Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Wciąż za mało pieniędzy na budowę pomnika AK

Małgorzata Mrowiec
Małgorzata Mrowiec
Tak miałby wyglądać pomnik AK na bulwarze Czerwieńskim
Tak miałby wyglądać pomnik AK na bulwarze Czerwieńskim fot. wizualizacja
Inicjatywa. Już tylko sześć dni zostało do zakończenia internetowej zbiórki na rzecz budowy monumentu u stóp Wawelu. Można ją wesprzeć poprzez portal PolakPotrafi.pl.

Internetowa akcja rozpoczęła się w połowie lutego. Do tej pory darczyńcy, logując się na portalu, wpłacili ponad 123,5 tys. zł. Ten odzew może cieszyć, jednak to za mało, by zagwarantować sukces akcji.

Koszt wzniesienia pomnika AK i urządzenia Ogrodu Pamięci Narodowej, w którym ma się znajdować, projektanci szacują na ok. 1,2 mln zł. Zbiórka internetowa ma na celu zebranie kwoty 300 tys. zł - na wzniesienie samej bryły monument. Akcji niestety grozi fiasko: zgodnie z regulaminem portalu, jeśli w określonym terminie zakończenia zbiórki nie zostanie zebrana ustalona kwota, pieniądze wrócą do ofiarodawców. Czasu jest już bardzo mało, a datki nie osiągnęły jeszcze nawet połowy z przewidzianych 300 tys. zł.

Inicjatorem zbiórki internetowej jest projektant pomnika, Alexander Smaga. - To świetna akcja marketingowa. Oby się powiodło. Już blisko 900 osób wpłaciło pieniądze, więc znacząca liczba. Szkoda, że może to przepaść - komentuje Piotr Kurek, członek Zarządu Głównego Światowego Związku Żołnierzy AK. Związek, który jest inicjatorem budowy pomnika, w swojej społecznej zbiórce uzyskał dotąd - w ciągu kilku lat - 85 tys. zł.

Piotr Kurek obawia się, że jeśli akcja na portalu PolakPotrafi.pl się nie powiedzie i wpłaty zostaną zwrócone darczyńcom, niekoniecznie przekażą oni te pieniądze na konto związku. - Ludzie mogą się zrazić - kwituje. Inicjatorzy budowy pomnika nadal liczą, że jednak popłyną na ten cel pieniądze z budżetu miasta i że to Kraków uhonoruje akowców.

Przypomnijmy, że Rada Miasta Krakowa zwróciła się do prezydenta RP i pani premier z apelem o sfinansowanie budowy pomnika. - Z Kancelarii Prezydenta przyszła odpowiedź i już wiemy, że nie możemy liczyć na pieniądze - mówi Bogusław Kośmider, przewodniczący Rady Miasta. - Jest poważny problem, bo do realizacji wybrano projekt drogi. Powinno się też wyciągnąć wnioski z małego zainteresowania zbiórką. Co dalej? Trzeba się nad tym poważnie zastanowić - uważa.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski