Wiceprezes Wisły Kraków Maciej Bałaziński pozywa Adama Buksę. Domaga się wpłacenia 30 srebrnych jednozłotówek na cel społeczny

Krzysztof Kawa
Krzysztof Kawa
Maciej Bałaziński Przemyslaw Swiderski
Maciej Bałaziński, wiceprezes zarządu TS Wisła Kraków SA, skierował do Sądu Okręgowego w Krakowie pozew przeciw Adamowi Buksie, ojcu 18-letniego piłkarza "Białej Gwiazdy" Aleksandra.

Wisła Kraków. Maciej Bałaziński z zarządu klubu pozywa Adama Buksę

Informację o pozwie Maciej Bałaziński zamieścił na Twitterze. To pokłosie oświadczenia Adama Buksy, które zamieścił w mediach w odpowiedzi na wywiad z przewodniczącym rady nadzorczej Wisły Tomaszem Jażdżyńskim, który ukazał się na naszej stronie.

"Podczas kilku bezpośrednich rozmów zgodziliśmy się z Pinim Zahavi (menedżerem Aleksandra Buksy - przyp.), że Wisła Kraków to najlepsze miejsce dla Olka. Niestety nie mieliśmy decydującego wpływu na decyzję. Nie będę komentował pomówień i oszczerstw, ale z racji wykonywanego zawodu nie mogę ich pozostawić bez reakcji" - wyjaśnił wiceprezes zarządu piłkarskiej spółki Wisły, dołączając skan pozwu do Sądu Okręgowego. Domaga się w nim usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych, przeprosin i wpłacenia 30 srebrnych jednozłotówek na cel społeczny.

Adam Buksa: Chcieli mnie złapać w Wiśle na kruczki prawne

Adam Buksa w swoim oświadczeniu opublikowanym na stronie meczyki.pl zarzucił władzom Wisły nieuczciwość i stosowanie kruczków prawnych.

"W kolejnych miesiącach od porozumienia, gdy Kuba już się wycofał z rozmów i formalizowaliśmy dokumenty, dostawałem projekty umowy, w których po analizie prawnej, okazywało się, że zawsze znajdują się w niej nielegalne zapisy kasujące ustalone kwoty odstępnego za Olka. Każdy kolejny kontrakt podstawiany mi do podpisu, jako prawnego opiekuna Olka, był nielegalny. Czułem się oszukany i jasno powiedziałem panu Maciejowi Bałazińskiemu, że właśnie dlatego, że chcą mnie złapać na kruczki prawne, dzielimy umowę na dwie części. Oni przez te miesiące naciskali, aby kontrakt był podpisany na trzy lata, lub chociaż drugi parafowany od razu do szuflady, bo przecież nikt tu nikogo nie wykiwa. Przecież sobie ufamy. Jeszcze raz zaznaczyłem, że oba przypadki - kontrakt z wpisaną klauzulą lub dwa podpisane kontrakty - są działaniem nielegalnym. Odmówiłem" - napisał Adam Buksa.

Po czym kontynuuje w dalszej części oświadczenia:

"Natomiast wola podpisania drugiej umowy po osiemnastych urodzinach była długo utrzymana. Oczywiście na ustalonych wcześniej warunkach i podparta obietnicami - dziś bajkami. Skoro Wisła tak chętnie podnosi argument o uściśnięciu sobie dłoni i nie dotrzymaniu słowa, rozumiem, że dotyczy to tylko jednej strony - rodziny Buksów? Wystarczy spojrzeć, co faktycznie zrobili z Olkiem. Wspomniany obiecany projekt sportowy okazał się bujdą. Nieudaczni zarządzający klubem nie potrafili wcielić go w życie. Dziś chcą wybielać się przed kibicami, udając budowanie Wielkiej Wisły podczas gdy nie potrafią podejmować sensownych kroków wobec swojego wychowanka. Dlaczego? Bo nie mieli i nie potrafili stworzyć do tego narzędzi. Po kilku miesiącach to zauważyłem, dlatego powiedziałem, że rozmowy o podpisie w styczniu zaczynamy od nowa."

Kim jest Maciej Bałaziński?

Maciej Bałaziński zareagował bardzo szybko, bo złożył pozew już tego samego dnia, 5 lutego. To ekspert w dziedzinie prawa sportowego. Jest absolwentem prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Ukończył również studia podyplomowe z zakresu prawa Unii Europejskiej, a także szkolenie UEFA Football Law Programme organizowane przez UEFA.

Od kilkunastu lat Bałaziński jest radcą prawnym prowadzącym Kancelarię Prawną Maciej Bałaziński i Współpracownicy oraz zasiada w radzie nadzorczej Spółki REMAK - Elektromontaż S.A., gdzie jest sekretarzem. Pełni również funkcję arbitra w Trybunale Arbitrażowym ds. Sportu w Lozannie. Był członkiem Wydziału Dyscypliny Polskiego Związku Piłki Nożnej, Polskiego Związku Hokeja na Lodzie oraz sekretarzem w radzie nadzorczej Ekstraklasy SA. Od czerwca 2020 roku pełni funkcję wiceprezesa w zarządzie Wisły kierowanym przez Dawida Błaszczykowskiego. Obsługą prawną "Białej Gwiazdy" zajmował się już wcześniej, w latach 2003-2006, gdy właścicielem klubu z Reymonta była Tele-Fonika.

Przeczytaj wywiady z Tomaszem Jażdżyńskim

Powstała Superliga, UEFA zbanuje kluby?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dobrze że ten pachoł nie chce zerżn.ąć mu matki!!

Dodaj ogłoszenie