Michorczyk, Płoskonka (46 Dobrucki) - Wrzodek.

Sokół: K. Żak - Gwiżdż, Skowronek, G. Stokłosa, Siemieński - Monica (86 G. Pacułt), Gruczyński, W. Stokłosa, M. Żak (73 Zając) - Lelek, Rzeszótko (62 A. Pacułt).

Gracze z Przytkowic wygrali mecz zasłużenie, a Tramwaj po niezłym początku sezonu przegrał trzeci mecz z rzędu. Początek meczu w wykonaniu graczy Tramwaju nie był najgorszy, a o sobie dał znać Wrzodek, który najpierw po uderzeniu z dystansu, a następnie w sytuacji sam na sam mógł pokonać K. Żaka. W 25 minucie Wrzodekm wpadł w pole karne, gdzie w starciu z G. Stokłosą upadł. Arbiter nie zdecydował się na podyktowanie jedenastki, choć miał ku temu powody. Potem inicjatywę przejął Sokół, a klasę pokazał Lelek. Napastnik Sokoła najpierw ładnie dobrał Rzeszutce, który silnym strzałem nie dał szans Breli, a w drugiej połowie sam dodał dwa gole finalizując akcję Rzeszutki oraz zaskakując bramkarza uderzeniem z okolic pola karnego. Trzeba też dodać, że popularny "Guma" zanotował drugą asystę przy bramce A. Pacułta. Tramwaj nie był wyłącznie statystą w drugiej połowie. Podopieczni Dariusza Bijaka szybko doprowadzili do remisu po strzale z bliska Dobruckiego, a wkrótce potem krakowian na prowadzenie winien wyprowadzić Ptak. Trzecią okazje miał Silarski, po strzale którego piłkę z linii bramkowej wybił gracz Sokoła.

(pan)

Bronowianka Kraków - KS Chełmek 0-3 (0-1)

0-1 Górski 30, 0-2 Górski 55, 0-3 Siwoń 90.

Sędziował Łasak (Wadowice). Żółte kartki: Wątor, Kubik, Piwowarski, Kulig. Czerwona kartka Piwowarski (70 min, druga żółta). Widzów 100.

Bronowianka: Mrowiec - Walczak,. Białkio, Kubik, Wątor (65 Calik) - Piwowarski, Skwarczeński (46 Góral), Małodobry, Tworek (55 Kuczaj) - Kolański, Równiatka (46 Socha).

Chełmek: Żółneczko - Kumanek, B. Chylaszek, Dobrowolski (50 Tomsia) - Adamczyk, Kowalczyk (65 Wójcik), Kulig, Bąk, Górski - D. Chylaszek (87 Siwoń), Kustra.
Ekipa Chełmka, zgodnie z zapowiedziami jej grającego trenera Jacka Dobrowolskiego, odrabia straty z początku rundy kiedy to przegrywała mecz za meczem. teraz to zupełnie inny zespół, który potrafi grac skutecznie i ładnie dla oka. Pewna wygrana w Krakwie to efekt strzału z rzutu wolnego oraz solowego przeboju w wykonaniu Górskiego oraz skuteczne wejście Siwonia po akcji jednego z najlepszych tego dnia na boisku Kustry.

(pan)

Jordan Sum Zakliczyn - Skawinka 7-2 (5-1)

1-0 Jaśkowiec 10, 2-0 Jaśkowiec 15, 3-0 Ślusarczyk 25, 4-0 Kosałka 29, 5-0 Stryszowski 32, 5-1 Czyżowski 45, 6-1 Ptasiński 73, 7-1 Tyczyński 77, 7-2 Sikora 79. Sędziował D. Figielski. Żółta kartka: Kosek. Widzów 200

Jordan: Blak (72 Burkat) - Grzybek (52 Gaca), M. Grzesiak, Ptasiński, Panuś - Kosałka (58 Tyczyński), Jaskowiec, Stryszowski, Rozwadowski - Ślusarczyk, Surówka (65 Urban).

Skawinka: Chmura - Gałuszka, Pawełczak, M. Pachel, Kozłowski - Sikora, (85 Ocios), P. Konik (46 Sargis), Czyżowski, Sekuła - Kosek, Ł. Konik (46 Pietraszak).

Trwa fatalna passa Skawinki, która po raz kolejny doznała sromotnej porażki. Ozdoba tych jednostronnych zawodów była pierwsza bramka zdobyta przez Jaśkowca uderzeniem z rzutu wolnego oraz uzyskana przez Ślusarczyka ładnym strzałem z woleja. W Skawince do gry wrócił jeden z liderów z poprzedniego sezonu Czyżowski, ale to było za mało na bardzo dobrze taktycznie grający zespół z Zakliczyna.

(pan)

Najlepsi strzelcy

11 - Dubiel (Niwa), 8 - Kroczek (Halniak), 6 - Łabuś (Orzeł), Górski (Chełmek), Piskorek (Niwa), 5 - Trzeciakiewicz (Słomniczanka), Tukaj (Spójnia), Lelek (Sokół), Jaśkowiec (Jordan), 4 - J. Guzik (Orzeł), Kwaśniak (Orzeł), Lickiewicz (Trzebinia), Zegarek (Bronowianka), Sadowski (Wróblowianka), 3 - Wrzodek (Tramwaj), Kolański (Bronowianka), Ziarno (Spójnia), Kasprzyk (Spójnia), Góra (Skawa), W. Stokłosa (Sokół), Szymoniak (Halniak), Kustra (Chełmek), Ciepły (Orzeł), Rzeszótko (Sokół), Dutka (Borek), Pęczek (Garbarz), Gałuszka (Halniak), Ślusarczyk (Jordan), 2 - Kubica (Tramwaj), Miarka (Skawa), Adamczyk (Orzeł), Jedrzejczyk (Trzebinia), Kosmal (Wróblowianka), Wolski (Halniak), Rudek (Słomniczanka), Włodarczyk (Borek), Kwiatkowski (Słomniczanka), Zawora (Borek), Józkowicz (Borek), Grzesiak (Wróblowianka), Adamczyk (Chełmek), Kowalczyk (Garbarz), Mielec (Wróblowianka), Czech (Trzebinia), Petho (Orzeł), S. Tlałka (Niwa), Stryszowski (Jordan), Sikora (Skawinka).

(pan)

Tabela

1. Niwa 9 20 21-7

2. Orzeł 9 17 24-9

3. Trzebinia 9 17 18-6

4. Sokół 9 17 20-9

5. Spójnia 9 16 15-11

6. Garbarz 9 16 10-7

7. Halniak 9 13 15-9

8. Jordan 9 13 19-16

9. Wróblowianka 9 13 12-9

10. Borek 9 13 12-12

11. Chełmek 9 12 15-15

12. Słomniczanka 9 10 11-18

13. Bronowianka 9 8 11-13

14. Tramwaj 9 8 8-17

15. Skawa 9 4 7-24

16. Skawinka 9 3 7-42

Program IX kolejki

Niwa Nowa Wieś - Halniak Maków Podhalański (s. 15.30), Garbarz Zembrzyce - Skawinka (s. 15.30), Tramwaj - Słomniczanka (s. 15.30), Spójnia Osiek - MKS Trzebinia-Siersza (s. 15.30), Orzeł Piaski Wielkie - Jordan Zakliczyn (s. 15.30), Borek - Chełmek (s. 15.30), Wróblowianka - Bronowianka - termin zostanie ustalony, Sokół Przytkowice - Skawa Wadowice (n. 15). (pan)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie